Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Przykre słowa od waszych partnerów?

Polecane posty

Gość gość

Jakie przykre słowa od waszych partnerów Cię najbardziej ranią? Teraz gdy się nad tym zastanawiam to było ich wiele, gdy je zabrałam zastanawiam się dlaczego z nim jestem..? odpowiedź może być tylko jedna bo Go kocham, ale czy on też...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przez 8 lat usłyszałam np s*******laj, jestes pop**********, pakuj sie i spadaj. Oprócz tego np nie mozna sie z tobą dogadać, wiecznie coś ci nie pasuje, ciagle jestes na nie, każdy mój pomysł ci sie nie podoba..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Plus 'z nią mozna przynajmniej pogadac'

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Prawdopodobnie dowartościowuje się poprzez robienie ci przykrości. Z miłoscią to nie ma nic wspólnego, uczucia owszem występują, ale to bardziej uczucie tryumfatora nad twoją słabością. Gdybyś chciała odejść ogarnie go złość lub lęk, że straci pozycję dominatora i powie wszystko co chcesz usłyszeć żebyś tylko została. Mnóstwo jest takich manipulatorów. Wyłącznie twoja decyzja co z tym fantem zrobisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jesteś płytka ale ty jesteś pusta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"gdybym miał siostrę chciałbym, żeby była taka jak ty" i faktycznie nasz związek przypomina raczej układ pryjacielskich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja jestem dziś załamana. Wnet mu nic nie będzie pasować. Wygląd zewnętrzny, styl ubierania, charakter.. nawet jak jestem smutna po tym wszystkim to też jest źle, tylko jak się cieszyć jak ciągle mi dowala swoimi komentarzami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość27
"Coś ci nie pasuje? pakuj się i wracaj do mamusi" Pierwszy raz to usłyszalam po 3 miesiącach po tym jak zamieszkaliśmy razem, potem słyszałam to w byle jakiej sprzeczce:-( Związek nie ma nawet stażu 2 lat:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość27
A mój facet chce podobno wziąć ze mną ślub i miec dzieci🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak sobie z tym radzicie? co wtedy mówicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A kiedy już tak mi wszystko powie na nie, co mu się nie podoba, to doda jeszcze to swoje zdanie: "Przecież ja chce dobrze, czemu to psujesz, musisz być dobra". Czasami to jest taka psychiczna manipulacja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Koleś zdradził mnie na imprezie i dzień później gadał kumplom że ma na mnie wyje*ane. Za drugim razem długo po rozstaniu ktoś puścił plotę że mam naje*ać jego nową laskę, na gg mnie zastraszył i zwyzywał od ćpunki. To jednak zabolało najbardziej, bo doskonale wiedział dlaczego zaczęłam brać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
współczuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Najgorsze? "nawet nie potrafisz urodzic mi dziecka"..:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to przyszedł czas na autorkę tematu: Zawsze sobie coś wymyślasz( chodzi o wypadek samochodowy który był miesiąc temu), nie może zrozumieć że widok najeżdżającego samochodu na mnie jeszcze jest w mojej głowie, " idź do psychologa", w tej koszulce idziesz? ale masz buty, torebkę, okulary. Masz stopy jak ziemniaki...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A pewnie inni maja Was za fajna, dobrana pare prawda? NAM tez sie wydaje, ze u wszystkich jest idealnie tylko my mamy tak zle. A to nieprawda.. Po kilku miesiacach, ewentualnie latach w kazdym zwiazku zaczyna sie tak dziac... ladnie jest tylko na poczatku, zanim zamieszka sie razem ... Ale pamietajcie - to tylko NAM sie wydaje ze inni maja super. A za zamknietymi drzwiami dzieja sie pewnie gorsze rzeczy niz u was,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość37
my mieszkamy razem od dwóch lat, jesteśmy zaręczeni i nic przykrego od niego nie słyszę... za naszymi zamkniętymi drzwiami akurat jest bardzo dobrze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wiem co inni uważają, czasami jest mi zwyczajnie przykro i źle że tak mówi. Nie chce sie na to zgadzać. Chyba już nie chce w tym trwać...Tylko zastanawiam się dlaczego i tak do niego dzwonię skoro on tak naprawę mi i tak nie pomoże kiedy ja go potrzebuję. Chcę odejść ale go kocham

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oto idealny dowod na to, ze kobiety kochaja s/k/u/r/w/y/s/y/n/o/w/ :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak jestem idealnym przykładem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może już nie długo, tylko jak nie kochać i zapomnieć..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oto jak mówiłem do ostatniej dziewczyny: - chamka - prostaczka - jesteś przykra - kretynka - kiepska w łóżku - ciągle chcesz więcej - nie potrafisz się niczym cieszyć - psujesz mi każdy dzień - jestem z tobą, bo nie mam akurat nikogo lepszego A potem wyzwałem ją (ale tylko raz) od p**********h k***w i zerwałem. Co więcej, uważam, że zasłużyła. Nikt nie kazał jej być ze mną. Przynajmniej zwróciłem jej uwagę na istotne wady charakteru. Teraz może stać się lepszym człowiekiem. Na usprawiedliwienie dodam, że to ona wymusiła na mnie chodzenie. Marudziła i marudziła, aż się zgodziłem, bo wcześniej robiła tylko za koleżankę z łóżka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ręce opadają Gościu 12;58

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak ktoś mysli/pisze (tak jak jakaś wyżej) że to naturalne że w związku z dłuższym stażem są wyzwiska, poniżenia, chamskie odzywki, to nic dziwnego że ma takie z****** życie. Ja ze swoim mężem jestem 8 lat, 2 lata małżeństwa a 6 lat wspólnego mieszkania i nie jestem sobie w stanie przypomnieć żadnego przykrego słowa a co już mówic o obrażaniu. Jasne że się kłocimy, czasami smiertelnie się obrażamy ale nikt nikogo nie obraża, nie bija szpil w słabe punkty. Znalazłyscie sobie jakieś przyblędy, siedzicie z nimi pomimo ich burackiego zachowania i dziwicie się że burak nie jest księciem. Zacznijscie się kobiety troche szanować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
*obrażamy na siebie, nie siebie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
- d******** szmata - świnia - tłusta locha - p********y śmieć - g***o ********* suka z cieczką ********* c**a.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
skoro pozwalacie sobie na takie słowa to ci faceci widocznie mówią prawdę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×