Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość KasperX

Rozstanie

Polecane posty

Gość KasperX

Potrzebuję waszej (głównie kobiet, ale opinie facetów też mile widziane) rady w pewnej delikatnej sprawie. Planuję rozstać się z dziewczyną, z którą jestem od nieco ponad roku i zastanawiam się jak to zrobić aby jak najmniej ona na tym ucierpiała. Sytuacja wygląda w ten sposób, że lubię ją i szanuję, ale nie kocham. Jest bardzo wartościową osobą ale dłużej nie jestem w stanie jej zwodzić tzn. nie ma sensu abym ja tracił czas jak i ona w związku, który nie ma szans. Wszedłem z nią w związek ze względu na różne jej bardzo pozytywne cechy (byłem wówczas również zauroczony), ale dość szybko okazało się, że nie jestem w stanie się w niej zakochać, chociaż próbowałem. Ona najprawdopodobniej jest we mnie zakochana. Co więcej, niedawno poznałem dziewczynę, którą darzę uczuciem. Całkowicie wykluczam możliwość zdrady obecnej partnerki i zabawy na dwa fronty - nie mógłbym zrobić tego ani sobie ani tym bardziej jednej i drugiej. Stąd też proszę o opinie jak w możliwie najmniej krzywdzący sposób zakończyć związek? Spotkanie przy kawie i nagle informacja jak grom z jasnego nieba? Powolne urabianie, tj. zmniejszanie kontaktu aż do zerwania? Zerwanie po jakiejś kłótni? Coś na zasadzie "muszę sobie wszystko poukładać"? Różne są możliwości, chciałbym skorzystać jednak z opinii osób trzecich. Jakby co oboje jesteśmy dorosłymi ludźmi tuż przed 30, nie mieszkamy ze sobą. Kwestie rozstania rozważałem już przed poznaniem tej innej dziewczyny, a sam ten fakt po prostu przyspieszył nieuniknione.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiedz jej szczerze, na pewno ja okropnie zaboli. Ale w perspektywie czasu powinna to (jesli jest osoba myslaca i ma dobry charakter) docenic bardziej niz gdybys uzyl pozostalych mozliwosci. Jest to tez jedna szansa zeby kiedys w przyszlosci moc patrzec sobie w oczy i odbudowac relacje na poziomie dobrych znajomych, nie wrogow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KasperX
Dzięki za wypowiedź. Też się ku temu skłaniam, ale odstrasza mnie ta perspektywa, że właśnie ją strasznie zaboli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
im dlużej będziesz ją oszukiwał że coś do niej czujesz tym bardziej będzie ją boleć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KasperX
Jakieś votum separatum od powyższej opinii?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KasperX
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
powiem Ci, że nic nie dręczy dziewczynę bardziej jak myśl, dlaczego mężczyzna zniknął tak nagle z jej życia, mimo tego że do tej pory było na prawdę fajnie. Cięzka sprawa, ale uważam że prawdziwy mężczyzna jest na tyle odpowiedzialny aby zakomunikować jaka jest sytuacja i na tyle silny aby tego dokoonać. dlatego...myslę, że warto jej to powiedzieć. Zabrać gdzies na kolację/na obiad/na kawę , porozmawiać. Potem pobyć chwile samemu a dopiero potem angażować sie na nowo w nowy związek. Wtedy to ma sens.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KasperX
Dzięki. Wygląda na to, że jest to jedyne sensowne wyjście.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×