Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Zrobię sobie operację plastyczną całej twarzy, po czym

Polecane posty

Gość gość

Może przedłużę i wyprostuję nogi, powiększę tyłek, zrobię usta... Później wezmę sobie kogoś kasiastego i przystojnego za męża (jak najszybciej, pókim jeszcze młoda) i będzie mógł szpanować nie tylko bogactwem, ale i tym, jaką ma piękną żonę. Zrobimy sobie dzieci i podjarany mężulek będzie latał i mówił, że uwielbia swoją rodzinę, że szczęście rodzinne... MOŻE mnie nie zdradzi, MOŻE będzie mnie bardziej szanował, całując mnie w moje silikonowe usta. Jak skończę 40stkę, znów pójdę pod nóż; lifting, bruzdy; piersi poprawić; jak skończę 50tkę, dzieci wyfruną z domu. Zostaniemy sami. Może będziemy się żreć, ale nie będzie źle. Ale mąż zacznie coraz częściej wychodzić z domu. Czujna żona będzie sprawdzać smsy. Młódka, z 25 lat maksymalnie. Historia znów się powtarza. PS. Jak ktoś nie rozumie satyry, niech się nie wypowiada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kochałam
hehe, skąd u Ciebie taki scenariusz? Ktoś Cię zranił? Zawsze jak jestem wkurzona to robię sobie dzień urody, wiesz solarium, kremy bee pure, basen, jacuzzi, cały dla mnie. Od razu mi lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×