Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość turystyka

podróże, różnice kulturowe ankieta

Polecane posty

Gość turystyka

Witam, jestem studentką Turystyki i Rekreacji. Piszę pracę magisterską na temat różnic kulturowych. Będę wdzięczna za pomoc i wypełnienie ankiety. http://www.ankietka.pl/ankieta/142948/znaczenie-roznic-kulturowych-w-turystycemiedzynarodowej.html Cenne będą zarówno odpowiedzi osób podróżujących jak i tych, które nie podróżują oraz osób mieszkających poza granicami kraju. Z góry dziękuje za pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wypełnione. jedzenie świnek morskich to przegięcie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość turystyka
dzięki wielkie :) no właśnie spodziewałam się takich reakcji :) niemal wszyscy piszą, że to obrzydliwe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
co tam w Krakowie słychać? piękne miasto, ja niestety wyemigrowałam do innego miasta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie sprecyzowane pytania, dziwna ta ankieta i trochę tendencyjna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość turystyka
gościu jeżeli masz uwagi do konkretnych pytań to proszę o rozwinięcie wezmę to pod uwagę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość turystyka
A do jakiego miasta? Nie tylko Kraków jest piękny, chociaż faktycznie ma swój urok :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziwne te pytania i trochę dziwny wybór odpowiedzi - zbyt szeroki. A jedzenie świnek w Peru bym przeżyła i chętnie bym spróbowała, ale robaków już na pewno nie. W Meksyku np. widziałam suszone koniki polne - takie lokalne czipsy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość turystyka
Niestety, w niektórych pytaniach odpowiedzi musiało być bo inaczej pominęłabym istotne odpowiedzi, ale dziękuje za uwagę. Przyznam, że sama jestem ciekawa wyników, chociaż póki co w dużej mierze są takie jak się spodziewałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość turystyka
Dziękuje wszystkim, którzy pomogli ;) Będę wdzięczna jeżeli ktoś jeszcze wypełni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po co mam podawać konkretną miejscowość, z której jestem, skoro wcześniej podałam l. mieszkańców. Podałam województwo i tyle. Mam wymieniać kraje w których byłam - nie chce mi się wymieniać 20 kilku, a teraz chodzi o takie, które zwiedziłam, przenocowałam, czy tylko przejechałam? Skup się czy chodzi o konkretny kontynent, kulturę czy religię. Jak takie tłuki przeprowadzają ankiety, to ja się nie dziwie potem, że są akie a nie inne wyniki. Chociaż czego się można spodziewać po ''studentce'' turystyki, przecież to tak samo żałosne jak hotelarstwo. Takie rzeczy nie powinny być. kierunkami studiów, tylko specjalizacjami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie badz taka madralinska ty wyzej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość turystyka
Po pierwsze proszę mnie nie obrażać. Po drugie ankietę zatwierdził mój promotor. Co do pytań, miejscowość chociażby z tego względu, żeby znać rejon Polski, chyba mam prawo zadać takie pytanie w ankiecie i nie jest to żaden błąd. Swoją droga liczba mieszkańców dotyczy pytania o pochodzenie,a nie zamieszkanie. W pytaniu o kierunki podróży jest napisane "najczęściej", a to chyba wiele wyjaśnia, prawda? Nie świadczy o Tobie najlepiej obrażanie ludzi, których nie znasz. Hotelarstwo jest specjalizacją na turystyce i po Twojej wypowiedzi wnioskuje, że nie wiele wiesz na temat tych studiów. W tym wątku zresztą nie prosiłam o opinię na temat kierunku, a o wypełnienie ankiety. Zawsze znajdzie się ktoś sfrustrowany z kompleksami. Na przyszłość radzę nauczyć się czytać ze zrozumieniem to może prosta ankieta nie sprawi tak wielkich problemów ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość spaślak_
Ankieta faktycznie jest idiotyczna. pytanie o emocje związane z obrazkami nie przewiduje odpowiedzi żaden a o jedzeniu już tak. czy tak trudno zrozumieć że można beznamiętnie patrzeć na rózaniec,żydów czy zakonnice ? poza tym szereg pytań jest obowiązkowych a to zniechęca. Pomijam już że pytanie o miejsce zamieszkania i wyznanie oraz domaganie się obligatoryjnej odpowiedzi jest niezgodne z obowiązującym prawem. Pytanie o takie rzeczy musi być dobrowolne, nie wystarczy że ankieta takowa jest, to są dane wrażliwe i ma pewne obwarowania. Dobrze Ci ktoś napisał że kierunek śmieszny czego dowodem jest ta ankieta, a Ty się jeszcze obrażasz. Każdy ma prawo do własneog punktu widzenia tak samo jak do nie ujawniania swojego wyznania.Poza tym prawie każde pytanie jest idiotyczne a pytanie o pochodzenie rodem z komunizmu :D do tego sformułowane bez sensu bo można się urodzić w samolocie albo w mieście w którym się mieszka przez tydzien i jaki to ma wpływ na inne odpowiedzi ? żaden więc po co o to pytać, prościej o miejsce zamieszkania a nie pochodzenia. Język też jest przeważnie luźno związany z kulturą bo często używa się jezyka który ani dla nas ani dla tubylców nie jest jezykiem ojczystym i moga ise pojawić trudności w komunikacji ale zaznaczyć się tego nie da jeśli w pytaniu o róznice kulturowe nie wybierze się tak. Jaka ankieta takie wnioski i taka praca, a później ludzie płaczą wielce zdziwieni że studia skończyli i na kasie muszą pracować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość turystyka
Spaślak_ jesteś kolejna osobą, która nie potrafi czytać ze zrozumieniem. I ja się absolutnie nie obrażam, wyrażam swoje zdanie podobnie jak wy, ale kto dał Wam prawo mnie obrażać? Pytanie o zamieszkanie ma dopisane, że chodzi o miejscowość, czy ja pytam o dokładny adres zamieszkania? No ludzie! Ankieta jest anonimowa, czy ja kogoś zmuszam do jej wypełnienia? Nie, jedynie zwracam się z taka prośbą. W pytaniu o wyznanie jest możliwość udzielenia innej odpowiedzi, można tak wpisać "nie chcę odpowiedzieć" lub po prostu pauzę. Byłam świadoma, że nie każdy będzie chciał udzielić odpowiedzi na to pytanie stąd ta ewentualność, więc już chyba naprawdę nie masz czego się czepiać. Pochodzenie z kolei to nie miejsce urodzenia, a wywodzenie się z określonej zbiorowości dla jasności więc pytanie jest jak najbardziej zasadne. Co do języka w żadnym z pytań nie pada hasło język ojczysty tylko po prostu język. Można mieć problemy z komunikacją również posługując się np. angielskim nie sądzisz? I również będzie to stanowiło barierę kulturową. Naprawdę radzę się zastanowić zanim się coś napisze bo wychodzi na to, że nie czytanie ze zrozumieniem bądź zwyczajnie nie rozumiecie pytań. Nie wiem co gorsze. Co do studiów, czy ja pytam kogokolwiek tutaj czy dobrze zrobiłam? Studia były dla mnie ciekawe, co nie oznacza, że uważam je za szczyt możliwości. Wywody o pracy na kasie są żałosne - nie jest to uwłaczające, dodatkowo jest to ciężka praca. Ktoś ją zresztą wykonywać musi. Póki co jednak nie zapowiada się, żebym takie stanowisko objęła bo pracuje od matury i kasa to nie jest. Przykre, że chciało Ci się tyle pisać, a żaden argument nie jest trafiony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość z wcześniej
Rozumiem, ze chciałaś wiedzieć skąd ktoś ten badziew wypełnia, ale do tego wystarczy województwo ewentualnie powiat. To, że jakiś ''promotor'' to zatwierdził tylko potwierdza moją opinie na temat takich ''studiów''. Promotorom i wykładowcom się nie dziwie, w końcu to ich praca, a skoro teraz byle tłumok może ''studiować'' to i taki poziom ich ''nauk''. Niedługo to powstaną osobne kierunki dla pokojówek i specjalizacje typu ''Specjalista od czyszczenia łazienki'', ''Układaczka poduszek i ręczników'' ''Przecierarka podłogi'' i tym podobne. Uuuu, jestem taka zakompleksiona, szczególnie podczas sesji, jak przepytuję wiejskie tłumoki z zaocznych i wieczorowych, uuu wtedy moje kompleksy wychodzą, gdy nie wiem czy śmiać się czy płakać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie bardzo wiem, jakie z tej ankiety mozna wyciagnac wnioski, czemu ma słuzyc. Pytanie o najczesciej odwiedzane kraje nie jest trafione, przeciez czesto trudno to okreslic, Np do jednego kraju moge jezdzic czesciej ale na bardzo krotko - do drugiego rzadziej, ale na znacznie dluzej, wiec go lepiej znam. Nie wiem, po co w anonimowej ankiecie podawac miasto ( wystarczy liczba mieszkancow- ew wojewodztwo, jak juz). Rowniez lepsze byłuby przedziały wiekowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość turystyka
Przerażające to jest jak działa na ludzi anonimowość w Internecie. Nieznaną osobę można zwyzywać od tłuków, ot tak. Na tym forum z racji możliwości nie zarejestrowania się nie ma chyba wątku, w którym ktoś po kimś nie jedzie, powód zawsze się znajdzie. W rzeczywistości jest już znacznie mniej takich "odważnych". Będzie mi miło jeżeli ktoś jeszcze wypełni ankietę lub wypowie się na temat. http://www.ankietka.pl/ankieta/142948/znaczenie-roznic-kulturowych-w-turystycemiedzynarodowej.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość turystyka
Chyba najważniejsze, żebym ja wiedziała jakie wyciągnąć wnioski bo to ja wiem o czym dokładnie piszę, co zamieszczam w pracy i czego oczekuje po badaniach. Co za różnica dla respondenta czy są przedziały wiekowe czy nie? Ja uznałam, że dla mnie będzie lepiej zrobić to w taki sposób. gość z wcześniej gratuluje kultury, zakładając, że jesteś wykładowcą to brak słów. Kompletnie nie masz pojęcia na temat pracy w turystyce więc daruj sobie takie komentarze. Jadąc na zorganizowaną wycieczkę podejrzewam, że oczekujesz kompetencji od pilota i pewnie nawet nie masz pojęcia, że ten człowiek za Ciebie odpowiada. I o ile w podrzędnym hoteliku nie ma szczególnego znaczenia czy pracownicy maja wykształcenie kierunkowe to w dużych, dobrych hotelach coraz częściej. Jeżeli nie potrafisz się wypowiedzieć na temat, a wchodzisz tylko, żeby po kimś jechać to wychodzą z Ciebie kompleksy, jakie nie wiem. Ciężko mi uwierzyć, że ktoś na tym poziomie może "przepytywać studentów". Do osoby niżej, pytanie o kraje: zostawiam odpowiedź osobie pytanej nie jest to aż tak istotne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość z wcześniej
Nie korzystam z ''usług'' przewodników, bo większość z nich to zwykli naciągacze i pospolite przygłupy, nie rozróżniające wpływów rzymskich od romańskich, dziedzictwa Konstantynopola od Stambułu, gotyku Franków czy Germanów, Vw. pne od Vw. ne. itd., że o bitwach, historiach i biografiach nie wspomnę, po prostu totalna żenada, szczególnie w Byłej Jugosławii - zakłamanie wydarzeń sprzed kilkunastu lat. Nie interesuje mnie w co wierzysz, zabawnie obrażona dziewuszko, ale jakbyś posłuchała prywatnych rozmów i opinii na temat większości ''studzenciaków'' to byś się zdziwiła. Przepytywanie jest korzystniejsze, bo zawsze jakoś można wybrnąć z tego, a po pisemnym to klęska i gorzkie żale, dlatego daje szanse, nawet słoiczkom z zadvpowa. Po nikim nie ''jechałam'', a jak ktoś się poczuł ''przejechany'' to tej osoby problem. Jakby co to proszę się oburzyć i tupnąć z gniewu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość turystyka
Matko, jaka Ty jesteś sfrustrowana! W każdym zawodzie są gorsi i lepsi. Widzę, że nie odróżniasz pracy pilota od przewodnika więc daruj sobie pouczanie innych i zajmij się swoją branżą bo jak wnioskuje w tym jesteś najlepsza. I ja nigdzie nie powiedziałam, że wszyscy studenci reprezentują wysoki poziom czy cokolwiek w tym stylu, żebyś mogła wyciągać pochopne wnioski. I owszem są studenci i jak nazywasz "studenciaki". Co nie daje Ci prawa do pisania o kimś tłuk czy tłumok. Jesteś strasznie arogancka, Pani "miastowa" skoro uważasz się za lepszą i potrafisz kogoś nazywać "wiejskim tłumokiem z zaocznych i wieczorowych" lub "słoikem z zadupowa". Nie mówiąc już o tym jak bardzo generalizujesz. Razi mnie to, mimo że nie pochodzę ze wsi i nie jestem przyjezdna. Żałosne, że twierdząc, że wykładasz nie potrafiłaś zrozumieć kilku prostych pytań, co więcej nie wypowiedziałaś się nawet na temat. Znalazłaś się tu tylko po to, żeby komuś bezczelnie dogadać. Mam nadzieję, że Ci lepiej i podniosłaś swoją samoocenę. Daruj sobie już dalsze wywody "Pani profesor". Skoro Twoim studentom tak marnie idzie to może wina leży w Tobie, że nie umiesz przekazać wiedzy i ich zmotywować? I powtarzam, że nie jestem obrażona i nie dogaduj mi tekstami "dziewuszko" bo to u Ciebie dojrzałości zupełnie brak, a słoma wychodzi z butów nie zależnie skąd pochodzisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×