Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość KawałDrania

Powoli tracę wiarę w Boga

Polecane posty

Gość KawałDrania

Wiem że to babskie forum i raczej nie powinienem się wypowiadać,ale uważam kobiety - przynajmniej w większości - za wrażliwsze od mężczyzn. Wczoraj jak pokazali w Sprawie dla reportera tę chorą dziewczynę to zacząłem się zastanawiać gdzie do cholery jest ten Bóg i z uwagi na cierpienie jakiego ona jak i wiele innych osób doświadcza pomyślałem: człowieku! Od małego cię oszukiwali!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
szkoda, że tak późno na to wpadłeś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiele takich osób, które bardzo cierpią czerpią siłę z wiary i nie tracą jej jakoś. Natomiast ci co na to patrzą tak. Mnie to zawsze zastanawiało dlaczego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w ogóle ktoś wierzy w boga? w 21 wieku? to raczej tylko tradycja, bo chyba nikt na serio w to nie wierzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KawałDrania
Dla mnie takie cierpienie nie ma sensu. Jak ta dziewczyna powiedziała że ból jest taki że łyka pigułki na niego jak cukierki? Każdy kto mówi że cierpienie uszlachetnia albo że Bóg tak chce to pajac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiara na pewno daje jakiś sens i siłę do walki. I takie osoby mniej boja się śmierci. Tak słyszałam. Moja ciocia była chora na raka i bardzo cierpiała i wiary jakoś nie straciła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bóg jest po to aby wesprzeć się w trudnych chwilach. Powiem wam, i możecie się smiać, ale jestem w trudnej sytuacji już od prawie 2 lat. Ale dopiero od kilkunastu dni modlę się do Boga tak szczerze i prawdziwie i wiecie co-czuję się lepiej, jakoś lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niesytety nie wszystko mozemy zrozumieć ,dlaczego takie cierpienie ? Mnie taki widok uczy pokory do życia ,szczścia i szacunku dla każdego człowieka.Z mojego doswiadczenia wiem ,że każdy ma swoją drogę do przejścia a dlaczego taka nie wiemy ,każdy ma swój los ,cos naszym życiem kieruje ,mozemy sobie poplanować a w jedną chwile nasze plany nic nie są warte.Często nie umiemy sie cieszyć tym ,że jesteśmy zdrowi ,doceniać to co mamy.Tak ja wiem ,ze trzeba postępować uczciwie ,życ według Dekalogu aby uniknąć piekła,pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ciebie taki widok uczu pokory tak? Czyli ,,uczysz sie'' na cudzym nieszczęciu i jeszcze mówisz że bóg tak chce i że jest dobry?Weź sie ogarnij, Ja bym miała w dupie że przez to ze cierpie ktos sie moze czegoś nauczyc! A ten katalog to można sobie w dupe wsadzic!wiele osób wierzy,zyje wg katalogu i co??? I cierpia tak samo jak my,tak samo choruja i maja takie same nieszczęscia.... Gdyby ten cały bóg istniał to byt coś w końcu zrobił i napewno nie pozwoliłby dla ludzi az tak cierpeć!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To nie katalog a Dekalog nawet nie wiesz pewnie co to jest.to dziesięć przykazan Bożych .Ktoś ten swiat tak poukładał ,my nie mamy na to wpływu.Ja mam siostre bliżniaczke która choruje już 40 lat ,jest na pierwszej gr ma aż 800zł renty ,wiem co to jest cierpienie ale musiała bys zobaczyć moją chorą siostre jaka jest pogodna ,jak życzliwa ,cieszy sie ,że nie jest gorzej ,pomaga też innym .Tak ja bardzo sie ogarniam i pomagam tej siostrze jak tylko moge .Widzisz jak to bywa w życiu maja zdrowie ,pieniądze a nie są szczęśliwi bo ciągle im mało a moja chora siostra ma tak niewiele ale często mówi ,ze jak nie boli to jest bardzo szczęsliwa .Kiedys tak mówili bez Boga ani do proga ja też tak mówię ,tam gdzie jest wiara ,tam jest miłość ,to jest moje zdanie ,pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Każdy niesie jakiś krzyż. Takie jest życie. Wierzę w Boga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wielu ludzi obwinia Boga za całe zło bo nie znają podstawowej prawdy jaka została dana ludziom w Biblii. "Wiemy, że pochodzimy od Boga lecz cały świat podlega mocy niegodziwca"(1 Jana 5:19 jakby ktoś chciał sprawdzić). Trudno jest żeby ludziom żyło się dobrze pod rządami szatańskimi. A ci którzy uważają, że Bóg jest odpowiedzialny za to co nas spotyka niech zerkną do Jakuba 1:13 "Niech nikt kto jest doświadczany nie mówi: 'Przez Boga jestem doświadczany'. Bóg bowiem nie może być doświadczany przez coś złego ani sam nikogo nie doświadcza". Wiem ze to co się dzieje na świecie ciężko ogarnąć rozumem i wystarczy włączyć wiadomości żeby zapłonąć gniewem na całą niesprawiedliwość dookoła ale Biblia udziela odpowiedzi na każde pytanie. Np. Dlaczego jest wogóle tyle cierpienia i czemu Bóg do niego dopuszcza? Albo Czy istnieje piekło? (bardzo długo badałam ten temat i dziś mogę powiedzieć że jestem pewna w 100% ze nie ma piekła). Itd. Niestety ludzie w tych chorych czasach nie mają czasu na szukanie odpowiedzi na pytania ich dręczące bo przecież trzeba żyć a jak tu żyć jak wypłata stoi w miejscu a koszty utrzymania lecą w górę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Taki_jeden_964
w ogóle ktoś wierzy w boga? w 21 wieku? to raczej tylko tradycja, bo chyba nikt na serio w to nie wierzy. xxx Też myślę, że nikt. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Podpisuje sie pod wpisem Martyny.Opisywała żona jak jej mąż był w piekle .Nie było najlepiej w tej rodzinie bo mąż nie pracował popijał a wiadomo jak kasy nie ma to kłutnie .Pewnego razu przyszła z pracy ta żona a męża nie ma ,pomyślała nie musze patrzec na zapijaczoną gębe ,była pewna ,że z kolesiami pije.Po trzech dniach przychodzi policja i mówi ,pani pozwoli z nami ,nigdzie nie idę mam dość ,słyszy jak policjant mówi do policjanta nie dziwne ,że targnoł sie na życie jak ma taka żone ,pani pozwoli z nami do szpitala ,okazało się ,że powiesił sie pod mostem ,jakiś facet go uratował ale trzy dni był nieprzytomny.Po wyjści z szpitala opowiedział ,ze był w piekle ,do dzis pamieta zapach siarki a ludzie palili się i nie mogl sie spalić,normalnie to on bał sie trupów a tam nie ,miał jedno pragnienie móc naprawić zło ,mieć szansę na naprawienie krzywd .Teraz nie pije ,nie pali ,pracuje ,jest lepiej jak było przed slubem a jej mąż wyszukuje bezdomnych i im pomaga .Jest piekło ja też jestem o tym przekonana .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×