Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość wiem ze troche to dziwne

Po swietach wyjezdzam z mezem odpoczac i nie jest mi przykro

Polecane posty

Gość gość
nie wię że żyje *

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ja jade z mezem pierwszy raz sama na rocznice do Grecji na 4 dni, moi rodzice beda sie zajmowac dzieckiem. Mala ma 2 ,5 lata ....ja sie bardzo ciesze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tutaj z niektórymi nie ma co dyskutować,macica przeslonila caly swiat...jesu mam nadzieje ze mi tak nie odwali jak urodzę.Nadal chcialabym byc przede wszystkim kobieta i zona swojego męża...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
macica przeslonila caly swiat x nie macica ale serce x nie masz dziecka nie zrozumiesz x a tak w ogóle to słownictwo jak z rynsztoka... normalna, inteligentna kobieta nie użyłaby takiego sformowania...ty widać że tępota jesteś... nawet polskich znaków nie umiesz użyć ... ma znaczenie czy zrobić komuś Łaskę czy Laskę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja bym dziecka nie zostawiła, ale nie o tym chciałam pisać. Zastanawiam się tylko co mówicie swoim dzieciom gdy są juz starsze i przykładowo oglądają zdjęcia i pada pytanie w stylu: mamusiu, a dlaczego mnie tam nie zabraliscie? Mówicie wtedy, że mamusia chciała od dziecka odpocząć, zadbać o siebie i ,, swoje pasje'' itd? To może lepiej ferby'iego sobie kupcie? Łatwiej wyłączyć..... a autorka straszna męczenniczke z siebie robi - zagrożona ciąża, opieka nad dzieckiem, no nie mogę. Na pewno ona pierwsza i ostatnia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jakie dzieci tu piszą....m.in avinione

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mnie moze aż tak nie bulwersuje fakt "zostawienia" dziecka (choć ja na taki krok zdobyłam się jak dziecko miało 3 lata) ale fakt że autorka się tym chwali i szczyci.... a nawet cieszy ... normalna matka raczej miałaby dylemat pt jak to bedzie, jak dziecko zniesie rozstanie itd jechać itd. jak pojechałam bez dziecka pierwszy i ostatni raz, jakoś nie mogłam się w pełni zrelaksować, trzy razy dziennie dzwoniłam do mamy :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co to w ogóle za tekst "Nadal chcialabym byc przede wszystkim kobieta i zona swojego męża..." a bycie matką to co na 3 miejscu? Czyli najpierw chcesz spełnić swoje zachcianki potem męża, a dopiero później potrzeby dziecka? Wiesz po urodzeniu dziecka jest taki etap w życiu kobiety ze powinna byc przede wszystkim matką i zachcianki swoje i męża odłożyć na chwile do szuflady. Tak ciężko jest żyć bez wakacji bez dziecka przez 2 lata? Skoro dla Ciebie jest to tak wielkie poświęcenie to tylko świadczy o tym ze nie doroslas do roli matki. Niech zgadnę, wpadka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prowokacja hahaha
zeby nie bylo, ja nie uzywam polskich znakow, bo nie mam. To tak dla wyjasnienia, ze nie kazdy oze uzyc polskich znakow. Co do cieszenia sie to ja sie autorce nie dziwie, tez sie cieszylam jak wyjezdzalam pierwszy raz, bo dlaczego nie? Nalezy mi sie cos od zycia, ty chcesz to chowaj swoje potrzeby do szuflady, ja masochistka nie jestem i szukam zlotego srodka. A co do pytan dziecka dlaczego go z nami nie bylo to moje nie pyta, bo jak juz jest w takim wieku jak teraz to pokazujac zdjecia mowie ''a tu jestesmy z tata w ... za dwa lata pojedziesz z nami jak bedziesz starsza i sama zobaczysz jak tam pieknie'' Moje dziecko ulomne nie jest i rozumie takie podstawowe rzeczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No rozczaruje cię...mamy po 28 lat i jest to dziecko planowane...kto powiedział ze na 3 miejscu bycie matka...a wg ciebie nie mozna byc jednoczesnie matka kobieta i zona?dla ciebie macierzyństwo to takie totalne oddanie sie dziecku?no to sluchaj ja widzę to inaczej,moja mama tez podchodzila do tego w taki sposób,dzięki czemu stalam sie samodzielna bardzo szybko,dzis swietnie sobie radzimy bez pomocy rodzicow,bo mieszkamy daleko od nich,mamy swoje życie...nie bylam rozciapciana, wiele juz w życiu osiagnelam wlasnie dzięki temu ze rodzice sie nade mna nigdy nie rozczulali.a wychowali mnie bardao dobrze....byli tez zgodnym małżeństwem a nie tylko rodzicami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie umiecie tego zrozumieć ze kazdy ma inne podejście do życia???jedna sie calkowicie oddaje dziecku inna poza dzieckiem ma tez czas dla siebie i męża czy partnera. ja bylam tak wychowana ze nie tylko mama i tata się mna opiekowali,bo pracowali caly czas żeby mi zapewnić godne życie...sama w domu nie siedziałam nigdy,ale i tak uwazam ze dzieciństwo i mlodosc to byl najcudowniejszy czas:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
My tez planujemy we wrześniu jechac nad morze ,jeśli tylko wszystko będzie z mala i ze mna ok.tylko ze my chcemy jechac we 3.dziadkowie i tak juz 100razy pytali czy nie chcemy jechac sami,no ale 2 miesięcznego dziecka to juz bym nie chciala zostawiać nikomu:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To ty sama napisałaś ze chcesz byc zona i kobieta przede wszystkim. Mozna byc wszystkim, ale przy opiece nad niemowlęciem przede wszystkim powinnaś byc matka. Kiedy masz do wyboru albo jak kobieta umalować sie lub zająć sie plączącym dzieckiem to wybór jest chyba prosty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale walniete jestescie nie krytykujcie autorki sama mam 7 miesieczna corke i tezostatnio bez wiekszych problemow zostawilam ja dziadka bo mialam impreze. Po poltora roku spotkalam sie ze znajomymi wypilam piwko potanczylam i pobawilam sie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
z ta macica to odpadam w zawodach.Tak to prawda,macica przyslonila caly swiat ale wlasnie tym matkom,ktore o niczym innym nie myslaly tylko o tym by spoldzic dziecko.apotem wielkie zdziwienie je ogarnelo,ze dziecko to obowiazek.trzeba bylo myslec glowa a nie macica a potem rodzic dzieci.i najpierw wyjezdzac na wczasy,wybawic sie a nie teraz placz bo sobie nie radze,musze dziecko oddac rodzicom,niani bo oszaleje:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dobrze jedz i odpoczywaj tylko po czym po 9 mies ciazy i 7 mies zycia dziecka cienka jestes tylko wiecej dzieci już nie rodź bo niepotrzebne sa nam wyrzutki podrzutki ,od których mamusia musi odpoczac kiedy to dziecko nawet gadac i chodzic jeszcze nie potrafi. Co bedzie pózniej ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale wy wszystkie jestescie płytkie...pomyslcie tez o tym ze nie dla wszystkich kobiet macierzyństwo to punkt nr 1...najpierw fasoleczki,przytulanka,staranka,użalanie sie nad sobą cala ciaze-po ujrzeniu 2 kreseczek L4 i szal macicy...niektore kobiety podchodzą do macierzyństwa inaczej niż wy...pogodzcie sie z tym wreszcie.Widac ze was to boli ze po urodzeniu dziecka mozna mieć również swoje pasje,podróżować,kochać męża...wy jestescie sfrustrowane mamuśki siedzące 24h z dzieckiem w domu,karmiące do 2 roku życia...nie macie nic prócz obowiązków...na wakacjach bylyscie jeszcze na studiach. śmieszą mnie takie mamuśki.a sama jestem matka.jak to mój maz mówi lepszej nie mogl sobie wymarzyć dla swojego dziecka:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Fakt niektorym się na mózgi rzuciło , dzieciaki mojej siostry jeżdzą z dziadkami odkąd miały parę miesięcy co roku na wakacje na 2 miesiace, rodzice śa z nimi wtedy tydzien jak zawożą i przywoża. Zadnemu na mózg się nie rzuciło, mają dzisiaj 8 i 13 lat . I nie mogą się doczekać kolejnych wakacji z dziadkami. Moi rodzice potrafią świetnie im zorganizować czas, dzięki temu nigdy nie siedziały w domu w wakacje . Świetnie się odnajdują w grupach dzieci, w szkole, nie są dzikie i uwiązane mamusi spódnicy , w każdej chwili jak jest potrzeba wiadomo,że bez problemu zostaną z dziadkami, czy ze mną . Wcześniej jak żyli moi dziadkowie, to i z pradziadkami zostawali sami. Młoda potraiał tydzień spędzić u dziadków, potem się pakowała, przyjeżdzała po nią ciocia , która mieszkała z dziadkami i jechała dalej , bez mrugnięcia okiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko milego wyjazdu;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AAAAalalala
Masakra, jestem tu pierwszy raz i przeraża mnie co ja tu czytam, Nie widzę nic złego w zostawieniu dziecka na 10dni, skoro masz pewność że rodzice dobrze o nie zadbają. Te matki które poświęcają swoje całe życie dzieciom potem nie mogą sobie poradzić gdy dziecko wyfrunie z gniazdka... Miłego wypoczynku :) Dziecko będzie szczęśliwe gdy wróci do niego wypoczęta mama:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko rowniez ci zycze milego wyjazdu. Jak moje byly male tez wyjezdzalismy i zyja maja sie calkiem dobrze. Po prostu u czesci kobiet nie przecieto pepowinki przy porodzie. A do tej ktora wyskoczyla z laska i łaską : przeczytaj to co napisalas raz jeszcze. Polski to trudna jezyka? Prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a wszystkie mądrale poczytajcie o psychologii dziecka-nawet takie niemowkę odczuje zmianę jako porzucenie, ale nie wszystkie najmądrzejsze, najwazniejsza wypocząta mama, a nie emocje malucha...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja myślę, że właśnie autorko robisz w gacie ze strachu na myśl, że zostawiasz swoje dziecko. Gdyby było inaczej nie zakladalabys tego tematu, a tak szukasz potwierdzenia ze dobrze robisz. Wcale się nie będziesz dobrze bawić, ale co tam, pokażesz mężowi i innym jak to luzak z Ciebie., żenada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Żenada to jestescie WY :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zapomnialyscie napisać na koniec wypowiedzi mamuśki TAKA PRAWDA :D:D:D NO CO Z WAMI matki polki męczennice :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A czy wy możecie zrozumieć ze dla kogoś nie jest szczytem marzen wyjeżdżać co roku na wakacje bez dziecka? Ze macierzyństwo nie jest poświęcaniem sie i męczeństwem? Że to jak matka ma na uwadze potrzeby dziecka nie oznacza, ze jest uwiazana i ze przestaje byc kobieta i zona? Tak ciężko zrozumieć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja też potrzebuję odpocząć od synka (ma 14 miesięcy) ale mój odpoczynek trwa tyle na ile mąż zabierze synka do teściów czyli około 3 godzin. I tyle mi wystarczy. Rozumiem odpoczynek no ale bez przesady. Tydzień czasu ????????? Przecież to jest chore. Jak można zostawić swoje własne dziecko na tak długo. Przecież to będzie dla niego totalny szok. Ja za rok mam poważną operację kręgosłupa i już bardzo się martwie że mój synek będzie przestraszony moją nieobecnością i że doświadczy jakiegoś szoku właśnie. No ale operacja która jest przymusową koniecznością a wyjazd dla rozrywki to dwie totalnie różne sprawy. No jak tak można. Jesteś wyrodną matką. Wszystkie które wyjeżdżają dla czystej rozrywki na tydzień czasu i zostawiają niemowlę są wyrodnymi matkami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie nie mozemy,twoje argumenty są za slabe.widac ze dziecko stawiasz ponad wszystko,ponad siebie i ponad męża.a te trzy sprawy powinny byc na rowni....jestes zbytnio ograniczona.no nic wracaj do dziecka...po co siedzisz na forum?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
do moje drzewko pomarańczowe Twoje argumenty i oskarżenia są tak bardzo rozpaczliwe, wyssane z palca. No ale jak widać tak baaaaardzo ciężko wczuć się po prostu w sytuację dziecka i to że ktoś przeżywa co może dziecko opuszczone przez rodziców czuć i jak to wygląda. Jakoś trzeba sobie wytłumaczyć swój skrajny egoizm, lekkomyślność, swój brak uczuć do dziecka i nieodpowiedzialność. Lepiej wymyślić sobie sztuczne wytłumaczenie dla swojego zimnego serca, że osoby które wykazują się empatią w stosunku do opuszczonego dziecka że są zacofane, że zawistne, że męczennice..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
do moje drzewko pomarańczowe No i oczywiście obowiązkowo na koniec obrażać, upokarzać, ośmieszać. To wasza jedyna broń. Najlepszą obroną jest atak. Żebyście się tak swoim dzieckiem tak przejmowały jak ono sie czuje w czasie takiego wyjazdu i rozłąką z matką, jak się przejmujecie tym że ktoś wam nadepnął na odcisk i napisał wprost jak to wygląda. Jesteście zimne ryby bez uczuć i tyle. 10 dni.. Ja p*****le. Mój synek by sie chyba zapłakał...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×