Marc19 0 Napisano Listopad 12, 2014 Witam. Może dość dziwna pora na zadawanie takich pytań, ale sytuacja wygląda tak: Uczę się .. tak o. Lubię angielski, polski, wos, historię. Nie trawię matmy, biologii.. a nienawidzę wręcz fizyki i chemii, ale co tam.. Test gimnazjalny poszedł z mojego punktu widzenia dość dobrze: Ang: 93%podst., 80%rozsrz., J.pol 65%, Geo, wos 55%, przyrodnicze (chemia itp.) 33%. Miałem 115pkt rekrutacyjnych. Przytoczyłem te liczby tylko po to by nijako pokazać jakim człowiekiem jeśli chodzi o naukę jestem. A teraz do sedna: Uczę się tu, ale nie wiem czy wiążę z tym przyszłość. Wszyscy mówią, że po tym zawód gwarantowany. To skierowało mnie tutaj. Przede wszystkim - nauczyciel od przedmiotów zawodowych.. jest po prostu wredny. Naprawdę takich cyrków nigdy nie widziałem - wygania z klasy za ziewanie i wstawia nieobecność, rzuca zeszytem w drzwi gdy brakuje notatek. Wszyscy siedzą u Niego na lekcji jak ciche owieczki. Klasa też taka o. To, że jestem jednym z najlepszych w tej klasie zważając na oceny podane wyżej chyba świadczy o tej klasie. Nie chcę się jakoś wywyższać czy wręcz ich poniżyć. Mówię ogólnie. Ludzie też tacy o. Jakby przyszli tu bo po prostu ich przyjęli - i tak było bo nawet teraz chyba są jeszcze miejsca. Poziom nie jest zbyt wysoki, co nawet mi odpowiada - ale boję się, bo wszędzie czytam, że logistyka ma sens tylko ze studiami a czy taka szkoła z nijakim poziomem mnie przygotuje? Głupio też patrzeć na szkołę pod kątem znajomości, ale może niektórzy z Was wiedzą, że w niektórych sytuacjach ludzie swoim zachowaniem nie pozostawiają innego wyboru. No, to teraz w przytoczonym w temacie przeze mnie liceum: Zainteresował mnie strasznie profil: ang,geo,wos. Coś w moje gusta. Tylko czy dam radę? Nie jestem pewny ani zawodu, który chcę wykonywać, ani studiów, na które ewentualnie chciałbym iść i czy W OGÓLE chciałbym iść. Mam odmienne opinie bo codziennie mówi mi każdy co innego. Jestem ze wsi, a wydaje mi się przynajmniej mi, że w takiej okolicy każdy jest święcie przekonany, że tylko technikum. Dlatego mam taki zaburzony światopogląd bo ja też byłem tego na 100% pewny, nawet podśmiewałem się z kolegi który poszedł do liceum (żadnych złośliwości). Teraz kiedy znalazłem się w takiej sytuacji już nie jestem tak pewny swych słów. Dlatego zwracam się do Was.. nie proszę o podjęcie za mnie decyzji, tylko o jakąś argumentację - co warto było by zrobić w takiej sytuacji. Miałem jeszcze pogadać z kimś takim jak 'psycholog zawodowy'. Mam gadać w najbliższych dniach. Może też mi coś doradzi. Tak czy inaczej, liczyłbym i z góry dziękuję za wszelkie próby opinii i za to, że komuś chciało się to czytać. Pozdrawiam :) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach