Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość RozczarowanaSoba

Zmarnowane 6 tygodni?

Polecane posty

Gość RozczarowanaSoba

Straciłam szansę na świetnego faceta. Poznaliśmy się w sobotę, on w czwartek wyjechał za granicę do pracy. Wrócił po 6 tygodniach. W czasie 6 tygodni pracowąłam nad sobą - ćwiczyłam, więcej się uczyłam, realizowałam się w sowim hobby - czułam, że żyję! Nasza reacla się rozkręcała, dosłownie rozkwitała. Kiedy się spotkaliśmy byłam po 3 dniach bez spania i jedzenia (egzaminy na 2 uczelniach) - zamiast romantycznego wieczoru, ja z wyczerpania upiłam się i po kilku godzinach rozmowy, pocałunków poszłam spać (nieprzytomna od alkoholu, mimo iż były to 2 piwa, ale zmęczenie zrobiło swoje). Jest mi strasznie WSTYD, smutno, nigdy tak źle się ze sobą nie czułam. Nie wiem co teraz będzie. Kompromitacja. Wszystko co budowałam przez ten okres - zniszczyłam zaprzeczając temu. On był świadomy, że jestem wykończona itd. ale nie wiem co powinnam robić. Narazie milczę ponieważ wstyd mnie zżera. Czy myśliscie, że po takiej kompromitacji, a zarazem poznaniu się i wspaniałej relacji to może wrócić? Dodam, ja mam 21, on 27 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a jaka to kompromitacja? zmeczona bylas i zasnelas. lepsze to niz od razu sie z nim przespac. szacunek do siebie dziewczyno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
odezwie sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Najlepsza zawsze jest szczera rozmowa. Sama kiedyś przez nieodzywanie się ze wstydu do faceta straciłam szansę na związek. Inna sytuacja , bo też już między nami iskrzyło, ale zadzwonił którejś nocy, kiedy ja już spałam, czego nie pamiętam i miałam z nim połączenie ponad 1 minutę. Nie zapytałam, po co dzwonił, nie wytłumaczyłam mu niczego, tylko zwyczajnie przyjęłam najgorsze i go olałam ze wstydu. Rok temu spotkałam go na imprezie u wspólnych znajomych, był z nową dziewczyną, ja już z nowych facetem i wspomnieliśmy tą sytuację - okazało się, że przez tą minutę, kiedy dzwonił próbował się ze mną dogadać, ale w słuchawce była cisza :P Takze rozmawiaj ! Będzie dobrze, jak facet jest w porządku to zrozumie, a jak nie to niech spie**** ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×