Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

znalezione

Polecane posty

Gość gość

pochwalcie, tym co znaleźliście- ja znalazłam pojedynczy srebrny kolczyk, parasol i 20 złotych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
10 euro, 10 zł, w de mieszkam, jak tu ktos cos zgubi to chocby rok lezało nikt nie podniesie, ludzie odkładają to w widoczne miejsce np. na słupek od ogrodzenia i lezy i lezy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kilkakrotnie szminkę ochronną etui na okulary kasę skipass będąc na nartach, spieniężyłam i odzyskałam kaucję pewnie więcej rzeczy ale w tej chwili nie pamiętam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
grzebień, mazaka i zużytą prezerwatywę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
portfel z kompletem dokumentów, odniosłam i otrzymałam czarodziejskie słówko: dziękuję i nic poza tym.Miło było by dostać znaleźne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przez całe życie jak byłam mała stare 100zł ,potem 2 razy telefon motorola i nokia ,cały portfel znaleziony na dachu auta ,potem 10 zł ,złoty ogromny kolczyk cały wygnieciony na ulicy , i ostatnio telefon htc .To wszytsko . I tak pieniądzy nie oddałam bo nie było komu ,telefony zaniosłam jeden na pętle autobusową bo tam znalazłam ,drugi do szkoły bo znalazłam przechodząc przez boisko szkolne .(tel z pętli trafił do właściciela bo dostałam od pani której dałam ten telefon karteczkę z podziękowaniem od właściciela i prośbę o nr mojego telefonu chciał podziękować osobiście to były odległe czasy telefon nie każdy miał . ) .Portfel trafił do właściciela dostaliśmy z koleżanką znaleźne ,za to kupiłam sobie spódnicę levis i biały golf taka była moda wówczas .Kolczyk sprzedałam po jakimś czasie a telefon ten ostatni to dałam ogłoszenie w necie ,właściel przyjechał odebrał dostałam kawę i merci bardzo miłe . No i w pracy znajduje codziennie masę telefonów ,biżuterii ,ubrań ,dokumentów ale to wszytsko idzie do skrzynki i czeka na właściciela .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×