Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Jutro matura z angielskiego, a ja nic nie umiem. Nie idę...i tak nic nie napisze

Polecane posty

Gość gość
Wie ktoś może czy jak napisałam list na 60 słów ocenią go?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Woschod92
Musi mieć co najmniej 115

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to super 0 pkt...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A jeżeli uwzględniłam w nim wszystkie podpunkty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I think that 60 words is anough! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
podbijam temat, bo chciałam zapytać - czy opanowanie angielskich czasów faktycznie jest niezbędne? nie mówię o maturze tylko np wyjeździe zagranicznym. To faktycznie mus znać wszystkie czasy, jeśli chce sie dogadać? jeśli nie, to które są najważniejsze a które można sobie odpuścić? zawsze gramatyka mi sprawiała spore problemy, temu pytam... :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak talking /podrywanie to tylko present progressive :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chodzi mi o takie ogólne gadanie na codziennie tematy..., i żeby o drogę zapytać i bułkę w sklepie kupić :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Napisz : hey mothaf**ka, sup ? Oraz : shut the f**k up nigga . Są to dwie klasyczne, uniwersalne sentencje odpowiednie do każdej sytuacji dnia codziennego. Jeszcze ci dodatkowe punkty dadzą za dojrzałość, zobaczysz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie badz taki brzydki typ! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Odpowiadam osobie powyżej, która pyta o przydatność znajomości gramatyki. Mieszkam w Stanach od ponad dwudziestu lat, pewnie, ze spokojnie dogadasz się z każdym używając podstawowych czasów, czarne społeczeństwo posługuje się takim językiem i żyje. Obama nauczył się posługiwać paroma innymi, chociaż i tak na wszelki wypadek walą mu teleprompter żeby gafy nie strzelił. :-D Anyway... Najlepsze, co można zrobić aby opanować jakimikolwiek inny język to rozmawiać z native speakers. Jeżeli nie ma takiej możliwości, to oglądać filmy bez tłumaczeń, najlepiej z tekstem, słuchać radio, najlepiej p.ublicystyki, chociaż ja osobiście słuchałam radiostacji z muzyką klasyczną, gdzie komentarze wygłaszane były w przepięknym stylu, z czystą, fantastyczną wymową. A na maturę warto iść. Nawet jak się nie zda to nie koniec świata. Reszta życia dostarcza więcej wrażeń.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dobre rady. Ja tez slucham radio BBC tam maja dobra wymowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No ale to które czasy wg was są niezbędne? :) Bo ilość tych czasów mnie przytłacza, mieszają mi się, ale ze 3-4 to może bym się dała radę dobrze nauczyć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
podnoszę!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość abbbbbbbbba
maturę można poprawiać do usranej śmierci więc nie ma się co przejmować jeden czy dwa lata to nic w porównaniu z życiem o.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tylko present troche future latwy bo tylko will :) no i simple past jak bys chciala jakies bajki poopowiadac.... Nie ma sie co bac, mnie sie tez miesza ale trzeba gadac albo pisac z jakims murzynem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestemjakajestem_
Uffff, wreszcie za mną :) Ciesze się, że wybrałam rozszerzoną, bałam się na początku, że mogę sobie nie poradzić, ale nie było tak źle. Jak chodziłam na dodatkowe zajęcia do szybkich kursów to wypełnialiśmy dużo arkuszy i dlatego jakoś na prawdziwej maturze, aż tak się nie bałam :)) Mam nadzieję, że będzie ponad 90 % :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×