Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

pomóżcie proszę

Polecane posty

Gość gość

Jestem z ojcem mojego dziecka 5 lat (synek ma 1,5 roku). Bardzo mi na nim zależy, wiadomo bywało różnie raz lepiej raz gorzej. Od jakiegoś czasu dobrze się nam układało aż tu dzisiaj on mi mówi że musimy porozmawiać że jak się okazało od jakiegoś czasu mnie oszukuje, okazało się że ma 7000 długu który musi oddać...i nie wiem co mam dalej robic :( załamałam się trochę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jego dług jego problem. Chcesz go spłacic? To bedzie Cie dalej okłamywał i doił. Niestety

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
niech sam płaci swoje długi i już narobił to niech posprząta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czyli co mam go zostawić ?? Mamy dziecko małe...a sama juz nie wiem co robić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po prostu nie płać jego długów. A decyzja o zostawieniu go należy tylko do Ciebie i nasze pisanie tu o tym nie ma sensu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Fakt przynosił do domu jakąś kasę czasem...mówił że dorobił ja nie wnikałam w to i to mój błąd...i się teraz okazało że jakiś interes nie wypalił no i jest jak jest...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chce pewnie porozmawiać o wspólnej spłacie albo żebyś wzięła kredyt na te spłatę, hehehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
7 tysi to nie tak dużo, ja mam 30 tysięcy długu i żyję :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie zostawic , tylko niecvh bierze drugi etat i spłacac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To współczuję tych 30tys

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
3o tys ? pewnie byłabym juz siwa !!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
On chce kredyt wsiąść na spłatę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja od tych 7 tys to chyba posiwiałam dzisiaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale czego współczuć, po prostu spłacam regularnie, a nie że łysi panowie przyszli i żądają spłaty za trzy dni :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
niech wezmie kredyt ale ty w zadnym wypadku nie bierz w tym udziału

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
TAKIE COŚ MOZE SIE KAŻDEMU PRZYDAŻYĆ, najwiekszy jego bład że cię oszukiwał inie przyznal sie od razu, jeżeli go kochasz i chcesz z nim być to go nie zostawiaj tylko mu pomóż, wspieraj go tylko pytanie czy za jakis czas znowu nie wywinie podobnego numeru tylko na wieksza kwote

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak mam nie brać w tym udziału jak pieniądze mamy wspólne...znaczy tak jak by moja i jego wypłata na jedną kupkę i z tego płacimy rachunki itd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Boję się że dam szanse a on za jakiś czas znów się połasi na szybki zarobek i znów wtopi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to płacicie rachunki po połowie, ale reszta twoich pieniędzy która zostaje jest tylko twoja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
O tu jest mój problem chyba bo wyrosłam w takim domu gdzie budżet był wspolny i nie bylo " moje Twoje" tylko nasze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kasa razem ? owszem ! dlatego drugi etat i z niego niech spłaca zadłzuenie czy kredyt wziety na spłate

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jestem taka głupia że poszłabym za nim w ogień:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
widzisz to by pracował przez pól roku na drugi etat ? czy po osmiu godzinach musisz go miec przy sobie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
u mnie też tak było, ale dopóki on ma długi to dzielcie kasę. Bo niby dlaczego ty masz oszczędzać, skoro to on narobił długów? Dlaczego ty masz sobie nie kupić nowego ciucha, skoro on miał cię w d... wydając pieniądze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do  autorki postuu
Pytan jest wiele np kiedy zrobił ten dług , czy wówczas kiedy byliscie juz razem czy przedtem ... ale to nieistotne ... jak ktos pisał praca na drugi etat i przy pensji 2 tys w trzy i poł miesiaca ma spłacony dług . Nad czym tu gdybac skoro to jest proste .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mamy małe dziecko ja też pracuje...w sieci kosmetycznej na kierowniczym stanowisku wiec sporo godzin...a dom, dziecko, on dwa etaty...nie wiem czy dam radę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Juz widze twój optymizm , zachowujesz sie ciepła klucha . Idz w nim w ogien jak to pisałas a on to swietnie wykorzyta ,. A na co poszła ta kasa ? moze na k***wki ?>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jakieś interesy...nie wiem jakie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Daj mu kase niech robi kolejne interesy .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Łatwo powiedzieć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×