Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

czy może mieć o to do mnie pretensje??

Polecane posty

Gość gość

Tylko nie oceniajcie mnie ,ale sytuację. Mam romans z żonatym, umawialismy się ,że w weekendy nie piszemy. A dzisiaj chciałam mu coś przekazać więc napisałam ,ale krótko i jak do kolegi bez żadnych czułych słowek, może mieć o to do mnie jakies pretensje? bo teraz nie odpisuje..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość specjalistka od wszystkiego
Nie, z pewnością się cieszy, ale tak do wewnętrza, żeby żona się nie zorientowała. 1/10

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No mam nadzieje ,że zona nie przeczytała... a nawet jakby przeczytała to był sms bardzo neutralny jak do kolegi, ani nie pisałam nic co by mogło sugerować romans.... ale teraz się boję ,że bedzie o to na mnie zly... z drugiej strony chciałam mu cos dzisiaj przekazac i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bedzie zly ja na twoim miejscu juz szykowalabym tylek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Musisz znac swoje miejsce w szeregu i wiedziec czego Ci nie wolno. Jestes tylko kochanka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to co ,że jestem kochanką ,ale też chce czasem do niego napisać np w ważnej sprawie , mimo ,że mamy układ jaki mamy powinien to troche uszanować, i tak jestm dyskretna , nie wypisuje mu czułych słowek jak jest w domu itd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
haha no popatrzcie jaka posłuszna, no całować po stópkach:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pretensji pewnie nie ma, ale moim zdaniem daje ci do zrozumienia ze umowa to umowa i nie bedzie z toba pisal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no dzisiaj pewnie nie odpisze, ani jutro, specjalnie... ale znowu co to ma być ,że ja mam sie wiecznie dostosowywać do niego, zaczyna mnie to troche wkurzać... on może pisac do mnie kiedy chce ,a ja nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
może pretensje nie , ale raczej jak wyzej chce cie " nauczyc" ze umowa to umowa , facet cie chce ustawic pod siebie i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no a czego się spodziewałaś? może jeszcze myslalas ze nie sypia z zona i się rozwiedzie z toba?:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie myślałam ,że się rozwiedzie , nawet na to nie liczę, nie jestem taka naiwna ,ale nie powinien mnie tak jak piszecie tresować bo jakby nie było jestem dyskretna, jakaś inna idiotka by mogła do niego wydzwaniać czy wypisywać czułe smsmy w weekendy,a aja raczej sie trzymam ustalen, jesli nawet napiszę ( choc bardzo rzadko łamię tą zasadę) to te smsy są inne niż zwykle jak pisałam jak do kolegi ... Traktowałam to na luzie ,ale zaczyna mnie troche wkurzać to jego chorobliwe banie się żony i ta jego żona co sprawdza mu smsy....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
raczej pretensji nie ,ale jak sie tak umawialiscie to moglas nie pisac nic, no ,ale moim zdaniem jak sms byl neutralny to nic sie nie stalo, bo w razie czego sie jakos wytlumaczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Da Ci kare. Tydzień bez blow joba.A nie zaraz, to kara dla niego... więc pewnie dostaniesz klapsa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No jasne, bardzo śmieszne :P ja sie tam jego w sumie nie boje , chce stroic fochy to ok, ale mnie tez to juz troche wkurza, ta jego zonka , co to w ogole jest żeby żona tak kontrolowała faceta i grzebała mu w komórce? nie bardzo mi sie to miesci w glowie... on sie jej boi jak nie wiem co i żeby nasz romans sie nie wydał :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ależ głupia, dobrze że Cię ustawił i powiedzial czego Ci nie wolno...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zreszta nie znam tego jego żony, ale mam wrazenie ,że sie strasznie jej boi :O moglby wklepac jakis pin do komorki itd ,a nie sie bać że zobaczy.... tak to mam ograniczone mozliwości kontaktu z nim bo np on napisze do mnie kiedy ja nie moge odpisac ,a wieczorem juz jest w domu i już mu nie napisze nic... troche meczaca ta sytuacja , mam wrazenie ,ze nawet mu na mnie zalezy jak na kochance ,ale tej żony sie boi jakby była jego matka conajmniej ,a on jakims dzieckiem :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może on się jej nie boi, tylko nie chce żebyś wpierniczała się w jego domowy mir. Taka granica.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
oj boi się też, on w ogóle bardzo dba żeby ten nasz romas się nie wydał, nie pokazuje się ze mną publicznie nigdzie itd...nawet przed kolegami, poprostu nikt się nie może dowiedzieć..jak jedziemy do hotelu to jest tak ,że ja rezerwuje na swoje nazwisko ( wejscie nie jest od recepcji) i on przychodzi jak ja już tam czekam i inne takie... pełna ostrożność, ale czasami z tym przesadza, dobra ,wiem ,że nie rzuci żony i rodziny ,ale czemu nie może jej sobie ustawic jakos, a jak mu nie ufa to powinna od niego odejsc jak ma jakas ambicje, ale widocznie nie ma...woli go kontrolować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale Tobie na nim zalezy, tzn. kochasz go? Bo jesli nie, to nie wyobrazam sobie powodu dla ktorego dajesz sie tak upokarzac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chociaz to zebym sie nie wpierniczała to też, ale myśle, że on sie boi zalezy mu na mnie w jakis sposob ,ale nie chce zmieniac swojego zycia i tyle. tylko wkurza to jego ustawianie mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie wiem czy go kocham, ale jakos tam napewno mi na nim zalezy... to mialbyc luzny uklad i tak staram sie to traktowac ,ale owszem jakos tam sie przywiazałam do niego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale tez nie licze na to ,że rzuci żonę, napewno nie rzuci bo za duzo ich łaczy i dzieci i majatek, nie ma na to szans, ale chce sie z nim spotykac, jest cos takiego w nim co mnie do niego ciagnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A co bylo takie wazne,Ze nie moglas poczekac do pon?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dobrze się z tym czujesz, że jesteś tylko od nastawiania tyłka? Szanuj się dziewczyno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i tak to właśnie wygląda... Umawiają się dwie dorosłe osoby na coś, a jedna po czasie zaczyna łamać te zasady. Nagle zaczyna przeszkadzać, że on jest żonaty, że nie może odpisywać kiedyś jaśnie panienka by chciała i wiele wiele innych. To po co się pisałaś na taki układ? Przecież wiedziałaś jak to ma wyglądać. Żona nie spadła nagle z kosmosu. Takie są uroki romansu z żonatym i decydując się na coś takiego musisz wiedzieć, że właśnie o coś takiego ci chodzi. Jak nie to przecież wolnych nie brakuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×