Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Jak delikatnie powiedzieć mamie że chcę przeprowadzić się do taty?

Polecane posty

Gość gość

Tak, wiem, że nie jest to forum dla mnie, ale... to Wy jesteście matkami i Wy wiecie w jaki sposób taka wiadomość zabolałby najmniej. To może od początku.. Mam 15 lat, mieszkam z mamą, a moi rodzice nigdy nie byli małżeństwem i rozstali się bardzo dawno temu. Bardzo kocham moją mamą, wręcz ją uwielbiam. Tata zawsze był daleko, daleko za mamą, bo wiem, że kiedyś miał mnie w d***e. Moja mama jest taka inna niż wszyscy, ciągle o czymś rozmyśla, żyje chwilą i co za tym idzie często zmienia partnerów. Jest bardzo ładna i w sumie w jakimś stopniu przyciąga do sobie spojrzenia. Bardzo chcę żeby mama była szczęśliwa, czuła się kochana, bo na to zasługuje. Jednak ten obecny facet mnie tak denerwuje, że nie wytrzymuje. Prawie nic o mnie nie wie, a ja jeszcze mniej wiem o nim. Znam jego imię i to w sumie ledwo wyciągnęłam. Wydaje mi się że mama jest szczęśliwa, a jak się wprowadził to nie chciałam niczego popsuć. I może jestem tylko dzieckiem ale czuje się teraz jak jakiś intruz w domu w którym od tylu lat mieszkam. Ten facet jest dziwny, jest miły dla mamy i w ogóle, ale mnie kompletnie olewa. Znając życie ten "związek" długo nie potrwa ale na jego czas chciałabym się przeprowadzić do taty. Trudno, jak mama się zakocha to jej sprawa ale ja nie chcę już na to patrzeć i nie wiem jak jej powiedzieć ze chce mieszkać u taty. Napewno zapyta się dlaczego a ja nie chcę sprawić jej przykrości, a tym bardziej nie chce żeby się wkurzyła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Witaj Po prostu wytłumacz mamie tylko tak spokojnie dlaczego chcesz się wyprowadzić. Zapewnij Ją o tym, że to nic między wami nie zmienia. Powiedz mamie, że bardzo ją kochasz. Po prostu sobie spokojnie pogadajcie. Widać, że mądra z Ciebie dziewczyna. Będzie dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a tato wie o twoich planach ? bo skoro przez lata nic was nie łączyło to trudno się spodziewać ,że teraz przyklaśnie twojemu pomyslowi .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie no on wie on to już od 10 lat proponuje, bo mame uważa, no cóż... Nie ma z nią dobrych relacji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A czy tata wie że chcesz u niego mieszkać. Nie rozumię jednego- jak mozna co chwilę nowego faceta do domu sprowadzać - hmmm czy to jest szczęście nie sądze wydaje mi się że twoja mama nie umie zyc sama tylko z tobą. Owszem nalezy jej sie szczęście w postac***artnera. Ale jeśli nie byłabym pewna że to ten to na pewno nie sprowadzałabym go do domu. Sama zaznaczyłaś że było ich kilku. Nie wiem ile masz lat, ale powinnaś z mamą porozmawiać i to bardzo poważnie. Wydaje mi sie że pragniesz akceptacji mamy (więcej czasu dla ciebie), Powiedz jej o wszystkim spokojnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tylko jakby ten facet od mamy się wyprowadził to też będzie głupia sytuacja, bo znowu rodzice się pokłócą ( a ja pewnie wolałabym wrócić do mamy). Wtedy ojciec się na mnie obrazi, ehhh ciężkie to wszystko. Pewnie i tak bez rozmowy z mamą się nie obejdzie. No w każdym bądź razie dzięki za pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niektóre kobiety sa bardzo potrzebujące , pragna akceptacji za wszelką cenę , niestety ta ceną są dzieci . Nie osądzam twojej mamy ale jedz do taty i obyś była szczęśliwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No ale moja mama jest bardzo skomplikowana. Nie chcę jej niczego wypominać. Ona nie chce być do końca sama, ale po kilku miesiącach jej się albo już nudzi taki związek, albo nie chce ślubu albo jeszcze coś tam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo twoja mama nie wie co to szczęście , jest niedojrzała emocjonalnie , mysli że zawsze może znależć kogoś lepszego od popszedniego, są na świecie kobiety które nie potrafią być same i za wszelką cenę szukają kogoś do kochania, pytanie czy same potrafią . Ale tu nie o tym tu chodzi o Twoje szczęście i dalsze życie, wiem że kochasz mamę i chcesz dla niej jak najlepiej tylko pytanie czy twoja mam tego chce dla ciebie raczej patrzy siebie niż na swoje dziecko. Więc wniosek nasuwa się sam. Jestes bardziej dojrzała niż ona

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ejjjże to chyba ja miałem Twoją matkę heh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×