Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Co robić w sylwestra?

Polecane posty

Gość gość

Mam 20 lat i mój chłopak może w sylwestra siedzieć u mnie tylko do max 2 w nocy. Później muszę go odwieźć do domu. Fantastycznie, uwielbiam jazdę nocą, samotnie przez te okolice gdzie jakiś oszołom może zaatakować nawet samochód. Rodzice nigdy nie pozwalali mi nigdzie wyjść na sylwestra a nawet jeśli już ten raz wyszłam to zabrali mnie zaraz po północy. Nie piję alkoholu, cały rok nie imprezuję i chociaż ten jeden raz chciałabym fajnie spędzić czas. Mam dość płakania co roku w poduszkę, że inni się świetnie bawią a ja siedzę zamknięta w domu :( Nie wiem, tez jak rozmawiać z rodzicami. Dodam, że oni nie martwią się tak o mnie jak o opinię sąsiadów, którzy mają mnie przecież w d***e...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
możesz pofantazjować i gruche mu pociągnąć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
masz 20lat w czym problem? jesteś pełnoletnia sama decydujesz o sobie co nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W poprzedniego sylwka odwiozłam chłopaka o 1 do jego miasta i poszedł bawić się na imprezie u koleżanki a ja wróciłam do domu i siedziałam sama do rana jak ta dupa. Swojej 18 też nie miałam ze znajomymi- tyko z rodziną. Musiałam wstać rano, wysprzątać wszystko, gotować a popołudniu udawać, ze jest fajnie chociaż myślałam, ze padnę na pysk :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam 20 lat ale dalej się uczę(tj. studiuję) więc muszę stosować się do moich rodziców bo jak nie to lipa. Moja koleżanka powiedziała, że na moim miejscu to by się od nich wyniosła i walczyła o alimenty ale nie jestem tak podła by móc coś takiego zrobić. Do tego z tych marnych groszy i tak sama bym się nie utrzymała a i z korepetycji to się kokosów nie ma. Zaciskam wiec zęby bo zależy mi na tych studiach(marzyłam o nich) ale brakuje mi zabawy :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×