Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mućka2000

Podrywa mnie zajęty facet jak go ukarać?

Polecane posty

Gość mućka2000

Poznałam kogoś, od początku deklarował się jako wolny. Oczywiście ściemniał, dziś się dowiedziałam. Czułam, że coś jest nie tak bo zaczął dużo aluzji robić, pytać kiedy go "na kawę" zaproszę i takie tam. A wczoraj już wprost o sexie zaczął. No i on jeszcze nie wie, że ja wiem. I co teraz? Po prostu przestać się odzywać, bo czego bym mu nie powiedziała to i tak po nim spłynie? Czy może coś mu tak walnąć, żeby w pięty poszło-tylko co? Jakieś pomysły ;) A może "zaprosić" go do siebie, podać mu fałszywy adres, ale by się zdziwił haha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Uprawiaj z nim seks, a po seksie pokaż mu zdjęcie brata i powiedz, że to Ty przed operacją zmiany płci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Umów,się z nim.On przyjdzie napalony a otworzy mu "napalony" fikcyjny gay.Może to być to Twoj kolega, brat,kuzyn.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mućka2000
Za taką radę dziękuję...NIE CHCĘ z nim sexu uprawiać ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dotrzeć do jego kobiety i powiedzieć jej, że Cię podrywa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zaproś go na tę kawę o którą się tak dopomina i przy tej okazji powiedz mu, że o wszystkim wiesz. Zapłać, pożegnaj się i wyjdź.:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
00:18 dobre :D dotrzeć do jego kobiety może być trudne, nie mamy wspólnych znajomych, na żadnym portalu społecznościowym go nie ma. Zresztą, taki uświadamianie różnie się może skończyć, dziewczyny niektóre wpatrzone takie... Kumpela doradziła, żeby umówić się, zacząć akcję, a gdy wyciągnie penisa, spojrzeć z politowaniem i powiedzieć: "hmm...wiesz co, może lepiej zostańmy przyjaciółmi" ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mućka2000
Na tę kawę to on chce do mnie, trudno byłoby wyjść ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gorzej jak sie spodoba zanim wyciagnie bedzie gra wstepna i z podniecenia mozesz zapomniec a wtedy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiedz wprost,może z Twoja zona trojkata stworzymy, wiem ze jest chetna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to mu powiedz, że do domu zapraszasz tylko przystojnych i z klasą. 💤 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie no, to raczej żarty takie, nie mam zamiaru z nim nic. Odkąd wiem, że kogoś ma brzydzi mnie. Tylko wiecie, nadziei narobił :( i dlatego jakoś chciałabym się odegrać. Ale pewnie czego bym mu nie powiedziała, to i tak po nim spłynie i pójdzie szukać innej naiwnej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
umow sie z nim na seks, niech idzie sie wykapac.Ty w tym czasie , zadzwon do jego zony z jego tel.Niech szybko przyjezdza pod dany adres.(wyjasnisz jej pozniej sytuacje).On wychodzi polnagi a tu widzi zone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
umow sie z nim na seks, niech idzie sie wykapac.Ty w tym czasie , zadzwon do jego zony z jego tel.Niech szybko przyjezdza pod dany adres.(wyjasnisz jej pozniej sytuacje).On wychodzi polnagi a tu widzi zone. taaaaaaaaa a jego tel. na hasło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mućka2000
A tu korki w mieście :) wiecie, ja nie wiem jaka ta dziewczyna/żona jest. Może są siebie warci. Pewnie dobrze byłoby ją uświadomić, ale to musiałabym ją jakoś odszukać a nie historie jak z hollywod odstawiać :) Pytanie, czy mam po prostu zerwać kontakt bez słowa, czy coś mu dosadnego powiedzieć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Możesz też pisać do niego coraz sprośniej żeby się napalił, umówić się z nim, a na spotkaniu powiedzieć, że jesteś bardzo podniecona, ale doszły Cię słuchy, że ma małego, a Ty się na kabanoska nie piszesz. Po czym wstać i odejść, a jak zapyta kto Ci tak powiedział, to odp że dobra znajoma jego dziewczyny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Odpusc, nie warto. po prostu mu powiedz ze nie jstes zainteresowana. umawianie sie na sex z sexem czy bez niego niesie z soba ryzyko. co jesli sie zapominisz,? co jesli gosciu sie napali i nie zrozumie Twojego "nie"? moja mama zawsze mowila: nie ruszaj gowna bo smierdzi!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A na poważnie to zrobiłabym tak. Podałabym mu adres na jakimś odludziu, np zaraz pod lasem albo coś w tym stylu, żeby się pofatygował i miał kawałek drogi, umówiłabym się z nim w tym miejscu i wkręciła przed samym terminem, że chwilę się spóźnisz. Tak bym mu pisała przez pół godziny albo i dłużej, że zaraz będę i już pędzę, żeby się zirytował a na koniec bym napisała, że nie przyjdę i nie miałam zamiaru, bo się z zajętymi nie umawiam. I więcej bym się nie odezwała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No nie, nie zamierzam się z nim umawiać - tzn prowokować do sexu, słusznie piszecie że różnie może być. Z tym umówieniem się gdzieś daleko dobry pomysł, pisał coś o wycieczce za miasto. Pajac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gdybym tyle się zastanawiala co z takimi robić nie miałabym czasu dla siebie,oni są wszędzie to plaga

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no najlepszy sposób na karę to ten, co gość wyżej podał. tylko powinnaś mieć jakiś dowód, bo inaczej dziewczyna może nie uwierzyć. zaproś go na tę kawę, niech się zacznie rozbierać albo położy w łóżku i wtedy zrób mu zdjęcie. ze zdjęciem możesz uderzać do jego kobiety. ale to tylko pod warunkiem, że naprawdę tak Ci zależy na zemście. bo z drugiej strony, różne są przyczyny niewierności, facet może mieć swoje powody. ja miałam romans z żonatym mężczyzną, który zaczął, jak się okazało tak kombinować, żeby jego żona myślała, że to wszystko moja wina. że za nim latałam, że go omotałam, uwiodłam. a prawda była taka, że to on się za mną uganiał od lat i ja byłam jedyną w tym "związku", która się jego żoną przejmowała. rozumiem trochę, czemu jej tak ściemniał (co ma niby powiedzieć?), ale z drugiej strony - oczernia mnie w oczach tej kobiety, ona będzie potem pewnie plotkować. a mamy wspólnych znajomych. więc sama też się zastanawiam, czy nie zrobić mu zdjęcia i jej nie wysłać, jak się następnym razem pojawi. niech dziewczyna wie, kto tu za kim lata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś miałam na myśli tego gościa, oczywiście. ale nie, inni mają rację. najlepiej chyba olać sprawę. powiedz mu, że nie jesteś zainteresowana i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja zawsze ide dalej,mam się pakowac w jakies gowniane sprawy po co mi to,moj czas na jakies malzenstwa popiepszone ,mialam rozwalać kazde bo fiut mu latal w portkach ,nie jestem sedzia ,w każdej pracy było kilku chętnych wśród zajętych dla nich to żaden problem ze jest baba w domu ,to psiny a baba chciała chlopa dla dziecka jest po równo ,nie widze problemu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tam nie było prawdziwej milosci milosc nie zdradza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak, tak, wierzcie we wszystko, co jakiś facet Wam powie a on tymczasem za Waszymi plecami się śmieje i opowiada kolegom, jak to na niego lecicie i jesteście łatwe.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
" gość dziś A na poważnie to zrobiłabym tak. Podałabym mu adres na jakimś odludziu, np zaraz pod lasem albo coś w tym stylu, żeby się pofatygował i miał kawałek drogi, umówiłabym się z nim w tym miejscu i wkręciła przed samym terminem, że chwilę się spóźnisz. Tak bym mu pisała przez pół godziny albo i dłużej, że zaraz będę i już pędzę, żeby się zirytował a na koniec bym napisała, że nie przyjdę i nie miałam zamiaru, bo się z zajętymi nie umawiam. I więcej bym się nie odezwała. " POPIERAM! Nie spotykaj sie z nim, bo po co Ci kontakt z takim palantem, ale pstryczek na koniec jest wskazany. Swiadomie Cie oklamal zeby zaciagnac do lozka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×