Gość gość Napisano Grudzień 30, 2014 ... tak sobie wmawiam, ale przeczucia mam inne:( Teoretycznie powinnam wprowadzić się do nowego domu (budowa w toku, kredyt na koncie), przede mną awans zawodowy, planuję kolejną ciążę... teoretycznie sielanka - praktycznie nie wierzę że życie może być aż takie piękne. Boję się bo to za dużo szczęścia by było. Chciałabym tym szczęściem się z kimś podzielić, zrobić coś dla kogoś bezinteresownego. Moja siostra jest bezrobotna, koleżanka się rozwodzi, znajoma choruje...a mi się wszystko co w życiu najważniejsze układa. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach