Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

rutyna w zwiazku

Polecane posty

Gość gość

Jestesmy razem prawie 3 lata. Dotad roznie miedzy nami bywalo, ale zawsze dochodzilismy do wniosku, ze jednak chcemy byc razem. Glownym problemem jest to, ze naszemu zwiazkowi towazyszy ciagla rutyna. mamy tylko siebie, zadnych znajomych, bo on dobieral sobie zawsze zle towarzystwo, a moje kolezanki maja swoje zycie i nie maja czasu na mnie. chodzimy do pracy, on studiuje, ale 100% wolnego czasu siedzimy razem. czujemy sie juz jak rodzenstwo, nie para. on za dwa tyg wylatuje do pracy, wczoraj powiedzial, ze nie moze sie juz doczekac... co robic? przeciez sie kochamy, a nasz zwiazek slabnie z dnia na dzien...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
seks w porządku czy też rutyna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
raczej wpozadku, choc nie tak czesto, jak kiedys...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sziszak
Ciężko mi coś doradzić. Ja jestem w związku z moim facetem 6 lat, ze znajomymi spotykamy się raz na kilka miesięcy a tak to ciągle ze soba na dodatek ja pracuję w domu. ALE tak jest nam dobrze, rozumiemy się, dogadujemy, świetnie się razem bawimy. Możemy podyskutować na poważne tematy, albo powygłupiać się jak małe dzieci, aby po chwili kochać się na wszystkie możliwe sposoby :D Czasami są chwile, kiedy mamy siebie wzajemnie dosyć, ale generalnie najbardziej odpowiada nam nasze towarzystwo w samotności, najlepiej w zaciszu domu :) Ważne, aby się nie nudzić, wtedy nie ma rutyny, a aby się nie nudzić, trzeba mieć wspólne tematy i pasje :) My jesteśmy szaleni, potrafimy nie spać 40 godzin i o 3 w nocy wyruszyć na spontaniczną wycieczkę rowerową, która trwa 10 godzin po przejechaniu 70 km :D Każdemu życzę tak dobranego partnera. Ale żeby nie było- jak się kłócimy, to noże latają, od maja "straty" poniesione w kłótniach to potłuczone lusterko, potłuczony kubek, rozwalony stolik ( sklejka z ikei nie wytrzymała uderzenia pięścią) i bezprzewodowa klawiatura do komputera która wyleciała przez okno :D Najważniejsze, aby się rozumieć ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×