Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

julialistopadowa

Zakochana w młodszym RATUNKU

Polecane posty

Mam 39 lat, jestem w separacji. Udało mi się odzyskać równowagę psychiczną, samoocenę i zdrowie fizyczne po porzuceniu przez męża. Byłam zadowolona ze swojego życia, szczęśliwa z moją małą córeczką , pracą i przyjaciółmi. Niestety, zakochałam się w 25-latku. Wiem, że to brzmi jak z tandetnej telenoweli. Nie mogę nad tym zapanować, plącze mi się język, tracę koncentrację, obsesyjnie o nim myślę. Schudłam 3 rozmiary, nie mogę spać. To trwa już 2 miesiące. Rodzina martwi się o mnie i wysyła do lekarza. Prowadzę kursy zawodowe i jest to jeden z moich kursantów. Panicznie boję się, że on to widzi, że wszyscy pozostali to widzą- ostatnio nawet wzięłam chorobowe, bo nie byłam w stanie przeprowadzić zajęć. Strasznie się wstydzę i boję, a jednocześnie jest to tak silne jak choroba psychiczna. Wstydzę się powiedzieć komukolwiek, nawet przyjaciółce. Nie wiem, czy wytrzymam do końca semestru, nie mogę przecież powiedzieć mu, zeby nie zrezygnował z kursu, bo jakaś szurnięta star**** się w nim zakochała. RATUNKU

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aha. Więc zakochanie u Ciebie wyklucza normalne funkcjonowanie i rozsądne myślenie? Ratunku pomocy zakochałam się. Biją, gwałcą i mordują pomocy. Heh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tez sie zakochalam w mlodszym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moze ty jemu tez sie podobasz.porozmawiaj z nim.niektorzy lubia starsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja tez ciagle o nim mysle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przejdzie ci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja jestem trochę starsza i miałam identyczną sytuację, ale nie mogłam tego znieść i powiedziałam mu o wszystkim. Delikatnie, nienachalnie nie oczekując niczego. On jest 14 lat młodszym przystojnym mężczyzną, ja trochę bardziej dojrzałą kobietą, nie wyglądam na swoje lata a on podziwia moje doświadczenie i radość z życia. Nie planujemy nic razem, ale wspólnie spędzony czas jest najpiękniejszym. Pamiętaj, trzeba być szczerym przede wszystkim ze sobą. Albo go stracisz, albo zyskasz najpiękniejszą miłość. Próbuj i powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
okazujesz mu jakoś swoje zainteresowanie? dajesz jakieś znaki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to takich zakochanych jest wiecej, tez to neidawno przeszlam, mialam szefa w pracy mlodszego od siebie o 15 lat, prawie rok mi trwalo az sie zdecydowalam wkoncu mu to powiedziec, a raczej napisac, postanowilam, ze badz uzna mnie za stara glupia babe, badz cos z tego bedzie, kto nie ryzykuje ... nie ma. zaryzykowalam. Bylo nam fajnie kilka miesiecy a pozniej jakos tak samo sie po kosciach rozeszlo, teraz od czasu do czaasu dzwonimy do siebie, idziemy na kawe, ostatnio i byl sex ot tak po kolezensku :) a jest fajnie. nie mozna sie bac, trzeba czasem zaryzykowac. Moze akurat bedzie wam fajnie. Zycze odwagi i powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To jest dopiero dramat kobiety,on 25,ona 39,na dluzsza metę nic z tego nie będzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tu akurat nie masz racji, ma szansę sie udać, różnica wieku tu nie ma nic do rzeczy jesli on jest dojrzały i wie czego chce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no to dlaczego nie weźmiesz go na rozmowę po zajęciach ( w sprawie zajęc :) .... ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×