Gość gość Napisano Maj 6, 2014 hej. mam problem. od zawsze jestem coreczka tatusia. Niestety ta córeczka już urosła i ma swojego chłopaka. Tata zaakceptował to ale było ciężko. Póki co chłopakiem jesteśmy na odległość. Przyjeżdża jak tylko może i nocuje u babci w niedalekiej miejscowości. babcia trochę biedna, łazienki nie ma, wiec ciężko. pralkę ma... chłopak jeździ do swojej cioci i u niej pierze ciuchy, czasem u mnie. dodatkowo ciotka pali. mój tata tego nie lubi. więc po odjezdzie chłopaka słyszę niemile komentarze typu niech wypierze ten smród itp. a w domu ma bardzo dobre warunki. tylko przyjeżdża dla mnie a to nie jego wina... gadać z tata? czy lekceważyć to? pomóżcie :) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach