Gość gość Napisano Styczeń 15, 2015 W pierwszych dniach musiałam się poradzić jednego kolesia, on odpowiedział, a potem pociągnął temat, ale uznałam go za palanta(zresztą wg mnie słusznie) i wróciłam szybko do obowiązków. Po paru miesiącach uznałam, że jest całkiem przystojny i dlatego lubię się na niego patrzeć jak się mijamy. Nic więcej nie zamierzam robić i nie robię, bo się skupiam na pracy. Jemu chyba to zaczęło przeszkadzać, bo jak się mijamy to odkręca głowę w innym kierunku, albo robi dziwne miny po tym jak znikam z zasięgu wzroku. Przykre wg mnie zwłaszcza, że nic nie robię ponad to, a gapić się można na każdego :( Ech. Problemy pierwszego świata :( Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach