Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Dlaczego markety dyskryminują kurdupli?

Polecane posty

Gość gość
W sumie to było daawno temu i zaraz po tym zdarzeniu chyba byłam całkiem oburzona ale teraz się z tego śmieję. :D No przepraszam, może i kobiety nie są święte ale stanowczo nie robią takich rzeczy jak obmacywanie w komunikacji miejskiej! (no dobra, nawet jak robią to pewnie to 5% takich zajść a faceci nie mają nic przeciwko) :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z tego co zauważyłem to niskie kobietki są bardzo zadziorne i charakterne więc spodziewałem się jakiejś żywiołowej reakcji. :D Jeśli chodzi o takie sytuacje to masz rację. Ja bym takiemu zbokowi od razu przywalił w twarz. Może to by go czegoś nauczyło. :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No nie powiem, jestem wojownicza i w ogóle ale tylko wtedy kiedy mogę stwierdzić, że ktoś zrobił coś z całkowitą premedytacją. :D No i zależy od humoru. :D Jak jest odpowiedni to reakcja może być i bardziej żywiołowa. Jasne, teraz tak mówisz a jakbyś był strachliwą kobietą to byś pewnie nic nie zrobił, większość kobiet nic nie robi albo ucieka w popłochu w takiej sytuacji. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Filigranowa i wojownicza to bombowa kombinacja! Według mnie takie kobiety są najlepsze! :classic_cool: W komunikacji jesteś tak otoczona przez samców, bo najpewniej ich przyciągasz! :D Gdybym był kobietą to najprawdopodobniej byłoby tak jak mówisz, ale gdyby sytuacja dotyczyła kobiety z którą bym był to reakcja byłaby taka jak napisałem wyżej. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wychowała się ze starszym bratem, więc muszę być wojownicza. :D Tacy autobusowi obmacywacze mają swoje sposoby! Zwykle biedne kobiety się tylko zastanawiają "ktoś mnie smyra po tyłku specjalnie czy to przez tłok?" i wtedy nie bardzo wiadomo wiadomo jak zareagować. :D A taka reakcja w obronie kobiety to bardzo dobry pomysł, prawdziwie rycerska postawa :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Słyszałem co nieco o siostrach, które wychowywały się ze starszymi braćmi. Chyba każda z nich jest zadziorna i potrafi "bić". :D. Ja na szczęście jestem jedynakiem i nie miałem takich przygód. :classic_cool: Zawsze możesz asekuracyjnie uderzyć takiego gościa z łokcia niby przez przypadek. Będzie to dla niego jasny przekaz. :D ps. Powinienem zacząć się uczyć na jutrzejsze zaliczenie, ale brak mi chęci :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Haha, dyskretne szturchanie i podkopywanie już uprawiałam, chociaż wolałabym żeby ktoś mi dał jasny sygnał wszczęcia wojny to będę miała klarowną sytuację. :D Chyba żartujesz, też mam jutro zaliczenie :D i niestety też z nauką nie idzie mi najlepiej :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wojna na macanki i szturchanie w komunikacji! To musiałoby wyglądać komicznie. :classic_cool: Gdybym oglądał taką sytuację z boku to chyba nie wytrzymałbym ze śmiechu. :D Jeśli zaliczenie masz jutro o 11:00 na auli B to znaczy, że studiujemy to samo i na tej samej uczelni. :D Nie da się uczyć gdy juwenalia już trwają! :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to jednak nie studiujemy tego samego :D Ja mam niestety na 8, nawet się nie wyśpię :( Hahaha, już się przestraszyłam, bo u mnie na zaliczeniu jest jeden facet :D No niestety juwenalia to taka pułapka na studentów przed sesją. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Godzina 8 to bandycka pora na studiach. 😠 Też mam zawsze problemy ze wstawaniem na 8 i idę na uczelnie jak zombie. Ale pocieszające jest to, że mam zajęcia tylko dwa razy w tygodniu, a tak to 3 dni wolne. :D Na moim kierunku nie jest to możliwe, aby na zaliczeniu był tylko jeden facet. :P Dzisiaj jest Enej, a ja nie mogłem pójść przez te jutrzejsze zaliczenie. :( Szkoda, bo rok temu bawiłem się świetnie przy Enej. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zajęcia 2 razy w tygodniu? :( To dopiero skandal, ja w tym semestrze nie mam ani jednego wolnego dnia oprócz weekendu. 😭 U mnie akurat przedmiot niekierunkowy bo angielski, więc tak się złożyło, że jeden facet. :D Chociaż ogólnie to faceci też są w mniejszości :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak! :D Wykładów nie liczę, bo nie opłaca się na nie chodzić, a wszystko jest w książkach/skryptach. :P Ćwiczenia mam tak ułożone, że mam zajęcia tylko w poniedziałki i środy po 4.5h ćwiczeń. Teraz na 3 roku jest nas raczej pół na pół, bo na pierwszym roku dziewczyn było trochę więcej. :P A ja mam zaliczenie z przedmiotu kierunkowego, ale nieobowiązkowego, bo z międzynarodowej pomocy prawnej w sprawach karnych. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No u mnie niestety właściwie tylko jeden dzień i to od tego tygodnia zawiera jeden wykład więc w sumie można go nazwać wolnym. :( matko bosko "międzynarodowa pomoc prawna w sprawach karnych"? :D Aż od samej nazwy mnie dreszcze wzięły :D Brzmi strasznie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gdybym chodził na wykłady to miałbym tylko wolne piątki, a tak to wykłady od rana do późnego popołudnia. :( To tylko straszna nazwa, bo sam przedmiot nie jest trudny i materiału do nauki też nie jest wiele, bo tylko 20 stron A4. Niestety są to same artykuły z kodeksu, a czytanie tego jest baaaardzo nużące. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam ten sam problem ;-) ale z drugiej strony... Mythen mam blizej do dolnych polek, a "wielkoludy" musza sie zginac ;-) Milego wieczoru

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam dwie koleżanki na prawie i jak widziałam jakiekolwiek kodeksy i artykuły to aż mi mózg wyciekał uszami jak to czytałam. :D Dla mnie jest to definitywnie straszne, jak wszystko co ma związek z prawem! Ja uciekam jeszcze poczytać ten angielski i się wyspać :) Dobranoc i powodzenia na jutrzejszym zaliczeniu! :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To jest całkiem ciekawe, gdy się o tym słucha i przydaje się w praktyce, ale gdy przychodzi do nauki to jest to cholerna męczarnia. :D Ja już wziąłem prysznic i też zaraz coś poczytam albo przynajmniej spróbuję. :classic_cool: Dobranoc i również życzę powodzenia. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×