Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy ja go obchodze wogole..??

Polecane posty

Gość gość

poradzcie mi cos bo juz sama niewiem.. poznalam chlopaka..przystojny 24lata i wgl spotkalismy sie ..randka cudowna..duzo rozmawialismy o roznych rzeczach.przytulil mbie.chodzilismy przytuleni..pocalowal mnie..zaczelismy sie calowac..popiescil mnie chcial wiecej ale odrazu przerwalam..powiedzialam ze to za wczesnie jak dla mnie..i ze jesli nie chce bym pomyslala ze chodzi mu tylko o jedno to zeby przestal..no i oczywisie przestal mowiac ,,zebys tak nie myslala..bo tak nie jest" ok nie wkurzylam sie bo chlopak naprawde fajny i w sumie troszke go sprowokowalam.. na nastepny dzien druga randka sam zaproponowal..prawie caly czas calowalismy sie i tulilismy tez probowal zabierac sie za seks ale znowu go upomnialam..to przestal ..potem normalnie sie odzywal i wgl pisall interesowal sie mna pisal ze jestem sliczna ze mu sie podobam..bez podtekstow seksualnych he. przyszedl kolejny weekend myslalam ze sie spotkamy ale nie mogl wiec sobie mysle ok i wgl odzywal sie coraz mniej juz nie codziennie..i jak juz tylko chwile pisalismy bo on albo spiacy albo cos tam..nienalegalam..zauwazylam ze polubil na fb jakiejs lasce zdjecie w****ilam sie bo moje to tylko jedno polubil..i to kiedys ..niby ok bo nie jestesmy razem ale troche niewiem o co chodzi.wczoraj napisal tekst ,,szkoda ze jestem.tak daleko bo polubilem cie i stesknilem sie troszke" jak to rozumiec..kim.ja dla niego jestem..na spotkaniach traktuje mnie jak swoja dziewczyne a tu tylko mnie lubi?? nierozumie..:/ dziewczyna go rzucia pol roku temu ale czy to byl.by powod.. ze kocha dalej ja czy co ..niewiem jak mam reagowac na takie zachowanie..niby wszystko.jest na powaznie ale tak jakos sie czuje dziwnie..mam 21 lat..czy mam czekac az poprosi mnie o chodzenie czy cos..kurde zle mi z tym bo niewiem jak mam go traktowac..chyba sie zakochalam w nim ale nie powiem mu tego poki co..bo on tylko lubi..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
może poczekaj jeszcze i zobaczysz jak dalej będzie się zachowywał w stosunku do ciebie. Może się napalił i chciał się z tobą przespać, a jak mu odmówiłaś to się zniechęcił. Ale to nie znaczy że mu na tobie nie zależy . Jest jeszcze druga opcja: Chciał się z tobą przespać i jak zobaczył że odmówiłaś mu raz, drugi to szuka nowej zdobyczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Uważaj jest taki typ mężczyzn, którzy nie pytają się czy zostaniesz jego dziewczyną tylko od początku Ciebie tak traktują jak swoją własność. Więc może on tak samo postępuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moim zdaniem chodziło mu tylko o jedno ;) Gdyby myślał o Tobie na poważnie na pierwszej randce nie byłby taki odważny. Różne są dziewczyny, nie wiadomo jak która zareaguje. A tak postanowił zaryzykować ponieważ było mu wszystko jedno. A nuż się uda i będzie szybki numerek? Nie udało się tak więc próbował na drugiej randce. Nic z tego to sobie odpuścił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No wlasnie niewiem co myslec.. Chłopak byl tylko w dwoch zwiazkach powaznych..i obie go zostawily jedna wrocila do bylego druga przestala go kochac.. Wspomnialam na spotkaniu ze nie lubie zadnych przygód i wgl on powiedzial ze on też.. No a z tym ze chcial seksu to moze nie dokonca chcial mnie przeleciec bo po spotkaniach odzywal sie caly czas normalnie..tylko teraz tlumaczy ze ma pracy duzo..rozumiem to..i nie robie problemów o to. On jest lepiej wyksztalcony ode mnie po studiach resocjalizacji.. Wydaje sie byc dobrym czlowiekiem..opowiadal mi o studiach ze mial jedna kolezanke z ktora byl bardzo zaprzyjazniony ze razew robili wszystko tzn jedli obiady,plotkowali itp ona teraz sie zeni.. Ogolnie mial duzo kolezanek na studiach niebrzydkich wrecz przeciwnie.. Chcialabym by z tej relacji bylo cos wiecej..ale niechce pierwsza naciskac wolalabym by sam to pokierowal w tym kierunku..boje sie mu okazywac ze mi sie podoba,ze mi zalezy..ze wtedy pomysli ze ma mnie w garsci i juz mu sie znudZe..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Autorka topicuuu
No wlasnie niewiem co myslec. Chłopak byl tylko w dwoch zwiazkach powaznych. obie go zostawily jedna wrocila do bylego druga przestala go kochac. Wspomnialam na spotkaniu ze nie lubie zadnych przygód i wgl on powiedzial ze on też. No a z tym ze chcial seksu to moze nie dokonca chcial mnie przeleciec bo po spotkaniach odzywal sie caly czas normalnie..tylko teraz tlumaczy ze ma pracy duzo. ozumiem to. I nie robie problemów o to. On jest lepiej wyksztalcony ode mnie po studiach resocjalizacji. Wydaje sie byc dobrym czlowiekiem. Opowiadal mi o studiach ze mial jedna kolezanke z ktora byl bardzo zaprzyjazniony ze razew robili wszystko tzn jedli obiady,plotkowali itp ona teraz sie zeni. Ogolnie mial duzo kolezanek na studiach niebrzydkich wrecz przeciwnie. Chcialabym by z tej relacji bylo cos wiecej. Ale niechce pierwsza naciskac wolalabym by sam to pokierowal w tym kierunku. boje sie mu okazywac ze mi sie podoba,ze mi zalezy. Ze wtedy pomysli ze ma mnie w garsci i juz mu sie znudze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×