Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Cristall_

Tragiczne zerwanie

Polecane posty

Gość Cristall_

Witam, Jak zerwać z chłopakiem z którym jest się od 6 lat z przerwami? Ona go nie kocha a on nie wyobraża sobie życia bez niej. Odejść ciężko, już były ze 2 lub więcej prób, które kończyły się powrotem dla świętego spokoju. Oczywiście na początku miłość była ale wypaliło się. Pewnie napiszecie, szybko odejść i zerwać kontakt. Tylko to nie takie proste: to samo liceum, ta sama klasa teraz te same studia, ten sam kierunek. No i Ci sami znajomi, którzy uważają że super dobrana para. Tylko problem w tym że ona nie kocha, on to podejrzewa czy nawet wie. Kiedyś powiedział, żeby nie zrywała, że wystarczy, że on kocha i może kochać za oboje, ona nie musi... Po ostatnim zerwaniu powiedział na poważnie, że następnego nie przeżyje (czyt. zrobi coś sobie albo wpadnie w szał i nie wiadomo co). Jeszcze w liceum po zerwaniu gdy przechodziła korytarzem, krzyczał za nią: "proszę, idź do swojego kochasia" i wyzywał a klasę nastawił przeciwko niej. Teraz ona się boi że jak on już będzie pewny że to ostateczny koniec to urządzi jej piekło na uczelni. Jak się z tego wyplątać? Będzie płakał, jęczał żeby wróciła, w końcu może zrobić coś głupiego. Poza tym to duże dziecko i ona nie chce już dłużej się męczyć.... pomocy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Cristall_
Może ktoś miał podobny problem przy zrywaniu z dziewczyną/facetem i pomoże. Jak to najlepiej załatwić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Cristall_
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dlaczego piszesz o sobie "ona"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przenies sie na ten sam kierunek do innego miasta, zniknij i odetnij sie inaczej sie z tego nie wyplaczesz koles to gowniaz i szantazysta a znajomi w ogole beznadziejni, ze sie w czyjs zwiazek wtracaja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość_KK
powinnaś zrywać z nim stopniowo. Powedz najpierw, że potrzebujesz czasu bo nie wiesz co czujesz, pozwoli to jemu zająć się sobą a wspólnemu otoczeniu się przyzwyczaić do tego, że nie jesteście razem. Nie mów mu że nie kochasz, tylko mów ze kochasz go coraz bardziej jak brata, jak będzie pytał co dale na wszystkie pytania odpowiadaj "nie wiem" albo "to skomplikowane", nie strącaj go w czeluść obojętności, bo dla zakochanego to straszne. Zastrzeż mu ze jeżeli będzie sie Tobie w tym czasie narzucał to będziesz w 100% pewna ze jemu nie zależy na Tobie tylko na jego własnych uczuciach. I ogólnie w tym czasie dąż do coraz większej separacji a jak on już będze oswojony to powiedz mu po prostu, że to nie to. Ale bądź konsekwentna w tym, bo jak popuścisz ze strachu albo z powodu szantażu to będzie cię całe życie ta takim sznurku strach trzymał!A przede wszystkim w tym czasie z nikim nie flirtuj, ani sie nie spotykaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Cristall_
gość_KK Bardzo dziękuję za odpowiedź, myślę, że to rozsądny pomysł. A pisze "ona" bo nie chodzi o mnie ale o bliską osobę (rodzinę).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Cristall_
gość 16:16 Jeśli chodzi o przeniesienie się do innego miasta to niestety nie wchodzi to w grę, ze względów finansowych i rodzinnych. Ale dziękuję za odpowiedź.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×