Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Taka aobie matka z problemami

Moja smutna historaia...

Polecane posty

Gość Taka aobie matka z problemami

Jestem Ania. Mam dwóch synow, w tym jeden jest niepelnosprawny- problemy z narzadem ruchu.... Drugi ma podejrzenie tego samego.... w styczniu na pierwszej wizycie padnie diagnoza... Chce pracowac... ale z praca ciezko, teraz jestem na umowie absolwenckiej za grosze... w tym samym zakladzie, gdzie pracowalam od stycznia do lipca, potem weszla na miesiac ekipa zewnetrzna, do ktorej mialam okazje przejsc, ale warunki byly straszne w porownaniu z poprzednimi... wiec sie nie zgodzilam. Potem znalazlam prace sezonowa i byla by szansa zostac w niej gdybym miala grupe... no ale nie mam... Teraz jestem w tym samym zakladzie tylko na innym dziale, ale na smiesznej umowie, z smiesznym wynagrodzeniem... tak udupila mnie byla kierowniczka, bo co? Bo nie wchodzilam jej w tylek... wypelnialam tylko swoje obowiazki, czasem przyszlo mi poprawiac po innych... czaasem z nerwow sie odezwalam bo ile mozna znosic... wiem najmlodsza z tej grupy bylam i mialam najgorzej..., ale teraz to dopiero jest zle.... Robota fajna, ale patrzac na innych to mam pensji 1/3 tego co inni... a robie to samo, to boli... w piatek sie okaze co dalej ze mna... chwytam sie nawet za meskie roboty by sie wykazac, ale czuje ze po raz kolejny dostane kopa i albo dalej " smieszna" umowa, albo bezrobotna... mam dosc i tak nic nie mam z tego dochodu, wszystko idzie na syna i za chwile byc mozee dojdzie nastepny wydatek... nie mam sily zyc w tej Polse... Mam srednie wyksztalcenie, kursy, a nie ma normalnej pracy... Moglabym starac sie o zasilek, ale jest szansa wyleczenia syna, a co za pare lat????? eh... Prosze o slowa wsparcia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a tatus dzieci gdzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No cóż Aniu takie mamy dzisiaj czasy że żyjemy z dnia na dzień od 1 do 31 i na nic nie starcza. Twoja historia jest nie do pozazdroszczenie!! Mamy niby demokrację a tak po prawdzie to w tym kraju jest jeden wielki Burdel. Za Komuny nie było do pomyślenia żeby tak matka zostawiona była bez opieki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Taka aobie matka z problemami
Jest z nami, tyle ze sporo pracuje... nie ma czasu sie zbytnio angazoawac, bo i kiedy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Współczuję Ci...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo w tym kraju tylko" wybrani" mają dobrze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Taka aobie matka z problemami
Najgorsze, ze jezeli zostane na tej umowie, ktora moze trawac tylko 3 miesiace i potem nie wiadomo co dalej, moje swiadczenia z gminy moga mi byc nie przyznane przez dochod.... wiec mogo stracic te grosze, ktore mam w tej chwili pewne na rehabilitacje syna... nie wiem, co mam zrobic. Chce pracowac, zarabiac, wychodzic do ludzi, ale jestem w takiej d... ze nie wiem co robic, ta moja umowa w tej chwili nie wlicza sie do niczego, a komplikuje tyle rzeczy... eh... do tego wiecznie boli mnie glowa od lat juz, ale po badaniach nic nie wyszlo podezjenie depresji, stanow lwkowych... ale jak tu ich nie miec... boje sie, ze to wszystko moze jeszcze bardziej sie skomplikowac i wtedy nie wwiem jak to ogarne....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a mogłabys sie starac o swiadczenie pielegnacyjne? Bo teraz je podwyzszyli na dzieci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Taka aobie matka z problemami
Jezeli nic sie nie zmieni, to w maju bede sie starac...,mam cala wypchana teczke papierami..., zeby nie rodzice to nawet bym nie mogla podjac pracy bo syn ma codzienna rehabilitacje, ale wole pracowac, wlasnie teraz kiedy jeszcze rodzice chca wlasnie pomoc i moga i mimo moich schorzen daje ja rade... Bo czuje, ze jezeli zamkne sie teraz w domu to polegne , syn jest rok rehabilitowany i nie ma efektow jak narazie, a ja potrzebuje wyjsc i choc chwile pomyslec o czyms innym... Boje sie, ze pobierajac zasilak minie moj najlepszy czas w ktorym moge pracowac... tez moj kregoslup nie jest w najlepszym stanie i wiem, ze moze byc gorzej... potem zostane bez prawa do renty, a juz nie mowie ze emerytury... Nie wiem co bedzie... nie umiem zyc z dnia na dzien i nie przejmowac sie... i to jest moj problem... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale tobie chodzi o swiadczenie pielegnacyjne? Syn ma orzeczenie o niepesłnosprawnosci? Zeby je otrzymywac, musi byc w tym orzeczeniu punkt na tak, ze wymaga współdziałania opiekuna w codziennych czynnosciach, nie pamietam jak sie to nazywało. Bo kiedys pobieraz to swiadczeni epiel., to oni ci płaca tez zkładke zdrowotna i emerytalno-rentowa, wiec lata pracy sie licza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Taka aobie matka z problemami
Jak staralam sie o niepelnosprawnosc ta co syn ma od maja tego roku, to mamy tylko dodatek pielegnacyjny, a o zasilek sie nie staralam, bo pracowalam i tylko orzeczenie mi potrzebne do rehabilitaji bylo... teraz jego stan sie ciut wrecz pogorszyl, wiec na nastepnej komisji bedziemy jak co skladac o zasilek.... to wszystko jest skomplikowane... bo jezeli drugi syn sie potwiedzi, to nie wiem jak to bedzie, zobaczymy na jakim jest etapie, bo napewno troszke slabszym niz starszy syn ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie ma czegos takiego jak dodatek pielegnacyjny, jest zasiłek pielegnacyjny i swiadczenie pielegnacyjne, to drugie jesli sie rezygnuje z pracy, nie wolno nawet dorabiac, ale daje je mało komu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mylisz wszystko, swiadczenie pielegnacyjne dostaje sie od razu, jak masz dwa warunku spełnione- odpowiedni punkt w orzeczeniu o niepsełnosprawnosci na tak, i zrezygnowałas z pracy. Chyba, ze starasz sie o nowe orzeczenie o niepesłnosp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Taka aobie matka z problemami
na to mamy te 153 zlote....... tyle to ja place za 4 wizyty u logopedy... bo gdy syn chodzil do pani z poradni to wrecz sie jej bal , a efektow zero.... teraz mamy pania na miejscu i syn robi zdumiewajace postepy...... zostaje jeszcze kwestia rehabilitacji, syn ma ja w prywatnym osrodku, gdzie udalo zalatwic sie dofinansowanie.... i jeszcze na NFZ cwiczenia i prady na ktore rowniez trzeba w inne miejsce dojechac codziennie.... normalnie gdybym byla sama to nie dalabym rady pracowac..., a kiedy chce byc zatrudniona to jest problem z tym.... nie ma sprawiedliwosci...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Taka aobie matka z problemami
Nie wiem jak to jest, jest druk, ktory skalda sie do orzecznictwa i zanacza sie o co sie stara... ja zaznaczylam tylko o te 153 zl... na tamten czas nie mialam takiej bogatej dokumentacji jak teraz... wszysko sie okaze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to zrób sobie jeszcze 2 dzieci z pewnościa ci sie polepszy nie żal mi debili którzy g****o mają i żyją z dnia na dzień a dzieci płodzą. czemu litości szukasz , wsparci a i pocieszenia, jakoś nie chciałaś nbaszej pomocy jak dzieciaki robiłaś z męzusiem i teraz tylko latają i swiadczenia rehabilitacyjne wyciągają a inni cięzkopracujący robią i dają podatki na takie pokraki nieudolne jak wy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×