Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

jak mu pokazać co stracił?

Polecane posty

Gość gość

może większość z Was uzna mój temat za bardzo infantylny ale muszę sobie jakoś poradzić z własnym poczuciem wartości. Rozstałam się z chłopakiem, który bardzo mnie skrzywdził- uczynił tak, że zaczęłam wstydzić się tego, że jestem kobietą, wręcz się za to nienawidziłam. Co mam zrobić, żebym mu "pokazać" co stracił? Z góry bardzo dziękuję za odpowiedzi (proszę darujcie sobie komentarze pt. na pewno ciebie nie kochał, zajmij się życiem itp.)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tym razem z połykiem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie pokażesz mu bo prawdopodobnie on ma twoją osobę w czterech literach na dodatek możesz się tylko ośmieszyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak to co. Zawziac sie i poprawi w so ie to co ci sie nie podoba. Figura- cwiczenia i dieta. Zeby- aparat. Fryzura- dobry fryzjer. Idz na jakis kurs poz aj ludzie rozwijaj sje. Nie wazne czy jezykowy czy nauka gry na gitarze. Zapisz sie na basen. Odzyskaj wiare w siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
On już ma inną na oku a Ciebie ma w d***e było wcześniej myśleć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak masz coś robić to rób dla siebie, a nie żeby komuś coś pokazać. Zwłaszcza , że skoro źle ciebie potraktował to raczej ma w d.... co ze sobą zrobisz i w jaki sposób. Nie ośmieszaj się przed nim tylko zrób coś dla siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w zasadzie to cały czas coś robię dla siebie. A co do niego to pewno macie rację. Nie rozumiem jednak o czym miałam pomyśleć? Nie chciałam do niego wracać (on próbował mnie namówić do tego ale ja już nie chciałam). Nie wiem co mam jeszcze zrobić, żeby poczuć się odrobine lepiej. Ja za nim tęsknię... wiecie jakie to trudne kiedy wiem, że on ma mnie gdzieś, nie szanował, obrażał itd. Ale co mam zrobić? Walczyć nie będę bo wiem, że nie mam o co. On i tak kogoś ma a ja każdego dnia się zmagam sama ze sobą i swoimi myślami. Powiecie że jestem głupia i nienormalna? Tak wiem, tylko że serce nie sługa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wiecie jak ciężko żyć z myślą że prawdopodobnie nigdy nie będę szczęśliwa? Że jeśli kogoś już poznam to i tak będę mieć jego w sercu podczas gdy on na każdym kroku mi udowadniał że jestem zerem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co ciè nie zabije, to ciè wzmocni... Przeanalizuj swój związek tak, jakby to dotyczylo kolezanki. Jak najchlodniej. ; Na przyszlosc wyznacz sobie zasady, procedury postèpowania z facetami, i nigdy od nich nie odstèpuj. Pozwolilas, by facet zdeptal twoją godnosc, Twoją kobiecrosc i twój honor. To jest cos tak fundamentalnego dla kazdego czlowieka, ze nie mozna tego oddac w imiè milosci, uczucia. Jo;esli te wartosci, lącznie z szacunkiem do samej siebie, zlozysz facetowi w darze, to wlasnie otrzymalas "podzièkowanie". Wiem, ze jest ci teraz ciezko, masz o czym myslec...Wyrzucisz go z glowy sxybciej, niz ci sie teraz wydaje...Zobaczysz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×