Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Love_No_ I prefer vodka_

Pytanie do panów

Polecane posty

Gość Love_No_ I prefer vodka_

Panowie co sądzicie o takiej sytuacji facet teoretycznie zarzekał się, że nic do mnie nie czuje. Wydawało by się, że po tym wyznaniu już się nie zobaczmy jednak on nadal aktywnie sugerował, że fajnie byłoby się spotkać. Ok spotkaliśmy się i jesteśmy na imprezie tańczymy a on nagle twardy, jeśli rozumiecie o czym mówię ;P Wyszło tak, że chyba nie wytrzymał napięcia bądź ja to nadinterpretuje choć nie wydaje mi się oczywiście rzucił propozycje toaleta niewiele myśląc poszłam z nim tyle, że oczywiście nie myślałam w tamtym momencie trzeźwo :D - % byłam przekonana, że to sugestia na zasadzie może też chcesz skorzystać to żebyś nie szła sama i nie zginęła po drodze.. nie przeszło mi nawet przez myśl, że chodziło mu o seks wyszło tak, że szliśmy do jednej toalety po czym ja niewiele myśląc weszłam do kabiny z nim ale po chwili wyszłam bo po pierwsze ani mi się śniły romanse w klubowej toalecie ble ble ble, po drugie speszyły mnie miny panów ze sprzętem przy pisuarach, i % działały tak, że chciałam stamtąd tylko wyjść nawet nie myśląc o nim i co on robi, poza tym nie jestem chyba tą co daje na imprezie i też chyba nie chciałam zostać przez niego zraniona na zasadzie nic do Ciebie nie czuję, nigdy nie będziemy razem, nie bo nie ale puknąć Cię mogę. :/ A to, że chodziło o jedno to jest pewne bo się zrobił kwas nawet już na parkiet nie wróciliśmy posiedzieliśmy trochę i odwiózł mnie do domu... Nic na ten temat nie mówił widzieliśmy się jeszcze po tej sytuacji ale czułam dystans trzymał się prawie że km ode mnie, czułam się prawie jak trędowata, jak wcześniej np tego dystansu nie było to potem niby rozmawialiśmy było miło ale tylko tyle. Czy to moja wina czy mógł wziąć to do siebie i pomyśleć, że zrezygnowałam ze względu na niego a nie z innych powodów. Proszę o normalne odpowiedzi. Jeżeli kogoś ten temat nie interesuje bądź uważa za niedorzeczny uprzejmie proszę o brak głupich komentarzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pytanie czy są to w ogóle jacyś panowie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Love_No_ I prefer vodka_
A interesuje mnie neutralna opinia bo leczę się z tego faceta już od ponad roku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KrwawyNos
prosze skrócic post o połowe, to moze przeczytam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
O co w ogóle pytasz? Martwisz się że źle zrozumiał odmowę w kiblu, nie martw się, odmowa niczego nie zmienia, wystarczy że z nim wlazłaś do kabiny bo to i tak potwierdza że jesteś d***** bez wstydu, honoru i godności :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Prosiła o normalne komentarze nie musisz jej oceniać. Dziewczyna przesadziła z %. Ale zachowała jakąś trzeźwość, chwała jej za to, za to koleś to zwykły palant

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tom8585
Najwidoczniej gość nie był nigdy wstawiony ani też zakochany :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie kocha cie myslal tylko o zaspokojeniu a jesli mu nie dalas to zrozumial ze pozytku z ciebie ial nie bedzie. myslal tylko o seksie. tym bardziej jak mowil ze nic do ciebie nie czuje to chyba wiadome ze nie masz co liczyc na zwiazek co najwyzej na seks co udowodnil na imprezie. daj sobie spokoj, zerwij kontakt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosccc
z pewnoscia nie czuje do ciebie obrzydzenia .. Ja nie mógłbym przelecieć brzydkiej dziewczyny .. Ale brak obrzydzenia nie oznacza, ze cie kocha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bzykam kazda gumowa lale

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Love_No_I prefer vodka_
Dziękuję za mądre wypowiedzi :) kontaktu z nim już nie mam na szczeście bądź nieszczęście. Bo to nie zmienia faktu, że nie moge o nim zapomnieć. Może i fakt nie miał ze mnie żadnego pożytku z jednej strony żałuję że nie spróbowałam bo w sumie chciałam w końcu byłam w nim zakochana, ale nie w takich okolicznościach, nie ze świadomością że i tak poza obleśnym seksem w toalecie nic z tego nigdy nie będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×