Gość gość Napisano Sierpień 11, 2014 Cześć. Mam 25 lat. Jestem chyba w dobrym związku. Nie wiem.. Jestem teraz smutna. Mój chłopak ma 27 lat. Ma swój swoje sprawy. A ja jestem gdzieś na boku. Kocham go całym swoim życiem on mnie też bo wiele razy mi to powtarza. W łóżku też jest nam dobrze, nie mogę tego wyrazić. Ale co mam zrobić skoro on tak naprawdę w domu jest tylko na kilka godzin.:-( praca, a po pracy jeździ, ściga się motorem, czasem wdaje się w bójki. Wiem, dorosły mężczyzna Jestem trochę zagubiona w tym wszystkim. Proszę go żeby trochę z tym zwolnił. Tylko się uśmiecha i wychodzi. A ja płacze cały dzień i noc. Coa tak się zachowuje. :-( To przez jego trudne dzieciństwo. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach