Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gośćkaska

problem z załatwianiem się

Polecane posty

Gość gośćkaska

mam mega duzy jak dla mnie problem, nie mogę się załatwiać ! raz na tydzien może załatwiam się , albo i rzadziej. Strasznie mnie brzuch boli iw dodatku mam taki nadęty.. nie wiem czym to jest spowodowane.. Bo sikam kilka razy dziennie, a załatwić sie nie mogę.. Brałam już jakieś tabletki na zaparacia, i nic nie pomagają, nawet wczoraj zjadłam sliwki i popiłam woda z kranu i nic ! pije activie i tez nic nie daje.. macie jakies inne sposoby ? a może na coś chora jestem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
balsam kapucyński polecam, łyżeczka codziennie rano na czczo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może czas iść do lekaża?? Może masz coś z jelitami. Mi na wywołanie sraczki pomaga piwko i popić maślanką ewentualnie gryznąć kiszonym ogóraskiem.Dobre też jest zjedzenie połowy arbuza :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja robię raz na 2 tygodnie i żyję to jest spowodowane słabą przemianą materii a więc potrzeba dużo ruchu i błonnika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziewczyny musicie coś z tym robić, to chore jest, co najmniej raz dziennie trzeba się wypróżnić, nie wyobrażam sobie inaczej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
fakt, ostatnio mało sie ruszam, ale nie jem tez mega dużo, żebym nie mogła się zalatwiać... nie no musze najpierw sprobowac jakiś domowych metod, bo szlak mnie przez to trafia, bo ciagle waga pokazuje w gore. ;

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mogę sobie wyobrazić Twoja fatalną dietę w takim razie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mój chlopak po kazdym praktycznie jedzeniu leci do kibla, i jest chudy jak patyk, a ja nie wazne co zjem, i tak sie nie wysram, tylko tyje..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
waga idzie w górę od wcinania a nie nierobienia kupy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To co zazwyczaj jesz w ciągu dnia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
fatalna dieta ? bułka razowa w pracy z serkiem topionym, kanapki w domu , od czasu do czasu pizza, na wieczor activia , ciagle woda niegazowana , zero napojów gazowanych..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A gdzie warzywa i owoce, czyli błonnik?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jabłka tez jem, śliwki, maliny, arbuz , czesto nektarynki..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przypuszczam, że jednak jest tego za mało. Jedz suszone śliwki, są świetne na zatwardzenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no możliwe ze za mało, a gdzie kupie suszone sliwki ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×