Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość dżaga zgaga

moje odchudzanie bez glowy

Polecane posty

Gość dżaga zgaga

odchudzam sie od zamierzchłych czasów młodosci.ostatnio bylam na zdrowej diecie,ktora skonczyla sie tragicznie bo przytylam:(teraz czas na nowe zycie i nową diete,bede tu pisac co zjadłam,wszelkie obrażanie mnie dozwolone,a co:Pdzis zjadłam na sniadanie chałwę 100g i zara ide wypic trzecią kawę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To jest dla mnie wielka zagadka i właściwie przedmiotem rozbawienia jak niektórzy ludzie, zwłaszcza kobiety, potrafią walczyć z nadwagą cale lata stosując różne chałupnicze teorie, zamiast poświęcić kilka godzin na poznanie zasad prawidłowego żywienia i rozpisanie właściwej diety. Ale nie, lepiej szukać dukanów, atkinsów, diety 1000 kcal, 500 kcal, diet warzywnych, owocowych, diet krysiek i halinek, łudząc się ze znajdzie się jakaś cudowna metoda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
temat mial byc na dietach ale niechcacy napisalam go najpierw tu,wiec ewentualną krytyke prosze tam,tu trzeba go usunąć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie jedz tylu węglowodanów bo to od nich się tyje, odstaw makaron, chleb, możesz ogólnie gluten też odstawić to na 100 proc schudniesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hehe, odstaw węgle do na 100 procent schudniesz. po co pisać takie głupoty? schudnie jeżeli będzie dostarczała mniej kalorii niż spala, a nie dlatego że odstawi to czy tamto. x i po co odstawiać gluten? teraz jest taka moda na unikanie glutenu tak jakby to było coś szkodliwego, a tu chodzi po prostu o to ze niektórzy ludzie są na niego uczuleni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To jest moda, bo gluten faktycznie jest szkodliwy. Przejdź sobie na 2 tygodnie na dietę bezglutenową i zobacz, czy się lepiej poczujesz.. A mój brat odstawil pszenicę i częściowo gluten, miał lekką nadwagę i schudł tyle że teraz aż za chudy jest. Zero ćwiczeń + ma pracę siedzącą, jest informatykiem. Chyba ze 3-4 miesiace zajęło mu schudnięcie (powoli, ale skutecznie). Więc jest naoczny przypadek..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gluten ogólnie szkodzi, powoduje różne choroby, (prowadzi nawet do zawału serca.. za zawał serca nie jest odpowiedzialny np. podwyższony cholesterol, pcozytajcie sobie), lepiej go nie jeść niż jeść jak ktoś ma możliwość. Ja jeszcze mam dietę z glutenem, bo nie mam za wiele kasy i stopniowo sobie odstawiam..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ona na pewno dostarczała mniej kalorii sobie i co? i NIE schudła.. to twierdzenie o kaloriach też nie ma tak naprawdę potwierdzenia w badaniach naukowych.. najważniejsze jest to, co się je... ludzie na zdrowych dietach spożywający nawet 3-4 tys. kalorii chudną.. i jakim cudem? nawet jak dobre tłuszcze spożywasz.. to ułatwia ci to chudnięcie.. a w ziarnach słonecznika jest sporo kalorii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja bym na miejscu autorki po prostu przeszła na zdrową dietę.. może też bezglutenową, czy bezpszeniczną etc.. Modyfikuj swój jadłospis stopniowo by był jak najzdrowszy i tyle.. rób to dla swojego zdrowia, a nie skupiaj się tak na wadze.. i przeczytaj książki Dieta bez pszenicy i Życie bez pieczywa Lutza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"To jest moda, bo gluten faktycznie jest szkodliwy. Przejdź sobie na 2 tygodnie na dietę bezglutenową i zobacz, czy się lepiej poczujesz.. A mój brat odstawil pszenicę i częściowo gluten, miał lekką nadwagę i schudł tyle że teraz aż za chudy jest." x Nie, nie jest. Teraz zrobiła się moda na zdrowe odzywianie na czym korzystają różni znachorzy. A brat schudł prawdopodobnie dlatego że wraz z odstawieniem glutenu zmniejszył podaż węglowodanów. x "Ona na pewno dostarczała mniej kalorii sobie i co? i NIE schudła.. to twierdzenie o kaloriach też nie ma tak naprawdę potwierdzenia w badaniach naukowych.." x Zastanowiłaś się nad tym co napisałaś? Jeżeli dostarczasz mniej kalorii niż organizm potrzebuje to niby skąd ma czerpać tą brakującą sumę? To już elementarna logika a nie dietetyka. x "najważniejsze jest to, co się je... ludzie na zdrowych dietach spożywający nawet 3-4 tys. kalorii chudną.. i jakim cudem? nawet jak dobre tłuszcze spożywasz.. to ułatwia ci to chudnięcie.. a w ziarnach słonecznika jest sporo kalorii." x Może dlatego że na całkowite zapotrzebowanie kaloryczne składa się także coś takiego jak efekt termiczny pożywienia? Że modyfikując dietę modyfikuje się też zapotrzebowanie kaloryczne? Że niektóre pokarmy wymagają użycia więcej kalorii do ich strawienia niz organizm może z nich uzyskać? Może dlatego że jest jeszcze coś takiego jak indeks glikemiczny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moja koleżanka kalorii dziennie spożywa 800-900. I jest coraz grubsza. Dietę ma średnio - zdrową - słodycze etc je, ale nie objada się w koszmarnych ilościach. Pewnie gdyby odstawiła te węglowodany etc toby schudła. Ale brat nie tylko schudnął. Jego przestał też boleć brzuch i poprawiła mu się cera. Ja mam ZJD i zauważyłam znaczne złagodzenie objawów, odkąd prawie nie jem chleba etc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie odchudzaj sie grube sa fajne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Moja koleżanka kalorii dziennie spożywa 800-900. I jest coraz grubsza. Dietę ma średnio - zdrową - słodycze etc je, ale nie objada się w koszmarnych ilościach. Pewnie gdyby odstawiła te węglowodany etc toby schudła." x Bo takim żywieniem spowalnia metabolizm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Też. a ja jak kiedyś spożywalam ok. 1200 kalorii to też nie chudłam ( za potrzebowanie miałam niższe, bo nie byłam aktywna fizycznie i waga niewysoka). Teraz jem więcej o wiele i nie tyję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oczywiście ja nie mówię że same kalorie się liczą, że ich pochodzenie nie ma znaczenia. Ale to nie jest tak, że zrezygnujemy z tego czy tamtego i już na 100% się schudnie. Prawidłowa dieta opiera się zarowno na podaży kalorii jak i ich pochodzeniu. No i wymaga trochę większej wiedzy niż ta wyczytana w pseudoartykułach na babskich tronach obok reklam "święty graal odchudzania". x Zadziwia mnie to jak kobiety moga walczyć z wagą całymi latami stosując znachorskie metody zamiast po prostu poznać zasady, ułożyć sobie prawidłową dietę i zjechać z wagi w kilka miesięcy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja w pseudoartykułach nic nie wyczytałam, nie czytam takich gazet.. czytam za to książki i widzę, jak ludzie stosujący pewne rzeczy w praktyce chudną. Nie wierzę w różne takie diety typu monodiety i inne tym podobne, wierzę tylko w zdrową dietę do konca życia, bo tylko taka ma sens. No mój brat zrezygnował, a słodycze jadł. Teraz jest naprawdę chudy, wszystko ma szczupłe.. a był lekko 'napompowany', parę kilo nadwagi. Niemniej ja i tak polecam po prostu zdrowe, racjonalne żywienie. Poza tym nie wiesz, czy te kobiety też nie chodzą do dietetyka. Czasami jak ktoś nie może schudnąć, to wynika to z chorób, często z problemów hormonalnych (a mieć 'rozchwiane' hormony akurat nie jest aż tak trudno). Polecam książkę Jillian Michales "Opanuj swój metabolizm" tam jest co nieco o hormonach, mądre rady. Też nie mogła schudnąć, a można sobie wygoglać, jak dziś wygląda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×