Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

kocham i cierpie :(

Polecane posty

Gość gość

Witam wszystkich Ogólnie to jestem chlopakiem i mam problem otóż od dłuszego czasu jestem zakochany w dziewczynie i to bardzo, poznałem ją fajnie się nam pisało wymienialiśmy się tajemnicami itp. Sami wiecie, no i pewnego dnia wyznałem miłość jej i co ? Nic nie czuje do mnie, pocieszała mnie raz się nawet rozpłakałem przez nią. Potem była imprza domowa ona tam była, potem zaczeła kręcić do chlopaka którego miała na oku no i wiecie wybuchłem i na niego skończyło się na siniakach itp. Ona mnie teraz nie chcę znać próbowałem przepraszać ale bezskutecznie, długo nie mielismy kontaktu... I teraz dziewczyny, Czy jestem spalony na 100% u niej ? Czy próbować mam ją wyrwać na spotkanie i jakieś kwiaty dać ? Jak mam się przy niej zachować i co mam mówić ;( Jestem załamany. Czekam na odzew.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
hahhahahaha tak, masz ogromne szanse. próbuj śmiało. pobij wszystkich jej kolegów, wydzwaniaj, stój w nocy pod jej domem, zostawiaj fanty na wycieraczce. walnij miłosne grafiti na bloku na przeciwko. zadziała serio.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mam to samo z chłopakiem, staram się nic, chyba go odpuszcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×