Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

brat leń jak zagonić go do roboty???

Polecane posty

Gość gość

Mój brat mieszka z rodzicami, ma 21 lat, i nic nie robi, cały dzień siedzi przed komputerem, rodzice są na emeryturze i go utrzymują, do tego urządza im awantury, nikogo nie słucha jak zagonić go roboty Widzę że nie radzą sobie z nim, co można zrobić w takiej sytuacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
żreć nie dawać, komputer wyrzucić może chociaż kraść się nauczy i zacznie znosić fanty do piwnicy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie radzę, odłączenie internetu dopiero go rozjuszy. :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Raczej bym go wysłała do jakiejś szkoły (np. bezpłatnej policealnej/pomaturalnej), to łatwiejsze niż znalezienie pracy i nie wylecenie z niej drugiego dnia. Na pocieszenie dodam, że wielu takich leniuchów z wiekiem mądrzeje i jakoś układa sobie samodzielne życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tyle że on ledwo skończył zawodówkę, nie chciało mu się uczyć, nie wiem w kogo się wdał, może dlatego taki jest bo rodzice zawsze we wszystkim go wyręczali, ode mnie zawsze więcej wymagali bo byłam dziewczyną, ale teraz jestem im wdzięczna bo wyszłam na ludzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
myślałam że zmądrzeje a tu w tym roku 22 lata na karku będzie mieć i nie jest ani trochę mądrzejszy, do tego zdarza się że wyzywa rodziców, ostatnio nastraszyli go policją to obiecał się zmienić, ale wczoraj znowu awantura,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mareki
Postawić ultimatum albo niech idzie do jakieś szkoły, lub pracy albo wynosi się z domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość llikka
skoro nie płaci za Internet, to mu go odłączyć,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zazdrościsz bratu, że potrafi wydoić rodziców z kasy, co? tobie pewnie na odchodne nie dali ani grosza, tylko kopa w tyłek, nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zazdrościć LOOOL kolejny co na garnuszku siedzi. Co za głupoty, co za ludzie, jak można doić tak z rodziców. Masakra, wyrośnie na zakałe rodziny, potem będzie do autorki po kase przychodził, jak rodzice umrą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pogadac z rodzicami na serio o odcieciu neta, zamiast obiadu podac rachunek za prad. Wcale nie zartuje. Moja mama tak wlasnie wychowywala mojego brata. On jest po czterdziestce i nadal siedzi u niej na garnuszku i robi jazdy o obiad nie podany na czas. Tez sie boje co bedzie, kiedy Jej braknie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a może rodzice są szczęśliwi, że niechciana, wstrętna córka już poszła sobie wreszcie z domu a został z nimi ich ukochany syneczek, któremu kupią i dadzą wszystko - BO TAK CHCĄ!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moja mama tak wlasnie wychowywala mojego brata. On jest po czterdziestce i nadal siedzi u niej na garnuszku i robi jazdy o obiad nie podany na czas. Tez sie boje co bedzie, kiedy Jej braknie. XXX jak to co będzie? ty będziesz mu gotowała obiady i opłacała mieszkanie po rodzicach, w którym on będzie mieszkał - bo się i tak nie wyprowadzi!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
LOOOOL rodzicie szczęśliwi:D kolejny nierób

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No z obiadami nie bedzie az tak, mieszkam za granica. Mieszkanie wlasnosciowe, zawsze mozna sprzedac bankowi za comiesieczne wplaty na jego konto. Ech... Najgorsze, ze dla niego to zupelnie normalne. Nie umiem z nim rozmawiac, bo na najmniejsza wzmianke o podjeciu pracy, slysze, ze nie mam pojecia jak ciezko jest w Polsce, i ze on za 1000peelenow nie bedzie zapierniczal dla krwiopijcy. Podjecie dyskusji (?) konczy sie awantura. Nie sciagne go do siebie, bo wiem ze kazda praca skonczylaby sie po tygodniu, bo tu go boli, tam go strzyka a pieniedzy malo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
rozmawiałam z rodzicami oni nie są szczęśliwi, umowa za Internet jest do czerwca i dalej płacić nie będą, do niego nic nie dociera, nie można z nim normalnie porozmawiać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja byłem podobny ale nie aż tak. Mają 21 lat byłem po zawodówce i dorabiałem sobie sprzedając pierdoły na allegro. Pracy szukałem ale jakoś nigdy znaleźć nie umiałem. Dostałem się raz na budowę porobiłem cały sezon później szefowi się zlecenia zaczęły kruszyć i mnie zwolnił. Później znowu z parę lat przesiedziałem na kompie handlując gratami. Dzisiaj mam 28 lat skończyłem liceum zaocznie później studium policealne i dzisiaj mam pracę w zawodzie, dziewczynę i małe dziecko. Nie wyobrażam sobie życia bez pracy i pieniędzy :) A kiedyś wszystko mi było jedno. Myślę że chłopak musi po prostu do tego dorosnąć jak każdy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak z nim rozmawiać żeby się zmienił

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
idz do psychologa on ci pomoze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
U mnie zaczęło się podobnie- brat nic nie robił w domu, jeszcze kiedy ja tam mieszkałam. Nie potrafił nawet wkręcić żarówki, nie mówić np. o odetkaniu wanny. Kompletnie lewe ręce. Mama wpatrzona jak w obrazek, obiadek podany pod nos. Każda dziewczyna jaką miał go rzuciła. Niestety- pamiętam jak jego nieróbstwo było głównym problemem :) fajne czasy denerwować się o niepozmywany talerz... Niestety u nas poszło to o wiele, wiele dalej. Brat przekonany, że jest 8 cudem świata, zadarł z niewłaściwymi ludźmi. Pobicie, zwolnienie z pracy... Później zaczął chlać- izba wytrzeźwień, areszt. Wypadek smaochodowy po pijaku... Szkoda pisać... Wiem jedno, jeśli ktoś jest CHAMEM , któy wykorzystuje własnych rodziców, daleko nie zajdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
22 lata to jeszcze bardzo młody człowiek. Ok, wiem że niektórzy w tym wieku mają rodziny, dzieci, własne firmy, utrzymują się sami, ale ludzie są różni i powiedzmy że różnie dojrzewają. Jasne, że powinniście wesprzeć brata w usamodzielnieniu się, ale nie skreślałabym go na samym starcie dlatego, że mieszka z mamą i nie pracuje w wieku 22 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tyle że ja go nie skreślam, chcę mu razem z rodzicami jakość pomóc, chodzi też o to że on w wieku 17-18 lat wdał się w nieciekawe towarzystwo, w chwili obecnej już się z nimi nie zadaje, ośmieszyli go, i od tego czasu on stał się zamknięty w sobie , agresywny, rodzice próbują z nim rozmawiać, też myślałam o psychologu ale on nie będzie chciał pójść,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mógłby mu pomóc doradca zawodowy, albo po prostu szkoła, w której pozna nowych ludzi, trochę się nauczy, zdobędzie jakiś papier - będzie krok do przodu. A jest zarejestrowany w UP? Kiedy ja poszłam do pracy to zaczęło mi się jako tako chcieć dopiero po trzeciej wypłacie, kiedy zrozumiałam jaką korzyść daje mi własny stały dochód, nawet niewielki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tutaj też chodzi o pracę, widzę że jest nieszczęśliwy , zagubiony, cały jego świat to ten wirtualny,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pozytywizmu w nim tyle że mówi że chce wyjechać gdzieś indziej, że tu w swoim mieście mówi że jest spalony, ja nie wiem w co on się kiedyś wkręcił , wiem że to towarzystwo było nieciekawe, nawet palił fajki, parę razy się upił, ale teraz nie pali, i nie pije mówi że to nie dla niego, gorsza sprawa z tym komputerem, też nie mam z kim o tym pogadać, bo teraz takie czasy jak ktoś ma problem to ludzie się śmieją

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
on już jest stracony tak jak 80% jego pokolenia niech jedzie gdzieś na wojnę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marelik
trzeba z nim poważnie porozmawiać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No, to niech wyjedzie, może faktycznie dobrze mu zrobi zmiana otoczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w ciemno przecież nie wyjedzie, jak on nie wiele umie robić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×