Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Wkurza mnie siostra!!!!!

Polecane posty

Gość gość

urodziłam dziecko pół roku temu , mieszkam z rodzicami. Moja siostra urodziła miesiac temu. Moja mama wzieła specjalnie urlop w tym czasie zeby chodzic do niej i jej pomagac. Po wyjsciu ze szpitala poszłysmy z mama w odwiedziny i mama mówi ze moze przychodzic jej pomóc moze na co jej maz "nie potrzeba my sobie poradzimy" moja mame to zabolało no ale nie chodziła nie wtracała sie. Pech chciał ze złamała noge moja mama. Moja siostra jak była u mnie powiedziała "tez nie miała kiedy tej nogi złamac , teraz jakby mogła przyjsc pomóc to nie mam pomocy" nie wytrzymałam i mowie jej przeciez mama chciała przychodzic do Ciebie i Ci pomagac to powiedziałam Marek ze nie chcecie ze sobie poardzicie , zmieszała sie i powiedziała no ale.. tak mogłaby przychodzic zobaczyc mala , na kawe itd. mineło troche czasu dzis był moj brat z zona. Poszłam do kuchni i Monika mowi do mnie wiesz " Kaska ( moja siostra) dzwoniła do mnie wkurzona ze nikt jej nie pomaga ani tesciowa , ani wasza mama ze akurat musiała noge złamac, ze nocy nie sypia, i ze Ja to mam dobrze bo mieszkam z matka i ze matk mi pomaga ze nie musze sie martwic o obiad itd. wkurzyło mnie to strasznie. Zmieniam sie z mama. Jak mama siedzi z i bawi mała ja sprzatam i gotuje. jak skoncze ide i biore mała i sie nia zajmuje co ona moze wiedziec. Wkurza mnie takie jej gadanie bo jak do nas przychodzi to udaje sympatyczna i normalnie ze mna gada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie martw się :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Myślę, że powinnas wziąć ją na bok i porozmawiać na osobności, bez świadków i powiedzieć wprost, że nie życzysz sobie oczerniania Ciebie i Twojej mamy w skali rodzinnej. Robi z Ciebie i z mamy tą gorszą, mimo że sama odrzuciła z mężem pomoc. Może uświadomiła sobie, że posiadanie dziecka, to nie zabawa z lalką, którą można odstawić na półkę i obejrzeć TV. Musisz być konkretna i nie bać się, że głupio wypadniesz w jej oczach. Już i tak zrobiła z Ciebie pewnie w niejednej rozmowie.. Szczerość ponad wszystko. I nie powielaj jej głupoty, nie mów przez telefon ani za jej plecami że to ona z kolei opowiada takie bzdury. ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mnie też wkurzają takie roszczeniowe panienki jak ta twoja siostra. Zachowuje się tak jakby urodziła dziecko twojej mamie a nie sobie, bez kitu... Rozumiem jakby jeszcze pracowała,ale jest na macierzyńskim to co za problem z mężem wychowywać dziecko. Dla przykładu, my mamy dwoje dzieci i ani jednego ani drugiego żadna babcia (mama, teściowa) nie bawiła. Poradziliśmy sobie sami. Kwestia dogrania zmian w pracy i 2 moje urlopy wychowawcze, potem przedszkole.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×