Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Nauczyciele mnie osłabiają

Polecane posty

Gość gość

Jęczą że im źle...że im mało. A oto w mazowieckim właśnie znów mają wolne. Ferie, tak się to nazywa. Zwykły człowiek też po magistrze, zapierdziela świątek piątek do korpo urabiać się po pachy, bo nieroby grzeją stołki a pwnstwowych szkółkach. Dopiero mieli labę aż do 3 Króli a teraz proszę bardzo, znowu opyerdallyng.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to zostan pipo nauczycielka? jakis problem? tylko narzekac potrafisz?> to ze nie umialas sobie wybrac zawodu to miej pretensje to swojego ograniczonegoo mozdzku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zgadzam się z opinią powyżej, jak nauczyciele mają takie eldorado to co za problem się przekwalifikować? a o tym że się zarabia marne grosze, siedzi po nocach nad sprawdzianami i użera z gówniarstwem w ilości hurtowej to już nikt nie pomyśli? i o tym, że większość ludzi może sobie wybrać kiedy bierze urlop, a nauczycielom zostają wakacje i ferie, czyli najbardziej oblegane, najdroższe i zatłoczone terminy. I średnia pensja na stronie ministerstwa - chyba coś koło 4 czy 5 tys - to chyba jakiś niesmaczny żart, nie znam żadnego nauczyciela który tyle zarabia, średnio nie więcej niż 2 tys i to po wielu latach pracy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A kto ci kaze urabiac sie w KORPO? Jestes taka sama jak ci narzekajacy nauczyciele. Przekwalifikuj sie i bedziesz tez miala mase wolnego a potem zaczniesz zakladac topiki o tym jak to ci ciezko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nauczyciele teraz nie uczą tylko jakiś cholerny wyścig szczurów urządzają i jeszcze połowe materiału jeszcze uczeń ma sobie sam w domu przerobić. pewnie że młodzież przesadza ale to nauczyciele sami dają taki przykład jak nie potrafią nad nimi zapanowac. polskie szkolnictwo to dno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredna w hooy
wyjasnijmy cos sobie nauczyciel jest idealnym zawodem dla kobiety z rodzina na glowie. ja zawsze zabieralam bachorki na lekcjesiadaly sobie z tylu i mialy prikaz zeby nie przeszkadzac :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Szanujcie nauczycieli, tout ciezki kawalek chleba!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
slusznie pod warunkiem ze jakis idiota nie wzywa cie do szkoly zeby ci powiedziec ze masz bachorkowi zawiazac sznurowki bo zawsze chodzi w rozwiazanych :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nauczyciele zarabiaja srednio 5 tys... az oplulam sie kawa.... jak jedna z druga uwazaja ze tak nauczycielom dobrze to moze warto sie przekwalifikowac i samemu posmakowac tego miodu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nauczyciele to banda pasożytów społecznych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nikt nikomu zawodu nie narzucal, skoro nauczyciele maja tak wspaniale zapraszam! osobiscie uwielbiam prace z dziecmi, ale po latach pracy jestem po prostu zmeczona! mimo, ze lubie swoj zawod swiadomie robie przerwe roczna i wyjezdzam za granice. mam gdzies ferie i wakacje i te wszytskie wolne o ktorym piszecie. mam gdzies mniej godzin tygodniowo. to jest ciezka praca! byc moze po rocznej przerwie wroce do zawodu, ale na te chwile mam dosc!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jestem nauczycielem, nigdy nie narzekałam, bo praca z dziećmi to moja pasja. W szkole spędzam dużo więcej niż 5 godzin dziennie, prowadzę dodatkowe zajęcia /również społecznie/, przygotowuję się do zajęć. Klasę mam trudną, liczną, zróżnicowaną poziomem, ale to kochane dzieciaki i bardzo wymagające - nie ma opcji żeby wejść z podręcznikiem i przeprowadzić zajęcia. Często cała rodzina zaangażowana jest w szykowanie czegoś/wycinanie/klejenie... Nie narzekam, ale dementując plotki... po 12 latach pracy zarabiam niecałe 2tyś i jest to stawka jawna. W przerwie świątecznej pracowałam w dyżurach i teraz na ferie też mam dyżury. W sumie mamy urlopu więcej niż inni, ale nie aż tyle ;-) Praca jest absorbująca, trudna, dzieci i rodzice wymagający coraz bardziej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No ale skoro źle takiej jednej czy drugiej pani pedagog to ja z kolei zapraszam do korpo. Tutaj nie ma miejsca na bezkarne L4, na urlop macierzyński, urlop w ogóle. Wy macie wakacje 2 określonym terminie a większość ludzi może termin wybrać? Zgoda, ale my mamy max 2 tygodnie a w moim przypadku nawet nie bo nikt mi nie chce dać urlopu i na nic straszenie pipem, praca ważniejsza. Pracujecie po pare godzin dziennie i to nie rzadko z marnym skutkiem. Gdyby było inaczej to nie musielibyśmy każdego dnia siedzieć z córką przez 3 godziny nad lekcjami i nie potrzebne byłyby korepetycje. Panie nauczycielki o godzinie 11 są już nierzadko odrobione i jeszcze obiad w termosie niosą do domu. Sprawdzanie zeszytów i sprawdzianów? Jak ktoś mądrze zauważył, z reguły robicie to na lekcjach a dzieci czekajä caasem na oddanie prac miesiąc. Ja przynoszę sterty papierów do domu i siedzę nad nimi po godzinach, w weekendy, przekraczając tym samym 12 godzin pracy dziennie. Jeśli się pomylę to narażę firmę na ogromne straty, Wy jak się pomylicie przy sprawdzaniu sprawdzianu to dzieciak sam się upomni i po problemie. Oczywiście powiecie, że ponosicie odpowiedzialność za młodzież. Jasne, ale to są już w wiēkszości duże dzieci, które nie wymagają nani a te maluchy w klasach 1-3? Ja nie pamiętam, żeby moja nauczycielka chodziła za nami krok w krok. co do zarobków to uważam, że są aż aa wysokie jak na ilość godzin pracy, poziom wykonywanej pracy, zagrożenia itd. Chcecie więcej? Proszę pracować tyle co ja, narażać tyle co ja i korzystać z takich przywilejów jak ja (czyli absolutnie żadnych). Ludzie w Polsce zarabiajä 6zl na godzinie, też po studiach, też po pedagogice a Wam się udało więc doceńće to w końcu. Ile ja bym dała, żeby całe wakacje być z dzieckiem w domu. Niestety nikt mi pracy w szole nie załatwił a i nigdy nie słysaałam o żadnym narzekajäcym nauczycielu, który sam zrezygnował by z posady. Czy to nie zastanawiajäce? ja to w ogóle uważam, że powinni sprawdzać poziom nauczania bo z tego co widzę, to nauczyciele walczą tylko o kasę a dzieciaki i ich edukacje mają głęboko gdzieś. Patrząc na to czego i jak uczą mam powody twierdzić, że nauczycielami zostały same osły z mojego pokolenia. Ja zarabiam więcej, pracuję też dużo więcej, nie mam urlopów, nie mam 13 pensji, paczek na świeta tudzież talonów, ponoszę ogromną odpowiedzialność za swoją pracę, a zarabiam więcej ale gdyby to przełożyć na moje godziny pracy i nauczycieli to jednak nieporównywalne mniej. Napisałabym jeszcze dużo ale i tak pewnie nikt tego nie przeczyta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"No ale skoro źle takiej jednej czy drugiej pani pedagog to ja z kolei zapraszam do korpo. Tutaj nie ma miejsca na bezkarne L4, na urlop macierzyński, urlop w ogóle." No tak podoba ci sie takie niewolnictwo ala Oświęcim to "pracuj" tak dalej i nie jęcz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wcale nie jest tak latwo wbic sie do szkoly na nauczyciela. Mnie die przynajmniej nie udalo, choc studia z wyroznieniem skonczylam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wielu chętnie by się wbiło do tego zawodu, bo biorąc pod uwagę wszystkie przywileje, to lukratywne posady, tyle, że w związku z powyższym, niemożliwe jest się tam dostać bez znajomości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przepraszam za błędy ale pisałam szybko i widsę, że automatyczny słowni wyciął mi pare figli. Do pań nauczycielek wyżej: dobrae wiedzieć, że są jeszcse nauczyciele z powołania. Niestety nie zmienia to jednak mojego zdania na temat ilości wykonywanej pracy. Roczny urlop? I później bezproblemowy powrót? W żadnej innej branży nie ma czegoś takiego. Zarobki macie niskie bo i praca dość lekka i przyjemna. Moja siostra jest nauczycielką i ciągle powtarza, że to jest idealna praca dla kobiety i nie rozumie dlaczego te kwoki tak narzekają. Patrzy na mnie z podziwem i pyta kiedy ja mam czas na ugotowqnie, posprzątanie, nie mówiąc o relaksie. Śpię po 5 godzin na dobę i pasuje, nie użalam sie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przeczyta tule, że jad z Ciebie się wylewa. Z tego co wiem w korpo przestrzegają prawa pracy, co znaczy że urlopu masz 26 dni- czyli 5 a nie dwa tygodnie. Pensję zapewne też masz wyższą a i socjal w korpo zazwyczaj jest dobry. Bony na święta, ubezpieczenie w prywatnych klinikach, karnety na siłownię, pewnie nieźle przewyższają nieszczęsną trzynastkę. Nie jestem nauczycielem, ale mam dzieci i powiem Ci, że nigdy w życiu nie chciałabym uczyć, chyba że prowadzić ćwiczenia z aplikantami. Nim nie każe Ci pracować w korpo Twój wybór. Nie chrzań jednak, że praca nauczyciela nie jest ciężka. Zresztą skoro to robota dla nieudaczników to skończ pedagogikę i zatrudnij się w szkole, przecież taka wspaniała jesteś. Ciekawe czy wtedy też uznasz,że pensja 2000 pln jest zbyt wysoka? Trochę pokory by Ci się przydało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ojtammmmmmmmm
Ja tam nie mam pojęcia ile zarabiają ale wiem ze nigdy nie chcialabym być nauczycielka w przedszkolu czy szkole . Za duży stres i za duzo nerwów jak dla mnie . No i niestety ale dzisiejszych czasach ten zawód jest niedoceniany . Nawet w przedszkolu u mojej córki gdzie panie sa naprawde super mile i starają sie jak moga znajdą sie upierdliwi rodzice którym wiecznie coś nie pasuje .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ojtammmmmmmmm
Moze praca nauczyciela nie jest ciężka fizycznie ale psychicznie pewnie daje niezłe popalić .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to zostań nauczycielką x Demagogiczny argument. Po pierwsze - każdy ma do spełnienia swoją rolę w życiu. Fakt, że ktoś nigdy nie rządził krajem i rządzić nie będzie, nie oznacza, że nie ma prawa krytykować rządzących. Ktoś, kto nigdy nie zagrał ani jednej nuty na skrzypcach, ma prawo skrytykować to czy inne wykonanie koncertów skrzypcowych Vivaldiego. Gdyby potraktować ten pseudoargument serio, każdy z nas miałby prawo do krytyki jedynie w tej dziedzinie, w której ma osobiste doświadczenie. To oczywisty absurd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
niestety nauczyciel to już nie elita, mają przywileje ale nie mają pieniędzy rodzice nie mówią o nich z szacunkiem a co za tym idzie dzieci też nie... powinno się w nich jakoś inwestować tak żeby mogli się dokształcać tak naprawdę a nie z przymusu, szkolić a to wolne w kółko zdecydowanie ukrócić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moze praca nauczyciela nie jest ciężka fizycznie ale psychicznie pewnie daje niezłe popalić . x co to za argument każda praca jest ciężka, to w końcu praca. jeden ma ciężko fizycznie, drugi psychicznie i nie ma sie co tu licytować, to co najbardziej ludzi wkurza to ilość dni wolnych które mają nauczyciele, o WIELE więcej niż przeciętny Kowalski a do szewskiej pasji doprowadza mnie argument: "większość ludzi może sobie wybrać kiedy bierze urlop, a nauczycielom zostają wakacje i ferie, czyli najbardziej oblegane, najdroższe i zatłoczone terminy." x wszyscy kombinują aby mieć urlop w wakacje a tylko biedni nauczyciele chcieliby pojechać nad morze w październiku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z tym, że konstruktywna krytyka jest możliwa jeżeli krytykujący sam wie na czym, w nasze wypadku polega wykonywanie zawodu nauczyciela. W przeciwnym wypadku będzie to wróżenie z fusów lub wylewanie pomyj, w zależności od woli krytykującego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kij w oko belfrom
Co to za gadanie, że trzeba było zostać nauczycielem?? Ile wy macie lat. Autorce chodzi o to, że oni cały czas wrzeszczą i płaczą jak im źle. Niech sobie pracują, niech maja to wolne ale niech nie robią z siebie pępka świata, bo dziś nikt nie ma lekko. Cały naród musi nad nimi się trząść! Niech zamkną roszczeniowe ryje w końcu albo niech sobie zmienią zawód jak im źle niech idą do korpo albo na kasę do biedry wtedy sobie będą mogli pokrzyczeć hahaha na pewno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zgadzam sie nauczyciel to juz nie elita, teraz na studia pedagogiczne idą największe obiboki, nie dostali sie na inne uczelnie to idą na pedagogikę bo tam przyjmują wszystkich. I potem oni uczą nasze dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak oczywiście po pedagogice zostaje się matematykiem, fizykiem albo geografem. Stuknij się w łeb! nauczyciele to nie tylko pedagodzy do nauczania klas 1-3, zerówki i przedszkola.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Psychicznie to dają popalić prywaciarze. Konia z rzędem dla tego kto pokaże mi nauczyciela, który sam zrezygnował z pracy. W korpo jest wyzysk i niewolnicza praca pod presją czaau, w kompach są zainstalowane programy śledzące każdy ruch, przeliczające czas pracy. Dlaczego się na to decyduje? Bo musze zarabiać, bo na rynku nie ma pracy, bo nikt nie przyjmie mnie do pracy w szkole bo nie mam tam znajomości. Dlaczego inne grupy społeczne nie są tak uprzywilejowane jak nauczyciele? Dlaczego ja muszę każdego dnia martwić się o posadę i losy firmy? Dlaczego jak moja firma padnie to nikt ręki do mnie nie wyciągnie? Nauczyciel dyplomowany zarabia tyle co ja mimo, że nie wypracuje nawet jednej trzeciej tego co ja wyrabiam. No ludzie, to nie jad tylko to są realia. Żyjemy w Polsce a nie w Niemczech. Przeciętny Kowalski po dwóch fakultetach jest bezrobotny albo zarabia 1200 zl charując jak wół. Obudźcie się!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie zapominajcie, że nauczyciele, poza wolnym w wakacje, ferie i święta MAJĄ TAK SAMO URLOP, który mogą wziąć w dni, kiedy pracują. skąd ta informacja, że tylko w wakacje itp? otóż nie, moi drodzy, nauczyciele mają "normalny" urlop, jak wszyscy PLUS wakacje, ferie, święta, długie weekendy itp. może nie zarabiają dużo, ale w przeliczeniu na to, ile godzin spędzają w pracy wychodzi całkiem korzystnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pracuje w szkole podstawowej, praca od 7 do 16 czasami dluzej, co pare tygodni w sobote pikniki, festyny, dzien sportu, kiermasze, w ferie pracujemy na zimowiskach szkolnych, w wakacje polkolonie, nie mamy 13-tek, nadgodzin, dodatkow, moja pensja 1600 na reke a jestem nauczycielem kontraktowym! do tego pretensje i niezadowolenie rodzicow, dzieci ktore sie nie ucza, dzieci z problemami, ciagle kontrole kuratorium, stos papierow do wypelnienia ktore zajmuja 2-3 godziny w domu - to nie tylko sprawdziany ale sprawozdania, protokoly, opracowanie sprawdzianow, projekty, scenariusze, itd ... jedyna przyjemnosc to usmiech dziecka i laurka ktora dostane od niego!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×