Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

rodzina mojego męża

Polecane posty

Gość gość

Witam, mam poważny problem z rodziną mojego ukochanego męża. Mianowicie na początku naszej znajomości było w miarę okej, jego mama się nawet cieszyła z naszej przyjaźni. Jednak gdy tylko pojawił się temat ślubu zmieniła się. W tej chwili mam piekło i to nie jest tylko określenie, czy moja wyobraźnia. Jego babcia, znaczy mojego męża, jest okropna, przezywa mnie kiedy tylko może, poniża na każdym kroku, nazywa tłumokiem, nierobem, twierdzi że tylko "żre" i tyje..... Nie jestem szczupła i nigdy nie byłam ale nie jestem też jakimś tłustym babskiem. Mam 10 kg nadwagi. . Zawsze byłam miła starałam się. Mąż mieszka u mnie,znaczy w domu który dostałam w spadku po dziadku, ja pracuję, ale im jest źle. Jego rodzina traktuje mnie jak trędowata. Kocham mojego męża ale nie wytrzymuje tego psychicznie, a najgorsze jest to że on nie staje w mojej obronie, czasami coś tam powie, ale nic z tym nie robi. Nie wiem już co robić, ostatnio myślę nawet o rozwodzie, raz nawet myślałam o samobójstwie. Jest mi ciężko gdy próbuje z nim rozmawiać on uważa że nie ma problemu i przesadzam. Ostatnio jego babcia stwierdziła że nikt mnie nie lubi, ani jego mama ani siostra że nikt mnie nie chce i powinnam zniknąć.....Bardzo się popłakałam. Proszę o pomoc, bo nie wiem co robić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szeregowy czereśniak
masz swoje mieszkanie, swoją pracę i swoje życie. Na twoim miejscu, delikatnie mówiąc, ch*j bym położył. Po co to łazić tam gdzie cię niechcą? Bez ich towarzystwa lepiej się będziesz czuć. Olej ich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×