Gość gość Napisano Lipiec 24, 2014 Mialam dzisiaj interview odnosnie pracy.Poszlo mi dobrze,juz bylo uzgodnione kiedy mniej wiecej zaczynam prace,ile bede godzin pracowac, itp.Tylko strasznie sie martwie,poniewaz ten mezczyzna z interview potrzebowal moich referencji,a ja nie mialam zadnych.Jedyne moje referencje to byly ze szkoly i z jednej pracy.I powiedzial,ze ze mna sie skontaktuje w poniedzialek i wszystko mi powie co i jak.Powiedzial mi,ze ufa mi i,ze wygladam na osobe pewna siebie,ale musi sprawdzic moje referencje.Jak myslicie powinnam sie martwic na zapas? Czy cieszyc sie,ze mam juz prace? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach