Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

spotkanie z byłym.....

Polecane posty

Gość gość

Coś Wam opowiem,bo muszę to z siebie wywalić,jestem anonimowa więc mi łatwiej.....chłopaków ponumerowałam 1,2,3 by było łatwiej ;) Kiedyś byłam z pewnym chłopakiem 1,posypało się po 3 miesiącach,no cóż zdarza się i żyje się dalej,nie zaangażowałam się w ogóle więc chyba się nie dopasowaliśmy,potem poznałam kogoś innego będąc z tym 2 chłopakiem byliśmy na imprezie poznałam fajnego faceta 3 ale wtedy patrzyłam na niego jak na kolegę a nie jak na kogoś bliższego,rozmowa kleiła się tak jakbyśmy znali się lata a nie kilkanaście minut.Z tym moim 2 chłopakiem rozeszłam się po roku i tak jakoś Nasze drogi z tym facetem poznanym na imprezie zeszły się,byliśmy idealną parą,zero kłótni,przy sprzeczkach zawsze dochodziliśmy do kompromisu,było nam dobrze i w życiu i w łóżku :) Tyle ze szczegółów :P Niestety zaczęło się coś psuć bo się przeprowadziłam,on był bardzo zazdrosny i sami nie wiemy jakim cudem się rozeszliśmy ale zostaliśmy bardzo dobrymi znajomymi.A by było jak w telenoweli dodam że wróciłam do tego z nr 2 :) zaszłam w ciążę,mamy wspaniałego syna,były nr 3 nadal utrzymywał ze mną kontakt o co obecny był bardzo zazdrosny więc albo musiałam zaprzestać kontaktów lub robić to w ukryciu.....no i nadal utrzymywaliśmy kontakt bo ja nie widziałam w tym nic złego,nic złego nie robiliśmy,rozmawialiśmy tylko i pisaliśmy smsy,chociaż czułam że on coś nadal czuje.Postanowiłam nie robić mu nadziei i zerwałam wszelki kontakt a on nie jest z tych co się narzucają więc nie dzwonił i nie pisał.Jednak nie zapomniałam.....Wpadłam w kolejną ciążę,po pewnym czasie od urodzenia córy spotkałam byłego i tak jakoś zaczęliśmy znowu gadać,normalnie oczywiście.Jednak chciałabym stwierdzić że brakowało mi go.....myślałam o nim wiele gdy zerwaliśmy kontakt.Ostatnio pisaliśmy sporo i wyznał mi że nadal mnie kocha,zatkało mnie nie ukrywam tego chociaż czulam że tak jest,najgorsze jest to że nie wiem co ja czuję.Nie jesteśmy razem od 6 lat a ja nadal czuję motyle w brzuchu na jego widok.....Mój obecny facet mnie już ani nie kręci ani nic,jestem chyba z nim z przyzwyczajenia i z stabilności jaką sobie zapewniliśmy,oboje mamy dochód by nie było że poleciałam na kase czy coś chociaż wiadomo on więcej zarabia.Do niedawna spaliśmy w osobnych pokojach bo spałam u córy,teraz znowu razem ale by ten tego…..to nie.Nie pozwala mi utrzymywać kontaktu z byłym odkąd dowiedział się że były nadal mnie kocha ,jeszcze glupie rzeczy wypisuje 2 numerkowi 3. Męczy mnie to okropnie,ciągle myślę co by było gdybym do obecnego partnera nie wróciła,nie żałuję że mam 2 dzieci bo je kocham ponad wszystko ale teraz wiem że tylko je kocham. Czasami się zastanawiam czy ja też kocham byłego,myślę o nim,nadal mnie pociąga,przy nim się nie nudzę,zawsze jest o czym porozmawiać,leci temat za tematem.Głupie przysłowie mówi że stara miłość nigdy nie rdzewieje,w obecnym facecie próbuje się dopatrzeć cech byłego,czasami mam ochotę powiedziec że „on tak nie robił” itp.widzę gdzieś jakiegoś łysego faceta i zawsze spojrzę,chyba już zboczenie bo chyba już go wypatruję wszędzie by go spotkać….. Nie wiem,musiałam się wygadać a teraz jedźc ie po mnie jak po szmacie jak to na kafe bywa….. Możecie też pocieszyć lub doradzić coś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
2 pytania 1 po co jesteś z tym obecnym skoro kochasz byłego bo tak mi się wydaje,czy chodzi o dzieci ? fakt czasami to komplikuje co nieco 2 co zamierzasz zrobić ? masz jakiś pomysł ? Ja od siebie dodam że jeśli chcesz poprawić stosunki z obecnym facetem to powinnaś zakończyć znajomość z byłym nawet jeśli jest super kolegą czy jak go nazywasz,ciekawa jestem co czuje do Ciebie obecny partner :D Telenowele napisz hehe no ale takie jest życie,ja byłam z moim 8 miesięcy,potem zerwaliśmy i byłam z kimś 3 lata,po rozstaniu z nim wróciłam do tego pierwszego i jesteśmy razem już 6 lat,w przyszłym roku planujemy ślub.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×