Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Ile macie długów?

Polecane posty

Gość gość
bo polaczki kochaja kredyty:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kotka psotka, nie umiesz czytac ze zrozumieniem :-) Rate mam w tej chwili 1300zl x 12 miesiecy x 10 lat = uzbieralabym w czasie 10 lat 156 000zl, a mieszkanie kupilam za 263 000. Dopiero do tych 263 doliczane sa odsetki. I zaden sprzedajacy nie sprzeda mieszkania taniej bo za gotowke, bo on i tak gotowke dostanie niezaleznie od tego, w jaki sposob kupujacy pozyskuje kwote na mieszkanie. Bank przelal w calosci poprzednim wlascicielom 263tys., a my przez 30 lat rozliczamy sie z bankiem. Oczywiscie, ze placimy rachunki, ba, nawet czynsz. Ale nie wiem, jak to sie ma do kredytow i dlugow, o ktorych jest temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A co do wartosci mieszkania to sie nie obawiam :-) Od kilkunastu lat mieszkania drozeja i nic nie zapowiada w tym temacie rewolucji. Do tego nam udalo sie kupic mieszkanie w cenie nizszej niz jego wartosc, bo sprzedajacym zalezalo na czasie. Do tego nawet gdybysmy to mieszkanie nie wiadomo jak zrujnowali, to przez wzglad na lokalizacje, metraz i sposob dostarczania mediow nie spadnie ono ponizej pewnego pulapu cenowego. Do tego mieszkanie znajduje sie w towarzystwie niezagospodarowanego terenu, gdzie niebawem stanie centrum handlowe ,i ku mojemu zdumieniu, to takze podnosi wartosc mieszkania. Takze o swoja przyszlosc jestem spokojna :-) Zreszta z tego powodu szukalam mieszkania ROK, a nie rzucilam sie z kredytem na pierwsze lepsze ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przepraszam za bardzo duza ilosc "do tego", ale na raty pisalam ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Melisa na prawdę życzę Ci abyś miała rację. Na prawdę. Ale doświadczenie uczy, że najgorzej mają Ci co włąśnie tak liczyli, jak Ty. Dużo przykładów z Hiszpanii, USA, np z Berlina, jak kazdy po upadku muru kupywał mieszkania za 400 tyś Marek ok 200€, a teraz za 80€tyś €. Oby tak było:) Tego Ci życzę, ale przestrzegam przed mieszkaniami za 100%, czy 80% wartości. Bo wszystko wskazuje, że w przeciągu 5 lat bańka pęknie i nastąpi tzw wykup mieszkań przez Banki i tzw. inwestorów, gdzie poprzez kontrolowany krach wartość mieszkań pospadają do 20% wartości, ludzie zostaną z kredytami, a sprzedadzą tylko aby trochę sobie ulżyć w kredycie. uważajcie bo takie praktyki stosują wszędzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a w jakim kraju nie trzeba brac mieszkania na raty?? w USA nawet na studia nie pojdziesz, jak najpierw nie wezmiesz kredytu pod hipoteke (czyli tak najpierw trzeba kupic dom :P ) (nie liczac tego inimalnego procentu specjalnie uzdolnionych i 1 na 10 super sportowcow, ktorzy dostaja stypendia) ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kredyt hipoteczny, był brany na 600 tysiecy i wisi mi co o tym sadzicie. Miesiecznie idzie z pensji 3500 zl. Dwoje doroslych ludzi. I spokojnie stac nas na jedzenie, wakacje i inne p*****ly :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
MelisQa A wynajmujac, jaka masz pewnosc, ze nie stracisz pracy, nie zachorujesz, nikt sie nie urodzi (o co w tym wlasciwie chodzi?)? Swoje mozesz sprzedac, a z wynajmowanego jest wylot na kopach bez mrugniecia. xxxx jak masz mieszkanie na kredyt to jego wartosc przekracza wartosc nieruchomosci i jesli je sprzedasz to kredyt i tak pozostanie bo raczej bank nie odpusci:-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×