Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

co ja mam zrobić???jak żyć?

Polecane posty

Gość gość

Zniszczyłam sobie życie. Związałam sie po raz klejny z nieodpowiednim człowiekiem. Dlaczego to mi się musiało znów przytrafić.? Mój 1. facet mam z nim 10 letnią córkę zostawiłam go bo bił mnie i małą w dodatku piekielny zazdrośnik. 2. dla niego najważniejszy był on i pieniądze i jego sprawy kochałam go ale to nie miało sensu a teraz myślałam ze w końcu cud! a tu okazuje się że w drugą strone...zazdrosny, kazał mi kontakt z przyjacióką zerwać znam ją od 5lat zawsze mogę na nią liczyć wiele razy mi pomogła ale dla niego ona ma w sobie demona. Nie moge wychodzic z kolezankami....dziś jednak wyszłam zabrałam córke i pojechałam z tą koleżanką i jej dziećmi nad wode to wystarczyło...wkurzył się. W odwecie on zabiera kumpli i jedzie z nimi na aquapark(100km od domu) w dzien kiedy mamy wizyte u ginekologa robi badania prenatalne i ma podac plec. on woli jechac z koleami bo inny termin mu nie pasuje....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Problem siedzi w Tobie. Coś jest z Tobą nie tak i nieświadomie przyciągasz takich facetów. Tez taka byłam. Każdy mój facet miał złe kontakty z matką, lub wychowywał się bez matki. Nawet kumple. Miałam coś takiego w sobie, że tylko takich przyciągałam. Zmiany trzeba zacząć od siebie. Znaleźć kogoś z kim możesz szczerze porozmawiać i wytknie Ci błędy które popełniasz. Przez internet Ci wiele nie doradzę, najlepiej zrobi to osoba która Cię zna. Na pewno chcesz dobrze i nie wpadaj w dołek. Tylko zastanów się gdzie popełniasz błąd i spróbuj to zmienić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kochana jeżeli się go posłuchasz i zerwiesz z nią kontakt zacznie tobą manipulować. Gorzej zacznie dyrygowac Twoimi dziećmi. Albo powiedz mu ze zaakceptuje Twoja przyjaciółkę i zacznie zachowywać się jak ojciec. W końcu niebawem nim będzie naprawdę albo płaci alimenty i do widzenia. Kochana juz raz Ci się udało, nie pozwól aby to facet tobą rządził. Później będzie taka sama sytuacja jak z 1. Zacznie się na Was wyzywac. Może słownie może fizycznie. A jego gierki To zachowanie 15sto latka. Może jak wyjedzie to nie odbieraj cały dzień tel. Chyba ze nie będzie się wgle Tobą interesował jak będzie z kumplami...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale co ja robie źle?Nie mogę dać się zamknąć w domu jak więzień...Pierwszy tak mi niszczył psychike że chodze do psychologa, ta na to że mam go zrozumieć ale co zrozumieć? Ze jest zazdrosny i mam pozrywac kontakty z kolezankami? z 10 letnia corka siedziec w domu jak ma wakacje? Mowie mu ze ma jechac w inny dzien na ten basen to on nie bo skoro on sie dzis denerwuje bedac w pracy to ja sie moge denerwowac bedac u lekarza i mam isc z corka!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Problem siedzi we mne? ale wiesz co jak go poznałam to rozmawalismy mowil ze nie jest zazdrosny ze moge robic co chce nawet na imprezy wychodzic a tu wygląda na to ze mam kontakt z przyjaciółka zerwac bo ona ma demona!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przestań kobieto wmawiac ze to jej wina. Chyba przeczytalas kiepska książkę. W żadnym wypadku to nie Twoja wina. Jestem z ciebie dumna. Wiele przeszłas i masz jeszcze siłę. Teraz nie on jest najważniejszy. Tylko Ty i Twoje pociechy. Kto jest bardziej samodzielny materialnie? Ty czy on? Ja bym na tydzień się wyprowadziła i poszła na badania z PRZYJACIÓŁKA. A co? Niech gbur się bawi z kumplami a wy pojdzcie później na basen, do kina, na lody. I ty i córeczka świetnie spędzicie wolny czas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak problem siedzi w Tobie, że znowu wziełaś sobie takiego chłopa. Pozwalasz sobie nasrać na głowę i masz pretensje do całego świata. Weź się w garść, osoba która powinna Cię kochac i szanowac rujnuje Ci życie... Tylko, że musisz zacząc od siebie, bo jak nie wytrzymasz i od niego też uciekniesz to weźmiesz sobie takiego samego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A wy znacie wszystkich na wylot. Weźcie nie róbcie dziewczynie wody z mózgu! To że facet na pierwszy rzut oka wydaje się suk.... nie znaczy ze taki jest. Tak samo jak dobry i poczciwy może być tyranem. Jej potrzeba siły a.nie zdolowania. ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kto jest bardziej samodzielny? ciężko pwiedzieć ja mam swoje mieszkanie i samochód i czekam na l4 bo w tej chwili nie mam grosza przy duszy procz 2tys na czarna godz. i alimenty na corke. On mnie utrzymuje. Wiecie myślałam że jest ok ma już dziecko z poprzedniego związku 7l syna zabiera go dwa razy w tyg płaci alimenty widać że mody jest dla niego całym światem ale niestety chyba tylko on. Bo nawet nie zamierza isc na badania własnego dziecka. Nasza relacja zaczeła się psuć 2 mies temu.Miesiąc po tym jak zaszłam w ciąże. NAwet ślub miał być ale odwołałam go. Boję się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przeszłam już jest maltretowanie psychiczne i fizyczne. Załamanie psychiczne, silną depresje anoreksje i bulimie i teraz to. Albo oni wyczuwają słabe ogniwa albo ja nie wiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No cóż Twoja sytuacja nie jest zbyt ciekawa. Ale nie możesz mu ulegać bo zrobi C****ekło na Ziemi. Wyciągnij wnioski z przeszłości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mysle ze najbardziej trafna porade dalaby pani A.W.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja myślę że nie ma co gdybać. Wpadłaś na drugiego idiotę bo po pierwszym związku nie wyciągłaś wniosków. Możliwe że nie byłaś gotowa emocjonalnie i "wzięłaś co było". Nie potępiam Cię absolutnie. Nazywam rzeczy po imieniu choć brutalnie. Co robić? Powiedzieć mu że albo dorośnie jako partner albo niech spada. Masz jedno dziecko, spodziewasz się drugiego i masz zamiar "wychowywać" trzecie? (Faceta z którym jesteś). Twój obecny stan może wiele tłumaczyć, ale bez przesady. Nie daj sobą pomiatać ani ograniczać. Postaw się i koniec. Współczuję Ci ale jednocześnie nie daj się! To tylko facet! Masz swój rozum i pomimo że obecnie polegasz na jego utrzymaniu to on łaski nie robi. Przestań się cackać i pokaż mu że bez niego też potrafisz żyć. Nie proś się. Daj mu kopa w dupsko to może zmądrzeje. Jeżeli nie, podaj o alimenty i skup się na sobie i dzieciach. Trzymaj się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×