Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy naprawdę warto pójść do dietetyka temat natury egzystencjalnej!

Polecane posty

Gość gość

Bujam się z nadwagą ok 5 kg, i za nic nie mogę schudnąć. Rozwazam wizytę u dietetyka i tu moje pytanie-czy warto? Komu pomógł realnie po nieudanych samodzielnych próbach odchudzania? P.S Za nachalne reklamy z góry dziękuję ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
5 kg to nie dużo myślę że przy dobrej diecie sama sobie z tym poradzisz. A jakie diety stosowałaś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja również myślę, że 5 kg możesz zgubić sama i nie ma sensu płacić za poradę dietetyka, choć sama z takiej korzystałam, ale ja miałam do zrzucenia 20, zmiana nawyków żywieniowych, dużo wody, warzyw, mniej owoców, zwłaszcza popołudniami i samo zejdzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie łączenia węgli z białkiem ale krótko wytrzymałam. Poza tym regularne zbilansowane jedzenie, ograniczenie tłuszczów zwierzęcych i węgli. Jednak udaje mi się na tym zgubić ok 1 kg (wody) przez 2 tyg. Potem się poddaje, zajadam kiełbaski itd...i od nowa. Myślę, że zwyczajnie dostarczam więcej kalorii niż mogę spalić, jednak jedząc mniej chodzę głodna 😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Spróbuj dietę 1500 kcal nie będziesz chodzić głodna i unikniesz efektu jojo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Waham się jeszcze, jednak poważnie rozważam pójście do dietetyka, żeby biorąc pod uwage wszystkie czynniki ułożyła dietę "pode mnie". Jednak szkoda mi kasy, dlatego wolę się upewnić czy to rzeczywiście sie opłaca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale to nie o to chodzi, że masz chodzić głodna, 5 posiłków w regularnych odstępach czasu, do tego minimum 2 litry wody, no i nie mozna sie poddawać po tygodniu, bo nic z tego nie będzie, poza tym nawet jeżeli zgrzeszysz z kiełbasą czy czekoladą, to nie przerywasz diety, tylko jedziesz dalej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no i oczywiscie jakas forma ruchu- minimum 40 min

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja to wszystko wiem, znam wszystkie zasady dot racjonalnego odżywiania itd, jednak jeśli odmawiam sobie wielu produktów, które lubię a nie widzę przy tym efektów to się zniechęcam i przerywam dietę. I to błędne koło toczę od roku prawie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to idz, mnie dieta z wizytą kosztowała 300 zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ooo uderzyłaś w czułe miejsce-RUCH, a raczej jego kompletny brak to mój największy wróg...Nie lubię żadnej formy ruchu poza basenem, praca siedząca. Lenistwo jest okropne, wiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To właśnie dlatego że zbyt ograniczasz kalorie żeby schudnąć bez efektu jojo nie powinno się schodzić poniżej 1500 kcal takie odchudzanie potrwa trochę dłużej, ale nie będziesz się rzucać na jedzenie po paru dniach diety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gościu z 15.11-możesz rozwinąć wypowiedź? Bo z tego co napisałaś żaden wniosek mi się nie nasunął ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale co tu rozwijać, co miałam napisać, to już napisałam, nadal twierdzę że z 5kg można sobie poradzić samemu i to szybko i gdybym tylko tyle miała do zrzucenia, to nie wyrzucałabym 3 stow ot tak, a kupiła za nie dobre jakościowo produkty spożywcze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hmm, nie wydaje mi się żebym schodziła poniżej 1500 kalorii. Ja uwielbiam wprost zdrowe jedzenie, sałatki, świeżo wyciskane soki itd. Ale oprócz a nie zamiast...np. na kolację jem sałatkę ze świeżych warzyw z mozarellą i choćbym zjadł michę to i tak za godzinę umieram z głodu...masakra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a o której jesz ta sałatke i o której idziesz spać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja bylam ułożyła dietę dla mnie schudłam 11 kg + plus zmieniły mi się nawyki żywieniowe nauczyłam się jesć sałatki warzywa kasze ziarna ale zauważyłam że dietą którą mi ułozyła najpierw dużo schudłam a potem miesiącami waga stała w miejscu co się okazało że przy moim trybie i wizytach na fitnesie mam za mało kalorii w diecie więc dodawałam troche więcej od siebie i waga ruszyła, poza tym posiłki kolorowe, zdrowe, urozmaicone plus ciekawe połączenia smakowe np. sałatka marchwiowo-pomarańczowa na śniadanie (starta marchew, pomarańcz pokrojona w kostkę, garść rodzynek, kiełków i łyżka oliwy z oliwek) do tego pól szklanki kaszy kus kus i plater białego sera, co sie okazuję samo chudniecie to pikuś trudne jest utrzymanie wagi bez efektu jojo, teraz dodaje sobie do diety warzywa których tam nie ma np. awokado na kanapki zamiast wędliny itp. raz w tygodniu polecam zrobić sobie nagrodę w postaci swojej ulubionej pizzy lub ciastka bo to podkręca metabolizm, u mnie działa bo cały czas jestem najedzona a przy tym nie chodzę udręczona - jem ile chcę nawet więcej niż bez diety ale dietetycznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Spać chodzę dość późno, zdrową kolację jem ok 18, ale częcto zdarzy mi się rzucić na kanapkę pół godz przed snem. Wiem, że to zabrzmi idiotycznie, ale myślę sobie, że gdybym zapłaciła za wizytę i dietę(którą w sumie dałabym radę sobie ułożyć ), to trudniej byłoby łamać wszelkie zakazy. If you know what I mean :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i widzisz, tu popełniasz błąd, bo jeżeli idziesz spać powiedzmy o 23, to kolację możesz spokojnie zjeść o 21, a nie o 18

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
poszukaj takiego który ma dobre opinie w necie ja poszłam kiedyś do pierwszego lepszego to kase buliłam co tydzień mierzenie ważenie a waga stała w miejscu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To ciekawe co piszesz. I też skłania do wizyty u dietetyka, żeby zrozumieć mechanizmy własnego metabolizmu. Tego nie da się skopiować z neta, to jest sprawa indywidualna i też jest to argument ZA.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to ja od 11kg jeśli jesteś z warszawy to mogę ci podać namiary na mojego dietetyka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiem, ze to błąd, jednak za każdym takim razem naiwnie wierzę, że najwyżej będe pić wodę później. A tu doopa. Z cholerę nie umiem buuuuuuu!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziekuję, ale jestem z okolic Torunia ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiesz co, wcale nie musisz od razu iść do dietetyka. Są różne strony internetowe, blogi, na których osoby pasjonujące się zdrowym odżywianiem, czasem są to certyfikowani dietetycy robiący to z pasją, udostępniają jadłospisy za darmo. Takim blogiem są quchenne-inspiracje. blog kulinarny. Prowadzi go świetna dziewczyna, pasjonatka zdrowego żywienia, która niedawno zrobiła uprawnienia dietetyczki, można u niej zamówić spersonalizowaną dietę za kasę, ale nadal udostępnia codziennie jadłospisy i przepisy za friko. Bardzo polecam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zamiast kolacji to jedz jabłka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
picie wody bardzo ważne oczyszcza organizm z toksyn, mi dietetyk dała radę nie pić z wielkich butli bo to zniechęca i jak pijesz dyżymi chałstami to wszystko przez ciebie tylko przelatuję, zacznij pić wodę z kubka małymi łyczkami albo z małych butelek pól litrowych taka woda szybciej wchodzi i lepiej nawadnia organizm, ja mam posiłki rozłożone tak: 7 sniadanie 10-11 II śniadanie 13- 14 obiad 19 kolacja więcej posiłków mi nie wejdzie po prostu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie!!! jabłka to cukier owoce tylko na 2 śniadanie, na kolacje warzywa i białko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
oczywiście, że żadne jabłka na kolację!!! owoce powinno się jeść jedynie do południa, kiedy przemiana materii jest na najwyższych obrotach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
qchenne inspiracje, tak! Byłam tam, świetny blog. Macie kobitki rację . Trza się zmierzyć z tym demonem, jakim jest ciężkie doopsko :) Wiara, że dietetyk w magiczny sposób mnie odchudzi graniczy z głupotą. Najgorzej jest jak muszę siedzieć 12h w pracy-wtedy to już nudy czasem zajadam. Tak więc, od jutra zaczynam! A do tego planu posiłków to wcisnę jeszcze podwieczorek ;) Dziękuję za wszystkie rady, jednak tematu nie zamykam i chętnie poczytam dalej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×