Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Mój ojczym ma obsesję.

Polecane posty

Gość gość

Dwa lata temu próbowałam popełnić samobójstwo ale zostałam odratowana przez mojego ojczyma i od tamtego czasu on ma jakąś obsesję.. Każdą chwilę chce spędzać ze mną.. Gdy jesteśmy w domu to cały czas się koło mnie kręci, zawozi mnie na uczelnie, odbiera, to samo robi jak chcę zrobić sobie jakieś zakupy czy iść na spacer chociażby. Ciągle do mnie pisze, dzwoni w ciągu dnia, często siedzi przy mnie gdy idę spać, jak wyjeżdża służbowo za granicę teraz to muszę pojechać razem z nim.. Czuję się przez niego osaczona i za bardzo kontro)lowana, brakuje jeszcze żeby nie wszedł mi do łazienki, a i tak jak idę się kąpać to każe mi nie zamykać drzwi na klucz. Eh.. Co z tym zrobić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chce cię przerooochać :classic_cool: :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Musi być dobrym człowiekiem mimo iż nie jest twoim ojcem to traktuje Cie jak swoja córkę i bardzo martwi się o Ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a nie pomyślałaś o tym że być może zależy mu na tym żebyś znowu sobie czegoś nie zrobiła ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziwisz się mu? facet wie ze jesteś niepoczytalna, dobrze ze cie w psychiatryku nie zamknął, ja bym tak zrobiła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Było nie podejmować próby samobójstwa. Chłop boi się o Ciebie i nie ufa Ci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale rozmawialiśmy i ciągle rozmawiamy o tym bardzo dużo, a on mi kompletnie nie ufa.. Wiem, że gdyby mógł to miałby mnie 24/7 na oku..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Twój ojczym troszczy się o Ciebie i nie chce, żeby stała Ci się krzywda. Spróbuj postawić się na jego miejscu. Zdecydowałaś odebrać sobie życie. Czy to takie dziwne, że próbuje Cię w jakiś sposób kontrolować? Musisz zaakceptować to, że jest to konsekwencja Twoich wyborów. Jeżeli nie masz już takich skłonności i czujesz się dobrze, z czasem zyskasz jego zaufanie i przestanie Cię tak nadzorować. ________________________________________ www.pomocwwarszawie.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale to jest naprawdę trochę kłopotliwe.. Bo on teraz wyjeżdża na tydzień za granicę i muszę jechać tam z nim bo nie zostawi mnie tutaj samej, jak idę spać to on przychodzi do mnie i siedzi przy mnie aż nie zasnę.. Nie ma opcji żebym sobie tak swobodnie wychodziła z domu.. Jak np. chcę kupić jakieś ubranie czy kosmetyki to on jedzie ze mną itd.. na uczelni mają mnie wszyscy na oku bo on tutaj też wykłada.. Czuję się źle z tym.. Jak w klatce czy coś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Naprawdę bardzo dużo i szczerze rozmawialiśmy ze sobą i cały czas rozmawiamy. Obiecałam mu, że nie zrobię tego więcej ale on i tak nie ma do mnie zaufania pod tym względem.. Nawet na uczelni gdzie studiuje, a on tutaj wykłada jeden przedmiot to kazał innym wykładowcom mieć mnie na oku.. Czy np. nie wychodzę itp..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Popuść mu czasem cipcię :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jesteś dziewicą? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a gdyby ktos kogo bardzo kochasz też mial probe samobojcza, to ufalabys mu potem? Chyba nadal z twoją psyche nie za bardzo, skoro nie rozumiesz, dlaczego on się tak zachowuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale on poza uczelnią nigdzie nie pozwala mi pójść samej.. Nawet jak chcę sobie coś kupić np. buty, kosmetyki, ubrania to on idzie ze mną, jak chcę pójść do kina czy na pizzę to on jest ze mną.. Jak ma wyjazd służbowy to jadę z nim.. Cały czas jest przy mnie nawet jak wydaje się, że go nie ma w pobliżu. Chciałabym żeby mi choć trochę zaufał..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Na uczelni mimo, że on jest tutaj szanowanym wykładowcą, profesorem, lekarzem to odnoszę wrażenie, że inni wykładowcy patrzą się na mnie dziwnie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Obiecałam już mu, że nigdy tego nie zrobię.. Próbowałam ostatnio pójść do Sephory niedaleko nas po jedną rzecz i co on zrobił? Poszedł razem ze mną. :) Dobrze, że do łazienki za mną nie wchodzi, ale jak się kąpie to czasem puka do drzwi co 5 minut i pyta czy wszystko dobrze..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak zapyta czy wszystko dobrze to zaproś go do wanny i niech ci zrobi dobrze. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziwisz się? On się o Ciebie boi!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Id'iotka z ciebie :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×