Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

KWIETNIÓWKI 2015 ciąg dalszy

Polecane posty

Gość pikea84
Syrfi, dziękuję za odpowiedź. Ja mam takie 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość syrfi
Pikea daj znać co z tym zrobiłaś. Jeśli to jest to samo ( tak podejrzewam bo tego nie widziałam u Ciebie) to poczujesz naprawdę dużą ulgę. Oczywiście jak się już udrożnią po przekłuciu :). Dzidzia szybko się z tym upora :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nowa 1
Pikea ja tak miałam, położona mi to przekłua i dostałam od lekarki antybiotyk ale się obyło, mała szybko wyciągnęła :-) Teraz niestety ubyło mi pokarmu i raz dziennie dokarmiam mm:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość edda123
Dziewczyny jakie macie sposoby na usypianie swoich maluchów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pikea84
U nas lulanie na rękach (czego chciałam uniknąć) ale czasem zasypia sam w lozeczku albo przy piersi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czeresniara
Mama wpędza mnie w wyrzuty sumienia ze nie karmie piersią Dzwoni pyta jak tam i mowie dobrze ale na przykład...i odpowiedz jest jedna jakbyś karnila piersią nie byloby tego problemu. Nazwala mnie niedojrzała Malo wytrzymala ba bol. Boje sie chodzic do nowych lekarzy by nie słyszeć jak to nie kocham swojego dziecka. Moja córka swietnie sie rozwija, dobrze wygląda, pięknie spi, pięknie robi kupę, pięknie je, uśmiecha się Malo placze ale i tak mam z tylu Glowy ze jestem wyrodna matka. Wszędzie czytam o tym jakie to mleko matki jest świetne jak to nie daje tego co najlepsze i nie ważne ze spędzam z dzieciem wiele czasu śpiewan wiersze te caluje glaszcze przytulam. Tancze, ale i tak czyje się gorsza i mam wrażenie ze ludzie mniej maja problemu di kobiet zostawiajacych dzieci ba śmietnikach biz tych co o zgrozo nie karmią piersią. Nie moge się doczekać aż Troll będzie mial pól roku. To wtedy wielkie zwolenniczki karmienia piersią nie będą sie patrzeć z wyrzutem. Mam cudowne dziecko, usypiające czasami trz w swoim łóżku :) placzace tylko chwile by dbać znac ze cos nie gra. Ale i tak pochwaly czy dobrego slowa od mamy nigdy nie usłyszę i chyba zdalam sobie sprawę ze mój charakter potrzeba potwierdzenia swoich osiągnięć potrzeba docenienia z kazdej strony i pozorny brak skromności bierze sie od matki ktora widzi tylko to co zle. Zrobie wszystko by nie byc taka matka dla swojego dziecka, bo widze jak bardzo potrzebne jest człowiekowi pozytywne wsparcie. Problem tego ze mi żal mojej mamy. Jest sama, na swoj sposób chce pomoc i uważa ze madrzac sie i dobijając mnie mi pomaga. Nie chce by jej bylo smutno. Moja jedna siostra maja w d***e, druga glupia cieszy się ze wszystko robi za nią, A ja mam za dużo empatii :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czereśniara Nie chcesz karmic piersią, może nie możesz i koniec. Twoj wybór. Tysiace dzieci jest karmionych mm i rozwijaja sie super. Daj sobie spokoj i ciesz sie zdrowiem coreczki. Ja po porodzie "dokarmiałam" piersią miesiąc czasu, bedac w depresji wlasnie przez naciski z kazdej strony. Ze zdrowiem mojego dziecka nie najlepiej, duzo stresu, jezdzenia po lekarzach i dalam sobie spokoj. Pokarm, ktorego prawie nie bylo sam zanikł. Naprawde ciesz sie, ze malutka jest zdrowa, chetnie je, i dobrze sie rozwija. pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość syrfi
Czereśniara mi się wydaje , że Ty sama sobie z tym nie radzisz bo jak byś miała to w d....e to byś się nie przejmowała tym co inni mówią albo zdaje Ci się że mówią. Też nie karmiłam piersią przy pierwszym dziecku i jakoś nie zauważyłam by ktokolwiek źle na to patrzył. Tak jest i koniec. Niech więc Cię nie zżerają wyrzuty sumienia bo to wcale nie potrzebne. Prawie każda matka kocha swoje dzieci i chce dla nich jak najlepiej i stara się dla nich by było im dobrze. Karmienie piersią nie jest wyznacznikiem a jeżeli dla kogoś jest to niech się puknie w głowę. pikea ja też czasem bujam a czasem przy cycu usypia. I taż nie ma w tym nic złego. każde dziecko potrzebuje czegoś innego. Jedno potrzebuje czuć bliskość rodziców praktycznie przez całą dobę i jest nie spokoje jak nie śpi z nimi na łóżku a inne potrzebuje spokoju i za żadne skarby nie uśnie w czyjejś obecności. Trzba poznać swoje dziecko i dać m to czego potrzebuje a nie ucierać standardy o których naczytamy się w prasie i internecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pikea84
Czeresniara, też nie karmilan pierwszego synka pomimo wielu prób (mam problem z cycami). Mój mały miał mega kołki i od każdego lekarza słyszałam, że to przez mm. Też płakałam i o mało nie wpadłam w depresję. Teraz wiem, że niepotrzebnie. Mały świetnie się rozwija i prawie wcale nie choruje (a chodzi do przedszkola). Głowa do góry!:) to twoja miłość i opieka jest najważniejsza. A mama dogryzajac tobie sama chce się dowartosciowac (sorki ale tak myślę). Niedługo przestaną pytać. Ja ciagne karmienie mieszane ale nie wieM ile dam radę bo przez te pecherze (położna nie wie co to) mam utrudniona sprawę. Ale już się nie spinam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamaMaksa
Ja przy pierwszym dziecku bardziej przeżywałam karmienie piersią, walczyłam o pokarm. Musiałam dokarmiać i całkiem przestałam karmić w 5 miesiacu, pokarm sam zanikl. Teraz podchodzę do tego z większym spokojem, jak będę miała mleko to ok a jak nie to trudno. Jednego dnia nie daje wcale mm, a są dni jak dziś, ze Malutki potrzebuje więcej i dokarmialam 3 razy chłopaka. Ale bardzo dobrze rozumiem terror laktacyjny. Czeresniara olej to, ważne ze Twoje dziecko jest zdrowe i szczęśliwe. A jak rosną Wasze maleństwa? Jak Wy się czujecie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pikea84
Czuję się dobrze. mały nie ma kolek co dla mnie jest cudowne bo straszak darl się kilkanaście godzin na dobę jakby go ze skóry obdzierali. To był horror:)mały jest spokojny ale mało śpi. W nocy czasem mamy 4 h przerwy, teraz tez nie śpi od 5. Waży ok 4600:) męczył synka katarek bo załapał od starszego ale już przechodzj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość syrfi
Dziewczyny jak zniosły wasze pociechy szczepienia. Ja dziś moją córkę zaszczepilam i boję się czy nie zacznie goraczkować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pikea84
U nas szczepienie dopiero 10.06, a pierwszy syn fajnie zniósł wszystkie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nowa 1
Witam:-) u nas spanie w dzień tylko przy cycu:-( a w nocy w łóżeczku bez lulania itp. Co do karmienia to ja przeszlam mega kryzys z laktacją, podawalam już regularnie mm ale mala mega cierpiała na wzdecia, płakała i tak z tego powodu cierpialysmy obie że pokarm mi wrócił i od kiedy kilku dni znów jest cyc:-) ale uwazam że wszystkie mamy są super i nie ważne jak karmią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I nas mały ładnie śpi popołudniami, a w nocy myśli, że jest dzień i na przerwy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość syrfi
Co jest? Nikt nie pisze. Normalnie wątek umiera śmiercią naturalną. Szkoda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pikea84
syrfi, jak po szczepieniu ? Bo się obawialas? My walczyliśmy z katarkiem u malucha bo załapał od starszego. Jak szybko się dzieciątka zmieniają. już ponad 5 kg:) ps. A na cycku dalej mam pecherze ale prawie już nie boli:p i nie krwawia. Jutro wizyta u gina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hy. Jak po szczepieniu? Dobrze. Ciągle spała przez 2 dni. W 3 dniu dostała jakichś bóli brzuszka i męczyła się cały dzień. Tylko nie wiem czy to akurat wina szczepienia była. Ja to zwalam na skok rozwojowy bo 2 dni tańców a dziecko już nowe umiejętności złapało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pikea84
Do dziewczyn, które mają starsze dzieci. Zmieniło się u was zachowanie starszakow po narodzinach malucha?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamaMaksa
Pije a ile Twój starszak ma lat? U nas różnica 14 miesięcy i nie zauważam różnicy oprócz tego, ze "dzidzia" jest najważniejsza. Ja to chyba najbardziej przezywam, ze już nie mogę poświęcić tyle czasu Maksowi, ale za to tata bardziej się zaangażował.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamaMaksa
Miało być Pikea a nie Pije ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pikea84
3 latka. Straszak braciszka uwielbia ale widać, że nie do końca sobie radzi z sytuacją bo zmieniło się jego zachowanie. Myślę, że to trzeba przeczekać i poświęcać starszemu duuzo czasu:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nowa 1
Nasz wątek zamarł ale moze któraś z was pomoże :-) niestety nie minęły nas kolki:-( znacie jakieś sposoby aby to przetrwać, jestem przerażona a krzyk córeczki jest rozdzierajacy jak jej pomóc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sab simplex u nas sie sprawdzil, niedostępny w Polsce, mamy z Niemiec, zdzialal cuda, polecila pediatra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pikea84
U nas starszy synek miał kolki. Niestety nawet sab simplex nie pomógł całkowicie tylko nieco zlagodzil. Ale polecam, bo po nim było troszkę lepiej. My wlaczalismy dźwięk suszarki na youtubie i zawsze na chwilę się uspokajal. Współczuję bo przechodzilam to z pierwszym, a teraz nas na szczęście omija

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nowa 1
Dostałam na receptę Debridat i muszę powiedzieć że dziś już nie było krzyku. Coreczka pierwszy raz od 2 tyg spała w dzień ponad 3 godziny leżąc w wózku a nie przy piersi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pikea84
Debridad też mieliśmy bo mały przy kółkach miał zatwardzenia. Trzymam kciuki żeby kolki przeszły chociaż tak łatwo nie odpuszczają

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nowa 1
Pikea daliśmy radę z kolkami, naprawdę pomogło. Mamy za to gorszy problem z żółtaczką, która nie odpuszcza. Musiałam odstawić córeczkę na 72 godz od piersi, podobno ma pomóc a jak nie to chyba będzie szpital:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czeresniara
Siemanko ;) moja corka jest super ;) jakos jak wczesniej widzialam rodzicielstwo, narzekających rodziców, placzace na forum mamy...a to sie okazuje ze rodzicielstwo jest fajne. Moja rodzina cala ciaze gadala..jak to będzie skoro jestem taka niecierpliwa a z dziecmi trzeba miec jej wiele...a tu się okazuje ze mam jej wielkie zapasy :) pewnie tez dlatego by udowodnić im ze jestem najlepsza matka jaka znają :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×