Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość babysitter

czy są tutaj nianie, które korzystają z dobrodziejstw domu pracodawców?

Polecane posty

Gość gość
prowo bo najpierw ma 15 mcy a potem dwa lata, ale te naiwne zawsze sie nabiorą, w sumie dobrze że ktoś temat poruszył bo chyba głownie odzwierciedla to problem płacy dla niań, niestety są to marne grosze a ludziom się wydaje że najlepiej na czarno i za grosze albo darmowo. to nie jest tak niestety i widać ile zostało w tym, kraju do zmiany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość babysitter
prowo :-) ale wiecie o co mi chodzi? kilka dziewczyn odpisało jak to miało dzieciaki w tyłku i się opieprzało bo dostawały pensję w granicach 500-800 zł i to jest sens tej dyskusji. Od czerwca mam zamiar zatrudnić nianię, nie na pełny etat ale od 7 do 12, jednak wiem jakie są realia i wychodzi, że 2 na 10 dziewczyn zajmowały by się dzieckiem bez względu na pensję,a większość miała by dziecko gdzieś. Dosyć zatrważające dane ale cóż nie ukrywam że tego można było się spodziewać. Ja nie mogę dać więcej niż 500 zł za te 5 godzin dziennie i boję się efektów, a po tym co tu czytam boję się coraz bardziej. Nie wiem już co lepsze nie pracować i zostać z dzieckiem czy pracować ale obawiać się co się dzieje w domu. Nie chcę instalować kamer bo jak tu wyczytałam jest to "niestosowne". Ale kurczę pewności nigdy za wiele nie ma Przykra ta nasza polska rzeczywistość gdzie osoby, które też kiedyś będą miały dzieci są tak znieczulone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Prowo oczywiście. Posty pisane tendencyjnie, łatwe do rozszyfrowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość babysitter
Kinga myślę, że nie przesadzam. Sama widzisz opisałam dość mocne przypadki czyli korzystanie z wanny, zostawianie dziecka samego podczas wyjścia do sklepu i niektóre przytakiwały, że to dobrze i się należy tak dzieciakowi skoro mało płacą. No nie wiem czy można zaufać ludziom jak sobie człowiek pomyśli, że może coś takiego się dziać pod naszą nieobecność. Oczywiście część postów to mogą być trolle ale niektóre wypowiedzi były na serio i tu już widać problem, dużo się zmieniło teraz ludzie nie lubią dzieci, niektórzy wręcz nienawidzą jak to można przeczytać na kafe, paranoja jakaś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość babysitter
gościu z 20:05 no prowo prowo :-) starałam się pisać posty dość realne no ale zdaję sobie sprawę, że niektórzy mogli skumać to od początku, jednakże martwią mnie posty tych którzy wzięli to na serio i przytakują wręcz i piszą, że "bardzo dobrze temu bachorowi" :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
instalujesz kamery - i informujesz o tym opiekunke , jeśli dziewczyna jest ok nie będzie bała się tego , jeśli ma zamiar postepowac jak wiekszosc tu zebranych odrazu sie zbulwersuje... wybór opiekunki to nie taka łatwa sprawa... i naprawde dziewczyny nie zatrudniajcie dziewczyn poniżej 25 lat wiem co mówie wiekszosc moich kolezanek "opiekunek" robilo ze podopiecznymii okrutne rzezcy , biło , wyzywało , nie interesowalo sie kkompletnie tymi dziecmi . az serce mi sie krajało jak o tym słuchałam , ale przy rodzicach anioły , jakie to wasze dziecko cudowne co dzisiaj śmiesznego zrobiło , i co mądrego powiedziało (większosc wymyslona) pieniadze to nie jest powod! ja pracowalam za 500 zł msc po 5 godz dziennie i naprawde dobrze opiekowalam sie dzieckiem , bawilam sie , wychodzilam , gotowałam zupki ze świerzych warzyw , ja sądze ze albo masz podejscie albo nie i chociaz by taka "niewdzieczna " zarabiała 20000 zl to by twierdzila ze za tyle to wystarczy jej wkladu... uwazajcie na to ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bielja
Ja nie rozumiem takiego gadania "mało płacą, to ja mam bachora w doopie". Jeśli mało płacą, to po co się podejmować takiej pracy? Godząc się na zatrudnienie, godzisz się też na jego warunki i tyle, a jak się nie podobają to szuka się dalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak myslalam, ze testy robisz na nianie. a miby dlaczego nie wolno kamer instalowac ? twoj dom twoja sprawa. najlepiej zainstaluj i powiedz o tym niani. to co napisalas jako falszywa niania nie jest nawet takie zle. malo to przypadkow na swiecie ze niania zabila lub okaleczyla dziecko ! powierzasz dzieckko zupelnie obcej osobie a przejmujesz sie jakas tam etyka. w doopie to miej. widzisz jakie niektore osoby sa wyrachowane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rób jak chcesz, ale mną zajmowały się często nianie, moją siostrą, różnymi dziećmi w rodzinie i u znajomych, teraz moim dzieckiem zajmują się różne osoby tzn 4 sprawdzone i teraz już tylko kiedy wychodzimy ale jednak...i nigdy nie słyszałam żeby któraś niania jakoś rażąco zaniedbała dziecko, wszystkie dzieci, które znam chętnie zostają ze swoimi nianiami, a wiadomo, że taka niania zajmuje sie dzieckiem także kiedy jest starsze i mówi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość babysitter
gość 20:10 masz sporo racji ale z tym instalowaniem kamer czuję, że dużo dziewczyn może po prostu się nie zgodzić, jest też drugie dno te do 25 lat chętniej by się zgodziły na 500zł niż pani po 30 czy 40. Będę próbować jednakże zdaję sobie sprawę, że kamery nie mogą uchronić przed wszystkim, np na placu zabaw czy spacerze muszę się zdać na dobre serce opiekunki, a z tym już trochę gorzej. Moja kuzynka miała opiekunkę, która spała cały dzień a dziecko biegało samopas, nie bała się niczego skubana, a dziecko miało dostęp do kuchni, łazienki i innych pokoi. Szczęście w nieszczęściu, że nie spaliło domu albo nie zrobiło sobie jakiejś krzywdy. Wiem oczywiście, że na forum ludzie mogą pisać różne bzdury ale ogólnie czytając teraz dzieci większości nie obchodzą i są tylko rozwydrzone i durne, smutne to. Zdaję sobie sprawę, że niania nie kocha cudzego dziecka (no może z małymi wyjątkami) ale powinna chociaż lubić, dzieci są świetnymi obserwatorami i czują gdy ich ktoś nie znosi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość D25D
Co do tych kamer to ja nie miałabym skrupułów. Dla dobra dziecka nie zawachałabym sie. Sorry ale tyle sie nie raz słyszało na temat tego co nianie wyprawiaja z dziećmi że nie ma tu przesady ani niestosownego zachowania. Ja wcale nie mówie, ze zamontowałabym ta kamere na stałe. Powiedzmy na 'okres próbny'. Jeśli niania byłaby w porządku to zdemontowałabym ja i może ewentualnie od czasu do czasu dla sprawdzenia instalowała. A w innych pracach to niby pracownik nie jest monitorowany? Wiadomo ze nie w kazdych, ale jest. A taka praca tym bardziej wymaga sprawdzania czy 'pracownik' dobrze wypełnia swoje obowiązki. Przecież chodzi o dobro dziecka! Jeśli dziecko umie mówic to może kamera nie jest konieczna, bo może samo nam powiedziec jak jest. Ale niemowle raczej nam tego nie powie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość z 20_05
Pierwszy post nawet wiarygodny, ktoś mógłby tak "strzelić", kafe nie takie rzeczy widziała. Trochę jednak przerysowałaś sytuację w kolejnych, zwłaszcza tych dalszych. Z tym, że pomyślałam, że chyba czemuś to służy - i okazało się, czemu. Plus dla Ciebie, że nie chodziło o radochę z wpuszczenia w maliny czytających - mogło się zakończyć standardowo: "haha, tępe strzały/ lochy łykacie wszystko jak pelikany" ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość babysitter
Kinga komuś zawierzyć trzeba, masz rację. Ja również wspominam miło swoją nianię, szkoda, że moja mam nie żyje bo wiem że gdyby miała chęć i była na siłach to nie byłoby lepszej osoby. Więzi rodzinne zawsze jakoś zobowiązują i inne uczucia się ma do dziecka. Dzięki za odpowiedzi, jeśli ktoś jeszcze chce napisać coś ciekawego albo podzielić się spostrzeżeniami to piszcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość z 20_05
Rozumiem intencje, ja nie zdecydowałam się zostawić swoich dzieci z obcą osobą właśnie z obawy o poruszane tu problemy. No, ale poniosłam inne koszty takiego wyboru, łatwy on nie jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość babysitter
również biorę pod uwagę opcję zostania z małym w domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość babysitter
Czytam czasami kafeterię i widzę jakie tu jest niekiedy chamstwo, zwyzywanie od loch czy tępych dzid na porządku dziennym nie licząc nazywania dzieci bachorami czy gowniarzami. No cóż anonimowość. Czytałam sporo wątków na kafe czy to innym forum o nianiach i jakoś bardzo dużo jest takich negatywnych wypowiedzi. Dobra rada z kamerkami na próbę, później mogły by być wyłączone i np włączane w wyrywkowe dni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mlodaniania
Bardzo zdenerwowała mnie wypowiedź, żeby nie zatrudniać opiekunki poniżej 25 roku życia. Mam 20 lat i jestem opiekunką około 4 lat. Wiek nie ma tu nic do tego. Mnie zależy na pracy na każdej złotówce, więc cieszę się z każdej minuty jako opiekunka. Nigdy nie zostawiłam dziecka samego, zawsze nakarmione, przebrane i szczęśliwe. Zaczynałam od opieki 2-3 godzinnej i dostawałam marne grosze, teraz jestem nianią na 10 h dziennie i dostaję 2 tysiące, ale nie ma różnicy pod względem opieki. Każde dziecko traktuje wyjątkowo. Jeśli mamusia poszukująca opiekunki ma obawy, niech zainstaluje kamery, ale nie informuje o tym niani. Niech sprawdza, jeżeli po miesiącu nie będzie problemów to znak, że to jest ta opiekunka. Jeżeli dziecko wychodzi na spaceru, na plac zabaw to poinformujcie sąsiadów, że zatrudniliście nianię, a wtedy w razie dziwnych podejrzeń niech was informują. Proste jak drut,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Prowokacja prowokacją, ale tak na marginesie - jeśli ktoś się przechwala mówiąc, że "kooocha dzieci" jest dla mnie z miejsca podejrzany. Jestem nauczycielką przedszkola, dorywczą nianią - nigdy w życiu nie powiedziałam, że "kocham dzieci". Ja LUBIĘ dzieci, dla mnie są one super fajne. Nie zaufałabym osobie "kochającej" obce dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oliwaZielona
Edek, ja też się spotkałam już z takimi urządzeniami i z tym, że pracodawcy nagrywają swoje nianie i szczerze mówiąc mnie to nie dziwi, bo ciężko jest zaufać komuś tak od razu. Można też poinformować o tym nianie i zobaczyć czy się zgodzi. Jeśli nie ma nic do ukrycia powinna na to pójść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lonestar
Ja jestem profesjonalna niania , moi podopieczni sa zawsze Przewinieci Nakarmieni Maja spacer , lub playground min 2 godziny Jezeli nie ma pogody ćwiczą ze mną yoge ( zależnie od wieku ) lub słuchają muzyki klasycznej. Czytamy dziennie 30 min Malujemy 30 min Bajka w tv 30 min ( dziecko nie ogląda samo tylko ze mną i komentujemy . Dużo rozmawiam z dzieckiem i uczę nowych słów , także języka angielskiego . W czasie kiedy dziecko śpi posprzątam i ugotuje kolacje dla pracodawców . Wychowuje dzieci do czasu pójścia do szkoły , miałam 2 podopiecznych którzy od razu zostali zakwalifikowani do 2 klasy. Moja pensja jest wysoka ponadto mam u nich swój pokój kiedy proszą abym została na noc. To jest moje 3 dziecko którym sie opiekuje . Pracuje od 7 rano do 18 tej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lonestar
Mogę jeść wszystko na co mam ochotę , czasami idziemy razem na zakupy i nigdy dziecko nie biegalo mi po supermarkecie lub histeryzowalo . Pozwalam dziecku wybrać tylko 1 rzecz za ktora płace .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kamery we własnym domu nie są nielegalne. Ja zamontowałam, nagrałam- niania była ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Swego czasu często opiekowałam się dziećmi... Jednego dzieciaka "wychowywałam" dwa lata odkąd skończył 8 miesięcy... Czytam i w głowie mi się to nie mieści... Okej, nie płacili mi dużo, ale lubiłam swoją pracę. Jasne, że nie poświęcałam 100% czasu dziecku, podsuwałam mu pomysł na zabawę, a potem sama np czytałam czy siedziałam na komputerze, zawsze jednak mając go a oko. Lubiłam np budować z nim z klocków,rysować, lepić z plasteliny zwierzaki, a w ładną pogodę zawsze szliśmy na podwórko na 3-4 godziny, biorąc kanapki, picie, trochę spacerowaliśmy po parku, lesie, trochę czasu spędzaliśmy w piaskownicy, a prawdziwym hitem były wycieczki na dworzec kolejowy i chodzenie po pociągach :P kiedyś byliśmy na regatach na jeziorze. Naprawdę spędzaliśmy fajnie czas i nie zauważałam jak mija mi cały dzień opieki nad nim. Zdarzało mi się zjeść coś z lodówki, ale miałam na to pozwolenie, kąpiel? bałabym się, że dziecko w tym czasie coś sobie zrobi. I owszem, zdarzało się, że gdy wracaliśmy do domu, mały jadł zupę, potem szedł spać, a ja razem z nim, ale po 4 godzinach na podwórku, bieganiu, budowaniu babek z piasku, po prostu intensywnej zabawie, oboje padaliśmy z nóg :P życzę wszystkim takiej niani, jaką ja byłam ;) w pewnym momencie dziecko z płaczem wielkim zostawało z rodzicami, krzycząc, że chce do niani :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lonestar
Miałam to samo zawsze dzieci płakały i chciały byc ze mną , ale nie dziwie sie bo rodzice zabiegani i zmęczeni . Zawsze tłumaczyłam rodziców i usprawiedliwialam mówiąc ze musza zarabiać pieniążki na przyszłość ich ukochanego skarbka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×