Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

fikuMikuu

Nienwidze gotować

Polecane posty

u siebie w domu, zawsze znajdzie sie tłum ludzi którzy wiedza lepiej, chcą pomóc, zrobią po swojemu i z dobrze zapowiadającej sie potrawy wyjdzie cos co jeszcze muszę zjeść:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zamiast zrobić dobre danie, robi sie byle syf, byle dużo :O i potem wpycha sie we mnie porcje jak dla pudziana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dlatego najlepiej mieć kuchnię na wyłączność :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kto ci nie pozwala gotowac i karmi jak pudziana?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
fiku, a ile masz lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuzanna Amelia ææ
W takim wypadku zrezygnowalabym z gotowania. Jak Ci sie spalo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no właśnie dlatego nei gotuję, ale dziś miałam mieć kuchnie wolna a skonczyło sie jak zawsze :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja uwielbiam gotować ,bo teraz jestem jedyną gospodynią..teraz nie muszę jeść na siłę bulionu z kostki rosołowej i na drugie jajko sadzone z frytkami na czarnym jak smoła oleju!,teraz gotuję sobie po swojemu ...smacznie i różnorodnie tak jak nauczyła mnie moja mama.s

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
..chodziło mi oczywiście o obiady mojej tesciowej.s

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Znam ten ból. Moja matka swojego czasu serwowała breję ziemniaczaną:o Zjeść się tego normalnie nie da, trzeba wpychać na siłę. A jak nie daję rady to wojna:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
...przez lata codziennie jedno i to samo -bulion i frytki z jajkiem.A gdzie jarzyny ,surówki,sałatki,owoce ,ryby ,mięsa ,sosy,zupy takie z prawdziwego zdarzenia ,ciasta,desery..itp.Ona nie umie i nie chce ..żyje schematem i jeszcze mówi ze jestem jak królik ,bo dodaję do kanapek zieloną sałatę,albo natkę pietruszki czy cebuli.Życie na jej garnku to niewolnictwo,ale w "jej domu ona rządzi"..dobrze ze już z nią nie mieszkamy.:-)s

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
fiku co fajnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może nie tak od razu dobrze ale znacznie lepiej ciut dalej od niej i reszty...po prostu na swoim i po swojemu.;-)s

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×