Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy to byłoby głupotą?

Polecane posty

Gość gość

Mam faceta już kilka lat, róznie się układa, różowo nie jest i nie było, jest cholernym zazdrośnikiem itp a z drugiej strony ma zalety, jest bardzo inteligentny, ma stałą pracę. Kilka mcy temu w swojej pracy poznałam chłopaka, młodszy ode mnie o kilka lat, bez studiów, nie ma wiedzy zbyt dużej o świecie, o polityce (no żadnej tak naprawdę). Ale.. cholernie dobrze mi sie z nim rozmawia, jest taki i do tańca, i do różańca, gadamy niemalże o wszystkim, nie ma stałej pracy i nie wiem, czy ma szanse na jakąs dobrą pracę. Pochodzi z dobrej rodziny, nie jest patologiczny, widać, ze ma dobre serce i szacunek do kobiet. Jest też trochę niższy ode mnie, ale trenuje różne sporty i dzieki temu ma fajną sylwetke. Z twarzy ok, opalony. Tak wymieniam ich cechy, może to głupie. Jestem taka "kochliwa" i takie akcje mi się zdarzają, ale ten chłopak ma naprawdę coś w sobie. Ujął mnie swoim zachowaniem, garnie się do pomocy innym, jesli ktoś jej potrzebuje. Po prostu ma świetny charakter, mój facet nie ma w sobie takich cech, jak tamten. Pytanie: czy głupotą byłoby wiązać sie z tym drugim? Ja jestem wykształconą dziewczyną, interesuje sie światem, duzo czytam, urody mi nie brakuje. Jak to widziecie? Tylko proszę o spokojne wypowiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zazdrośnicy mają to do siebie ze zatruwają powoli życie i jeśli nie umie się z kimś takim żyć to lepiej dać sobie spokój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Jestem taka "kochliwa" i takie akcje mi się zdarzają" " różowo nie jest i nie było, jest cholernym zazdrośnikiem" No nie dziwie się skoro ma powody i pewnie ty jesteś przekonana że on tego nie wyczuł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Taaa, szczególnie, iż uważa, że zdradziłam go, jeszcze zanim z nim byłam :) super, co nie? On ma takie akcje. A z kochliwością jest tak, że nikomu tego nie okazuję, on tego nie nie wyczuwa, a mnie to mija, i mam takie uczucia tylko dla siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie chodzi mi o to czy ty go zdradzasz, tylko wyczuwa cię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Miałam taką znajomą, tez jej facet był zazdrosny podobnie jak twoj, ona też kochliwa, nie wiem czy zdradzała bo niby nie, ale tak samo jak tobie wydawało jej się że nikt nie widzi a on to wyczuł i mało tego, wszyscy się orientowali co się u niej w sercu dzieje a nikomu się nie zwierzała, zawsze miała jedną śpiewkę "koffam mojego misia, mój zazdrosniczek" itp. A jestem przekonana że gdyby jakiś lepszy chciał z nią być a nie tylko skorzystać to zostawiłaby koffanego misia i on to wyczuwał dlatego robił jej jazdy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nic dobrego między wami nie będzie,nie kochacie się tak naprawdę,nie będzie nawet między wami nudnego związku z rozsądku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wiesz co gościu który twierdzisz że nie będzie z tego związku... ta dziewczyna którą opisywałam wyszła za mąż za swojego faceta, więc może tutaj jest podobna osoba i podejście. Właśnie to był typowy związek z rozsądku wg mnie, a dlaczego? A dlatego że w sytuacji kiedy ja się jej zwierzyłam że nie będę z X bo nie ma chemii w odp usłyszałam "Widocznie ty nie dorosłaś/nie dojrzałaś do poważnego związku" :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No tak, tak pewnie jest. Jego zazdrośc mnie naprawdę juz meczy, że wszystkiego muszę sie spowiadać, kłocimy sie niemalże co drugi dzień, jak nie codziennie, wyładowuje w domu swoje frustracje z pracy. Nie pomaga mi w domu, tylko komputer i siedzi. Seks raz na dwa tygodnie albo i rzadziej. Już wiele razy chciałam odejśc, inni też mi to radzili już niejednokrotnie bo słyszeli, o co się on mnie czepia (np. o to, że zapłaciłam za plombę zamiast darmową). Kiedyś powiedział mi, że mnie zniszczy, jak go zostawie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
do gościa z 19.15: nie bedzie zwiazku miedzy mną, a którym facetem? Przepraszam, nie zrozumiałam tego wpisu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
między tobą a twoim obecnym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×