Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość catrin9

kasa czy ślub

Polecane posty

Gość catrin9

Witam, zastanawiam się jak postrzegacie i w jakiej sytuacji materialno-finansowej znajdowaliście się w chwili ślubu. Kończę aktualnie studia i dorabiam sobie na życie pracując, jednak nie zarabiam póki co kokosów, podobnie jak i mój chłopak. Nie wyobrażam sobie, że w takiej sytuacji mogłabym się zaręczyć albo decydować się na ślub. Powiedziałam chłopakowi, że dopóki nie znajdę dobrej pracy nie chce się zaręczać, ale on tego nie rozumie. Nie chcę brać kasy od rodziców ani co gorsza żeby chłopak mnie finansował, jak narazie wszelkie koszta bierzemy po połowie. Nie wiem może wymyślam ale ciekawią mnie wasze opinie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
slub wcale nie oznacza duzych wydatkow, nie trzeba miec karocy, 500 gosci i wesela w dworku. chyba ze o takim kiczowatym przepychu marzysz. wystarczy slub i jakas kolacja w restauracji dla najblizszych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
:)znowu temat o jakims facecie bo kobieta pasji nie ma hobby czy zaintersowan? a po co ci zycie bez kasy? 888 www.youtube.com/watch?v=2DUpkLLyS0Y

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zmonika123
Na moim ślubie było 15 osób. Nie płaciliśmy nic w kościele. Obrączki dostaliśmy od rodziców tylko je przetopiliśmy na nowo. Suknię dostałam od koleżanki bo uszyła ale po ciąży nie weszła by w nią. Nawet większość jedzenia przygotowała mama w domu i przywiozła a imprezę zrobiliśmy we własnym mieszkaniu. Do tego oboje byliśmy bez pracy praktycznie i ledwo starczało nam na życie. Jak nie możesz się zdecydować to może poszukaj sobie bogatego kogoś bo ślub się z miłości bierze i dla siebie a nie dla kasy i że musi być na tym ślubie Bóg wie co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość catrin9
ale mi zupełnie nie chodzi o samo wesele, bo na nie byłoby mnie spokojnie stać z oszczędności, tylko o dalsze życie po nim. O normalne funkcjonowanie w narzeczeństwie i małżeństwie. Bałabym się poczucia tego, że mogę nie znaleźć dobrej pracy i nie zarabiać wystarczająco dużo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×