Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

czy to nałóg?

Polecane posty

Gość gość

tak się zastanawiam..... od 4 miesiecy piję codziennie , nigdy się nie upijam max 3,4 drinki ale to już w weekend. z tego 2 miesiące piłam więcej , w pracy za granicą . Niby nie muszę i tak sobię myślę ,ale jak przychodzi wieczór to piję i wtedy sobię tłumaczę dlaczego nie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak to moga byc poczatki bo niepotrafisz wieczor spedzic bez uzywki w mozgu zaczynja sie mysli czemu nie alkoholik jest nietylko ten co jest bez pracy brudny i zataczajacy sie on tez kiedys tak myslal tylko troche dla poprawy chumoru akoholikiem moze stac sie kazdy a dopiero pozniej sa konsekwecje to bardzo ciezka choroba podstepna niewiesz kiedy zaczyna sie uzaleznienie mysle ze zaczyna sie gdy ktos zaczyna pic w samotnosci i chowa alkohol gdzie sie da w pralce w szafach itp alkoholikowi jest potem trudno zerwac bo sie trzesie organizm potrzebuje nowej dawki aby sie uspokoic potrzebne jest odrtucie szybkie bo zatruwa organy watrobe nerki ktore sa bardzo slabe zniszczone przez alkohol poczytaj sobie o marskosci watroby radze tobie zostaw ten alkohol puki czas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wiem , mój tata jest alkoholikiem nie chciałabym tego błędu powtórzyć . nawet przed jakimś spotkaniem, randką ja piję alkohol ,wiem żałosne . Jestem atrakcyjną dziewczyną jednak strasznie nieśmiałą . Nie trzęsę się być może dlatego że konczę wieczór na 2 drinkach i nielubię kłaść się do łóżka z helikopterem :) unikam takich sytuacji . poprostu jestem wstawiona a to nie odrazu alkoholizm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marcel35
Kiedys tez zaczynałemtak niewinnie... po kilku latach jestem alkoholikiem, i tez nie moge w to uwierzyc ale taka jest prawda,dziewczyno unikaj alkoholu bo bedzie zle z Toba,chodze na terapie i znam kobiety ktore tez przychodza... u was zaczyna sie bardzo niewinnie a konczy rownie tragicznie jak u facetów. Twoj mozg zaczyna podstepnie wprowadzac Cie w alkoholizm to taki schemat jaku mnie, jaku wielu innych ktorzy sa teraz alkoholikami. idz na terapie indywidualna wytłumaczy Ci to terapeuta i na spokojnie przemysl pozniej co Ci powiedział, tylko badz szczera w rozmowie z nim. to straszna choroba, podstepna, wyniszcza Ciebie i wszystko w promieniu osob otaczajacych, ja jestem terraz sam, mama mnie wspiera i rodzenstwo a tak nikogo... wpedziłem kobiete swoja w depresje, jest wspołuzalezniona i teraz mam sam do siebie wyrzuty sumienia, obwiniam sie o wszystko ale tylko do siebie mam pretensje , jestem chory i musze wyzdrowiec, musze moj mozg doprowadzic do stanu z przed 5 lat nie wiem czy to mozliwe ale sie nie poddam bo jak nie spróbuję to tylko moge isc do piachu bo taka jest droga nie inna...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×