Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Basiaaaaaa

Moja synowa to truteń

Polecane posty

Gość Basiaaaaaa

Oboje pracują z mężem a moim synem zarabiają razem 6 tysięcy , mieszkają u nas , ale nigdy się do niczego nie dokładają. Gdy syn jeszcze był sam, częściej się dołożył , ale teraz twierdzi że ma własną rodzinę i własne wydatki. Rachunki płacimy z mężem , obiady gotuję za własne pieniądze , synowa nigdy nic kie kupiła, a jak już kupi to ma pretensję że jak ktoś śmiał jej to zjeść. Mało tego bezczelnie używa moich kosmetyków w łazience, szamponu , mydła. Nigdy nie kupiła nic do łazienki , nawet głupiego papieru toaletowego czy płynu do mycia podłogi, nie wspominając o czymś droższym jak proszek do prania...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zołza zołzowata
ehhh moja matka miala tak samo ze swoja synowa, ciagle mi na nia narzekala, ale jej oczywiście nigdy nawet jednym slowkiem nie zwrocila uwagi. widze, ze dużo kobiet tak ma....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anulamary
cóż uważam, że od razu po ślubie powinnaś postawić sprawę jasno- Wy z mężem nie utrzymujecie młodych, mają dołożyć się do prądu, gazu itp... jak nie pasuje to niech sobie coś wynajmą- będzie im lepiej. U mnie teściowa tak zrobiła i szwagierka przeżyła. Koleżanka płaci swojej mamie za opiekę nad synkiem bo przecież mama mogłaby pracować a opiekuje się dzieckiem:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Basiaaaaa
Jestem bardzo tolerancyjną i spokojną osobą , nigdy nie zwróciłam synowej uwagi , może to mój błąd...Ona jest jedynaczką i uważa że wszystko się jej należy. Teraz mają 10 miesięczną córeczkę , mała jest kochana , ale synowa zamiast się nią zajmować to stale mi ją podrzuca. Sama wychodzi z koleżankami na imprezy po pracy, więc często kąpie małą i usypiam. W domu kompletnie nic nie robi poza sprzątaniem własnego pokoju, gdy ją raz poprosiłam o ugotowanie obiadu bo musiałam wyjść to taką mi awanturę zrobiła że Ona chce się dzieckiem zająć a nie przy garach stać....Mam wrażenie że wszystko robi byleby tylko właśnie nic w domu nie zrobić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Problem w tym że to mój jedyny syn i boję się że gdy zwrócę uwagę synowej Ona nastawi Go przeciwko mnie , wyprowadzą się i będą mi utrudniać kontakt z wnuczką . To bardzo mściwa osoba , potrafiła miesiąc czasu nie odzywać się do własnej matki bo tamta nie chciała kupić jej wózka dla dziecka takiego jak Ona chciała....w końcu jednak postawiła na swoim i matka jej kupiła ten wózek... Nie wiem skąd się biorą takie osoby...przeraża mnie czasem jej egoizm i bezduszność

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anulamary
to trudna sprawa... ale myślę, że powinnaś z młodymi razem i z synową i synem porozmawiać, że nie jesteś ich służącą i utrzymać 2 rodziny też jest Wam ciężko. Wiem, że łatwiej mówić niż zrobić ale musisz być twarda!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziwię się młodym, że mając niemałe zarobki jak na polskie warunki mieszkają z Wami zamiast się wyprowadzić :-o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anulamary
myślę, że po prostu jest im taniej i wygodniej z darmową opiekunką do dziecka, wyżywieniem itp...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja mam inny kłopot moja teściowa to truteń, nigdy nie poszła do normalnej pracy 8h , chodzi sobie popracować jako sprzątaczka po 3h co 2 dni, i ma pretensje że skończyłam studia prywatne bo takie się nie liczą i zdziwiona jest że oboje z mężem jesteśmy zmęczeni po powrocie z pracy w biurze, bo przecież w biurze wg niej nic się nie robi, oczekuje od nas że będziemy ja traktować jak nie wiadomo kogo, a od męża to nie powie wprost ale widać że oczekuje sponsorowania tylko dlatego, że jest jego matką, wkoło by do nas przyjeżdzała i zyła na nasz koszt

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kobieto niedaj sie wykorzystywac,ona i tak tego nie doceni.Jak sie wyprowadza to ci ulzy,a wnuczke i tak beda ci podrzucac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A dlaczego masz pretensje tylko do synowej ?? Zakupy, opieka nad dzieckiem, gotowanie i sprzatanie to wspolne obowiazki syna i synowej, wiec twoj syn tak samo wine ponosi za zaistniala sytuacje ! Pogadaj z synem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×