Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

pisać do niego czy nie?

Polecane posty

Gość gość

Dziewczyny, Panowie wypowiedzcie się proszę :) rozstaliśmy się, po mojej kłótni on przyznał mi rację ze lepiej, żebyśmy się rozstali.. później probowalam przeprosic, zalagodzic sytuacje byl nie ugiety ( uwazam, ze dlatego, iz wczesniej w takiej sytuacji on sie pierwszy odezwal a ja podczas tej ostatniej kłotni wypomniałam mu, ze to on się odezwal nie ja pierwszy po tamtej i to powtorzylam pare raze w zwiazku z czym on jest teraz nieugiety..) pisałam potem do niego jednak bez odzewu.... az w koncu gdy zaproponowalam spotkanie przed weekendem majowym on powiedzial, ze pomysli o tym po weekendzie na co ja napisalam ze ok czekam na decyzje w takim razie... jednak do dzis cisza... Pisac i pytac czy nie? Jak uwazacie? nie bede sie narzucac za bardzo?? minelo 2 msc od rozstania...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie pisz, bez przesady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zastanawiam się tylko, ze on moze czeka na to moje pytanie... i oczywiscie nie pisze bo nie pokaze ze mu zalezy na tym czy cos... wiec oczekuje mojej inicjatywy... rozstalismy się przez moje zachowanie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja też sie nie odzywałam, w tym czasie znalazł inną i teraz ma z inna dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to odzywac sie czy nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak go kochasz to zaryzykuj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale chyba wyraźnie powiedziałaś, że czekasz na decyzję co oznacza, ze on ma o niej powiadomić desperatko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie odzywaj się jesli mu będzie zależało na tobie,to sam znajdzie droge do ciebie poprawisz mu tylko jego ego,będzie cię lekcewazyc szanuj sie kobieto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
iwlasnie dwa sprzeczne stanowiska... a ja nadal nie wiem co robic... tak napisalam, ze czekam ale niestety prawda jest taka, ze wczesniej jemu zalzalo bardziej i on sie staral.., nie ja odpuscil wiec moze ja musze teraz pokazac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
niestety doceniłam jak stracilam... i boje się, ze on ma już dosc dlatego cche pokazac, ze mi zalezy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak ma cie dosc, to nic nie da pokazanie ze ci zalezy, nie odzywa sie mimo ze mial sie odezwac czylo moze ma cie w czterech literach i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja sie nie odzywalam, a on w tym czasie zaczal sie juz z kims spotykac. Nie chcial do mnie wrocic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to po co napisal, ze pomysli nad tym? mogl nie odpisywac jak na wczesniejsze smsy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja codziennie czekam az on sie odezwie. Nie zrobie juz tego wiecej, bo nie chce sie narzucac, widac nie ma ochoty na kontakty ze mna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość to po co napisal, ze pomysli nad tym? x Żebyś się odczepiła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to jakies glupie tlumaczenie, zebym sie odczepila... bo jakby sie nie odezwal to predzej bym sie nie odzywala ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
taaaa, właśnie widzimy, że byś się nie odezwała :D no cóż, przypadła Ci w życiu rola desperatki jak ktoś już wcześniej napisał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość annamariamagdalenaa
Po co zakładasz temat jak wszystko wiesz najlepiej? Dawaj dawaj, pisz, jak ma Cię spuścic na drzewo to przynajmniej szybciej się dowiesz mądralo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
posluchaj, zrob jak Ci serce podpowiada. Ja sie staralam o niego ale mi nie wyszlo, Bardzo zaluje i staram sie z tym zyc. Ale przynajmniej wiem ze cos zrobilam zeby do mnie wrocil. To on mnie wykreslil ze swojego zycia. Trzymam kciuki zeby Tobie sie udalo :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
annamariamagdalena jakbym wiedziala co zrobic to nie pytalabym ;) o ile dziewczyny, ktore byly w podobnej sytuacji jak ja rozumieja to i jakos uzasadniaja min. tym, zebym sporobwala skoro mi zalezy to przeciwnicy nie podaja zadnego konkretnego argumentu tylko wyzywaja mnie od desperatek ;) nie chce nia byc owszem, i gdybym tylko nie zepsuła tego nie probowalabym teraz tego naprawic...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gosc z 20:16 dziekuje Ci bardzo za słowa otuchy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chyba na glowe upadlas zeby jeszcze zebrac o jakas wiadomosc od niego. Nic sie nie boj. On Twoj adres zna. Moja rada to daj sobie na wstrzymanie. Nic tak nie dziala na facetow jak zdystansowanie i utrata zainteresowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gosc z 20:16 - puknij sie w glowe! Ona juz zrobila co sie dalo a teraz bedzie tylko sie ponizac. Ja w zyciu bym tak za facetem nie latala. I co? Moja strategia przynosi owoce. Owszem, pokaze ze mi zalezy ( i ona juz pokazala) ale jak mu zacznie w d**e bez wazeliny wlazic****isac i sie dopytywac to sobie sama w noge strzeli i nic z tego nie bedzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość annamariamagdalenaa
No bo zachowujesz się jak desperatka. Ledwo minął ten weekend o którym była mowa, a Ty już chhcesz pisać. Opanuj się. Jak ma Cię w głębokim poważaniu to wprawdzie bez różnicy czy napiszesz czy dziś czy za tydzień no ale litości, jest dopiero wtorek. I tak, tez uważam że z wymiany zdań jasno wynika, że on miał się odezwać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gosc z 20:22 i wreszcie sensowna odpowiedz! dziekuje, uwazam, ze nawet cos w tym jest ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
annamariamagdalena tym razem to uzasadniłaś logicznie, powiedziałabym nawet przemówiłaś do mnie i pewnie i masz racje, ze dopiero wtorek ale tak to już jest jak sie na kogos, cos czeka, ze czlowiek sie niecierpliwi. Mam nadzieje, ze mnie rozumiesz i moje watpliwosci. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc z 20 16
Mialam takie samo zdanie, ze trzeba sie zdystansowac, nie latac za nim i sie nie narzucac...i coz... w czasie kiedy ja sie nie narzucalam on zamieszkal z taka, ktora za nim latala jak wsciekla. Zyc mu nie dawala. A on powiedzial ze wybral ja bo jej tak bardzo na nim zalezy... Teraz sa razem, a o mnie juz nie pamieta chociaz minelo dopiero kilka miesiecy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie ma chyba reguły... a ja tak bardzo chciałabym dostać szanse....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziewucho daj juz sobie z nim i jemu spokój,codziennie o to samo pytasz.Napisał ci specjalnie bo nie wiedzial jak cie splawic a tak bedzie mial troche spokoju bo masdz niby czekac na jego wiadomosc.Nie dotarlo jeszcze do ciebie ze ma cie w d***e.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×