Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

zona balaganiara

Polecane posty

Gość gość

moja żona nie pracuje, ja utrzymuję ją. Jest w 9 mies ciąży,ale od zawsze była bałaganiarą,mimo,że się starała. Nie,że jest jakis tragiczny syf,widze,ze sie stara,ale frustruje mnie to,ze ja muszę odkurzac,czy myc podloge,podczas gdy ona wciaz siedzi w domu i wymawia się ciąża mówiąc,że ją boli brzuch. Jeśli juz sprzata,to robi to niedbale, wszedzie jest pelno jej kosmetykow,ktorych nie zuzywa do konca,a kupuje nowe,nie ma miejsca na zadna moja kurtke,bo wisi 5 jej. To jakas masakra. Nie wie,,czy ja jestem nienormalny,czy ona. Czy naprawde po 10h w pracy nie moge wrocic do czystego domu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie byles cwelu w ciazy to sie nie odzywaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćinka
Człowieku ona jest w 9 miesiącu ciąży nie rozumiesz że jet jej ciężko? Każda inaczej przechodzi, ale i tak każda ma jakieś swoje dolegliwości. Ja ogólnie czułam się dobrze ale brzuch mnie ciągnął do dołu strasznie do tego puchłam i bolały mnie nogi, miałam nacisk na nerwy, nie mogłam jednej stopy podnieść wyżej niż 5 c, nad ziemią, do tego paląca jak ogień zgaga, Często brzuch mi się robił twardy jak kamień, czasami miałam tez mroczki przed oczami gdy za daleko się przeszłam albo gdy niosłam zakupy. Weź jej lepiej pomóż ogarnąć dom przed narodzinami dziecka zamiast się tu żalić. Bo potem może być różnie nie przewidzisz co będzie. Niech wszystko będzie gotowe a przy okazji zrobisz sobie miejsce na kurtkę w szafie i wspólnie wszystko ustalicie, kup jej jakiś koszyczek czy pudełko na kosmetyki pomóż jej człowieku ona może teraz nawet na to nie patrzy bo najważniejsze dla niej to legnąć na fotelu z nogami wyciągniętymi ku górze i ja się jej nie dziwię bo dwa razy to przechodziłam :) Uwierz mi że ona ma teraz inne rzeczy na głowie niż jakieś tam pudełka po kosmetykach czy szafę na kurtki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wyjeb nieroba i brudasa z chaty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w twoim ostatnim topiku dzieci nie mialo byc? twoj styl pisania i myslenia czuc na odleglosc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wziąłeś sobie żonę czy sprzątaczkę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale ona nigdy nie byla pedantyczna,widzialem,ze cos tam probuje,ale w domu nie musiala nigdy nic robic i przez to slabo jej wychodzilo,teraz to juz zupelnie masakra. I to nie byly rzeczy,ktore musialaby dzwigac,a wiec mogla zrobic to sama

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chłopie! załóż sobie na ten dzień w pracy plecak z 10kg balastu i przymocuj przed sobą na brzuchu ogromnego arbuza (albo dynię, chociaż one puste w środku). I jak już w dzień ten stan Cie zmęczy, to złap za odkurzacz i zobacz, czy dasz radę. To taka namiastka. Zmartwię Cię. Jeszcze nie raz będziesz odkurzał, mył podłogi. Jak się dziecko urodzi, to żona też od razu na nogi nie stanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To juz ci wspolczuje,jak bedzie wygladalo wasze mieszkanie,jak urodzi sie dziecko.....To dopiero zobaczysz co to prawdziwy balagan. Masz leniwa i niedbala zone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jaroslawie - Jesli starasz sie byc zabawny to czuje sie w obowiazku uprzejmie poinformowac cie ze twoje starania nie odnosza skutku. Proponuje kliknac na krzyzyk przy zakladce Kafeteria i zapomniec o tej stronie. Nikt tu nie potrzebuje pajacoe twojego pokroju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blondinecka
Jak ktoś się brudasem urodził to i brudasem zdechnie. Ciąża to nie choroba. Nic nie zrobisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale macie jakis pomysl jak ja zmobilizowac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Najlepsze dopiero przed tobą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćinka
Ale jej teraz nie ma co mobilizowac bo nie jest w dobrej formie, Jak mnie wkurzaja takie teklsty "Ciąza to nie choroba" Ludzie przecież jest tyle dolegliwości w czasie ciązy a w zaawansowanej to juz całkiem, ja miałam nacisk na nerwy i nie dałam radę po prostu bo czułam ból przy podnoszeniu stopy do góry, po porodzie wszystko odeszło. Kostki miałam jak balony, do tego ogólne zmęczenie, owszme robiłam w domu bo miałam takiego męża który palcem nie kiwną tylko miał pretensje wiecznie mimo, że się starałam i co? I mało nie mdlałam ciemno mi się robiło przed oczami czy wam ciężko to zrozumieć? Mój mąż nawet mi nie pomógł przy malowaniu pokoju, sama w 9 miesiącu malowałam stałam na stołku i wałkiem malowałam całą sypialnię bo chciałam się przygotować na dziecko. Razem posprzątajcie niech ona zrobi lżejsze rzeczy, pomyśl o jakimś zorganizowaniu żeby wszystko miało swoje miejsce kup pudełka czy koszyki i ustalcie co gdzie ma leżeć ale razem a nie że będziesz miał do niej pretensje. Przygotujcie razem kącik dla dziecka miejsce na kosmetyki dla dziecka pieluchy wtedy będzie łatwiej utrzymać porządek. Może trzeba większa szafę? Albo więcej wieszaków? Czy to jej wina że jest za mało?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćinka
Dostałam ochrzan od rodziny za to malowanie, że nie powinna a maż co? pfff Jeszce jakieś uwagi mi tu robił ze nie umiem malować więc nie powinnam się zabierać. Widzę że ty jesteś taki sam, tylko oczekujesz że ona zrobi to i tamto bo jej obowiązek, powinieneś teraz jej herbatkę robić i całować po raczkach bo nosi twoje dziecko durniu jeden. Ono jest najważniejsze chcesz żeby coś jej zaszkodziło? Ona nie powinna żadnych detergentów wąchać i dotykać. Może ma za mało miejsca i nie mieszczą się jej kosmetyki to pomyśl o szafce a nie do niej tylko pretensja, a może kasy żałujesz? Może ona Ci mówiła, że do domu jest potrzebne to i tamto a ty olałeś? No to masz, jeszcze wypominasz że ją utrzymujesz to po co dzieciaka robiłeś nie wiesz, że kobieta w ciąży pracy nie znajdzie i że przez najbliższy czas będzie w domu z dzieckiem siedzieć?!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w polsce to w ogole nie ma szacunku do ludzi traktuje sie kobiety jak c**y i sluzace jesli ten temat to prawda 333 www.youtube.com/watch?v=5DQzoWLDm7w

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sprzątaczką wyszłaby taniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale odezwały się inne bałaganiary,które to z brzuchem tylko leżec potrafią ewentualnie po galerii pospacerować i nogi rozłożyc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sam napisałeś, że zawsze była bałaganiarą, to i taka pozostanie, nie oczekuj cudu, nie wszystkie kobiety mają manię sprzątania. Może raz na miesiąc zapłać komuś żeby ogarnął ten bajzel i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pewnie przy wyborze partnerki kierował się tym czy niunia jest ładna, czy o siebie dla, maluje, chodzi po galeriach, lubi seks itp. To nie typ kobiety domatorki - pedantki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W 9 miesiacu jest cieżko , cokolwiek robić brzuch jest jak z betonu , nawet coś z podłogi podnieść jest wyczynem . A co do ciebie , przypominasz mi mojego męża , w ciąży nic niepowiedzial . Ale awantura się zaczęła po porodzie ( ile nerwów mnie to kosztowało ) jego mama z 5 dzieci rano wstawala o 5 i sprzatala ( ona sprzatala tez wieczorem jak już żaden dzieciak w domu nie mieszkał ) tylko ze moja córka od 2 -4 w nocy nie spała , co godzinę się budziła , na dzień spalam po 5 godzin ( nie naraz ) a on mnie po 5 budzi bo jego mama juz wstaje .sprzatalam przed snem , rano wstaje a tu bajzel . W****iona byłam i dałam podpalić jemu i jego matce .powiedzialam ze jest chora ( i ona dała mi racje , i opiepszyla syna ) awantury były i są ( coraz mniej ) bo mój maz zrozumiał ze to on jest problemem . A zapomniałam napisać ze ja codziennie po 4 godziny sprzatalam , moj stary potrafił w 1 syf zrobić i mi powiedzieć co z tego ze sprzatalas jak znowu brudno jest . A więc zamknij się i żonę masz a nie sprzątaczke .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Za mopa sie bierz nierobie, a zone w spokoju zostaw! Ona nosi twoje dziecko, a ty co robisz darmozjadzie? To ze przyniesiesz swoją nedzna wyplacine to twoj obowiązek bo jestes glową domu, a obowiązki po pracy tez ciebie obowiązują. Jakby moj maż mi takie teksty wstawiał to bym palcem w domu nie ruszyła i nawet zarcia by po pracy nie dostał. Cham i beszczel z tego faceta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Koles2244
Nawet jak będZie w 10 haha to ma kur*a sprzątać i bez dyskusji . Nie przejmuj się ty zapier.... W robocie A piz.a siedzi w domu i nic nie robi . A dla p***bow nie chodzi mu o ciążę bo pisał że zawsze tak było . Więc pominncie ciążę i nie goraczkujcie się ... Facet współczuję . Też tak mam Ale nad tym pracuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moj narzeczony byl w podobnym zwiazku. Mial kobiete, ktora ani wyjątkowo o siebie nie dbała, ani jakas miss nie jest. Chłopak mial zaniżona samoocenę i tamta to wykorzystywała. Ona jego pierwsza kobieta, on jej 3 i leżała taka w domu, ponoc wszędzie jej brudna bielizna, gdzie kubek zostawiła tam stał, nigdy nie umyła po sobie, on wycierał kurze, sprzątał... W koncu sie rozstali. Mowil ze mial dosc i zobaczył ze go wykorzystywała taka " księżniczka" tylko zaniedbana, fleja. Teraz jesteśmy narzeczeństwem. Po 2 latach samotności został doceniony za swoj wspaniały charakter przez młodsza kobietkę. Tez sie maluje,dbam o siebie ale pracuje, sprzątam i gotuje ale jestem szczęściara, ze mam tak wspaniałego mężczyznę ktory mi czasami pomoże i doceni to co robie. Polecam bys chwalił swoja kobiete jak cos zrobi w domu, np sprzątnie lazienke to powiedz jej " wow kochanie łazienka lśni, wspaniała jestes". Powiedz jej po porodzie i jak dziecko bedzie miało z 3 miesiące ze chciałbys porzmawiAc o podziale obowiązków i wtedy dojdzcie do porozumienia. Wydaje mi sie ze jak tak za nia robisz to ona sie rozleniwiła bo wie ze Ty każda czynność za nia wykonasz i przykro mi mowić ale troche sam sobie jestes winien. Pamiętaj ze nie da rady zmienic partnera. Ja mam koleżankę taka ktora taka syfiara byla, ale ona z domu to wyniosła bo żyła w patologii,gdzie w domu u nich nie chcialam nawet herbaty wypić. Teraz jej facet koło niej skacze. Znalazła dobrego chłopa a i tak ponoc go porabia. Nie właz jej w d**e choćby nie wiem jak piekna byla bo to sie zle dla Ciebie skończy. Związek powinien opierać sie na rozmowach, zaufaniu i wspieraniu. Jesteście partnerami na zycie wiec robocie cos nawzajem dla siebie a nie ze jest dawca i biorca. Ty dajesz kase i skaczesz koło niej a ona tylko nogi rozkłada. Troche miCiebie szkoda bo znam takie pary, ale uwierz mi ze sam jestes kowalem własnego losu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Witam serdecznie Wac panie i panów ;) Od razu do tematu ; Jestem e związku małżeńskim juz 8 lat mamy dwójkę dzieci wspaniałe. Problem zaczyna się z mega leniwa i bałagan robiąca małżonka ciągle jest zmęczona ciągle coś ja boli cały czas wprowadza chaos w domu sporo by pisać dosłownie mega len .stawia siebie przed dziećmi.Ma około 3.5 h dziennie sama dla siebie bez dzieci mimo tego nie potrafi i nie chce nawet zupy zrobić choć ugotowane marchew i ziemniak z odrobiną śmietany to już jest mega wyczyn dzieci i tak jeść tego nie za bardzo chcą mimo tego że pracuje chwilkę wieczorkiem i tak jest tak bardzo zaczyna ze nie ma siły na nic więcej śpi do 7 gdzie ja juz od 2 godzin jestem w pracy wstanie odstawić dzieci do szkoły i ma prawie cały poranek dla siebie ja wracam z pracy i gonie pi dzieci do szkoły a ona nawet czasu nie ma by choć trochę sprzątać .kiedy jej mamuśka była przez jakiś czas sama widząc ci się dzieje powiedziała do mnie widziały galy co brały dosłownie ręce mi opadły .Gdyby dzieci nie było sprawa była by prosta niestety musze tkwić w toksycznym związku kiedy już czasem coś powiem wszystko odbija się na dzieciach. Wykąpać dzieci jest dla niej problemem uśpić to samo nakarmić tez jest problem .zapierdzielam od 5 rano do 9 wieczorem na mega obrotach kiedy już mam czas dla siebie jestem tak wyczerpany ze idę spać a wtedy królewna moja ma pretensje ze jej nie rozpieszczam dosłownie mam ochotę talerzam i po ścianach ciskac ale nie mogę tego zrobić przy dzieciach a i tak ją bym musiał to sprzątać .kiedyś myślałem ze uda mi się ją przetrzymać ze nie będę sprzątać ale nie dałem rady po tygodniu kiedy małe dzieci były w pobliżu. Nawet ku..a mac yeraz nie mogę dokończyć pisać bo jest terror Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
haha dlateog nie pakuje sie w peni.ski i dzieciory, wieczny zap*****l. a tak to mozna isc na 8h do pracy i potem lezec wentylem do gory bez gdekania innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×