Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość bagins666

Jak podejść Panią 40l.

Polecane posty

Gość bagins666

Witam. Mam 25 lat i jakieś 2 lata temu pracowałem W DPS i podczas imprezy integracyjnej poznałem Panią mającą około 40 parulatek:) Poznać to za dużo powiedziane. Siedzieliśmy obok siebie. Trochę porozmawialiśmy. Ona była bardzo miła. Podczas rozmowy parę razy położyła mi rękę na kolanie. Aż mnie dreszcz przeszedł bo to kobieta z innej bajki. Miałem wrażenie, że też jej się spodobałem. Ale niestety ja skończyłem tam pracę i jak się dowiedziałem ona również. Nie zdążyłem jej bliżej zapoznać. Nie widziałem jej jakieś 2 lata ale ostatnio przeprowadziła się chyba koło mnie ponieważ widziałem ją już ze 2 razy. Wymieniliśmy "dzień dobry" z uśmiechem ale była z córką (lat ok.18-19) więc nic nie działałem:) Zresztą nie za bardzo wiem jak do tego się zabrać. Dziewczynę w moim wieku zaprosiłbym gdzieś. A kobieta ponad pietnaście lat starsza może mieć trochę opory przed pokazaniem się z młodszym. Do tego nie wiem czy ma męża. Nie chodzi mi o jakiś stały związek bo pewnie taki nie jest możliwy. Ale kobietka jest boska... Nie wypuszczałbym jej z łóżka. Za dużo szns zaprzepaściłem w życiu, żeby teraz też nie spróbować. I teraz pytanie jak do niej podejść? Napewno będę próbował ją spotkać i kawełek odprowadzić [przypadkiem oczywiście:)] i pogadać. Parę komplementów ze świetnie dzisiaj (zawsze) wygląda i co dalej? Dać jej numer telefonu i powiedzieć, że niech dzwoni to ją zerżne. Tak do damy nie można:) Nie mam pomysłu. Może są tutaj jakieś kobiety w podobnym wieku. Poradzcie coś bo zaczynam mieć na jej punkcie bzika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kobiety,40 letnie niektore wyglądają na 30 lat więc moze wcale nie bedzie sie wstydzic z Toba gdzies wyjsc. Sama jaesyem w tym wieku i mysle, ze mozesz ja zaprosic na spacer i przy okazji do kawiarni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
po co kobiecie smark w postaci 25 latka , ja mam 38 lat i gdy widze takiego siusimajtka sliniacego sie na mnie śmiech mnie ogarnia z czym do ludzi smarku ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość riordan
sama jestem w tym wieku...skad jestes? a moze tez wolna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja też bym na takiego młodego chłopaka nie zareagowała nawet,w sumie nawet na równolatków nie reaguje,nie chce mi się,trzeba stroszyć piórka,opowiadać o sobie,a mi się nie chce,no i nikt mi nie zapewni,że czas jaki temu komuś poświęcę nie będzie stracony,to wolę leżeć i patrzeć w chmury

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja mam 39 lat i niedawno spotykałam sie z 25 latkiem, ale zanim się dowiedziałam ile ma lat myślałam, ze jest okolo 30 tki. Typ modela, dobrze zbudowany, super atrakcyjny. On myślał, ze ja jestem cos kolo 30tki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
25 lat... Jak podejść... spróbuj inteligencją i urokiem osobistym ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mily Zolnierz 25
a może jakaś Pani da się zaprosić na kawę? spacer? warszawa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×